Wygląda to tak, że zacząłem chodzić do nowej szkoły i w mojej klasie poznałem dziewczyne bardzo w moim guście i postanowiłem bajerować, jak sie okazało przychodziło to bardzo dobrze, bo ona zaczęła sie angażować, gdy wymieniliśmy sie nr sama do mnie napisala i ogolnie w jej zachowaniu były oznaki zaangażowana, lecz mi niestety zaczeło zależeć i zacząłem sie zachowywac jak taki typowi piesek ciągle za nią łazić itp, a ostatnio zauważyłem, że wpadliśmy w taką rutyne, ciągle razem siedzimy na lekcjach, ludzie z klasy utorsamiają nas jak pare, a ona coraz bardziej daje oznaki powolnego braku zaangażowania, jest bardziej obojętna, nie odzywa sie przez smsy itd. Moim problemem jest to, że chce aby wybrnąć jakoś z tego i nie dawać oznak jakiegoś zbyt dużego zaangażowania, ale również nie chce aby pomyślała, że przestało mi zależeć.
A i jeszcze jedno, bardzo często sms-ujemy i po przeczytaniu smsów można wnioskować, że ona chciałaby aby było miedzy nami coś więcej ale ja coś piepsze poprostu.
Błagam nie zabijajcie mnie na samym poczatku ! 
Twój błagalny apel przyjmuję...
Więc tak: nie pisz z nią smsów godzinami. Randki są od tego żeby gadać, a telefon służy do umówienia się.
" Moim problemem jest to, że chce aby wybrnąć jakoś z tego i nie dawać oznak jakiegoś zbyt dużego zaangażowania, ale również nie chce aby pomyślała, że przestało mi zależeć."
Tutaj mogę tylko powiedzieć, że władzę w związku ma ten, komu jest on bardziej obojętny. Ona jest obojętna? Jak będziesz pieskował to w końcu ona całkiem Cie oleje. Ja robię typowy push&pull. Najpierw pokazuję lasce jak może być ze mną zajebiście, a potem zabieram dziecku cukierka i jestem obojętny (szczególnie jeśli ona też robi mi push&pull)
Mam nadzieję, że kumasz o co chodzi. Pozdrawiam
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Podpisuję się pod tym co mówi GDP.
Jeśli nie rozumiesz i nie potrafisz stosować P&P to zastosuj "lusterko" (zachowuj się tak jak ona)
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
hehe @ GDP
mysle,ze to wyzsza szkola z P&P dla niego...
no to moze cos z zycia wziete hehe...posluchaj,na studiach siedze obok laski,ona mi ciagle miejsce zajmuje i kazdy w klasie wie,nawet jak sie spoznie,ze to wolne miejsce jest dla mnie,ale przerwa,olewam ja,ide z innymi na kawe,zjesc itd.rozmawiam z innymi,czesto mowie do niej,jak mi cos gada,nie przeszkadzaj mi,ucze sie hehe oczywiscie z usmiechem w zartach ;)nie zapominaj o innych,badz soba,nie idealizuj jej,po szkole jest po szkole,w szkole jest w szkole,normalna kolezanka
Hmm to może przestań z nią pisać przesiądź się i podrywaj inne A TAKŻE WRÓĆ DO ZACHOWAŃ WCZEŚNIEJSZYCH!Dla niej bądź chłodniejszy ale tez miej przebłyski miłosierdzia...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
chodzil na roraty
Ja mam inna teorię, ale Twoja mi pasuje:)
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
No cos tu kolega wyzej wspomnial o przesiadaniu sie!dokladnie!Przesiadz sie od niej,poderwij inne,nie zwracaj na nia uwagi,nie pisz pierwszy smsów.Dam sobie reke uciac ze ona sie odezwie pierwsza.Nie pisz z nia smsow,a nawet lepiej jakbys nie odpisal wogole,nastepnego dnia do niej podejdz i powiedz ze znudzilo Ci sie pisanie smsów,wolisz sie z nia spotkac po szkole i wtedy pogawędzić
wtedy zabierz w jakies oryginalne miejsce,dotykaj,przytulaj,caluj,spraw zeby sie podniecala.A po tym jak bedzie fajnie,zakoncz pierwszy to spotkanie,powiedz ze musisz juz isc.Od tej pory znowu sie nie odzywaj,niech ona zrobi to pierwsza!NIECH TO ONA SIE O CIEBIE TERAZ POSTARA!no ale plan dzialania taki sam jak dalej,podrywaj inne,nie siedz z nia w lawce jak pies.Nie brales z nia slubu,masz pelne prawo do wolnosci.To ze inni traktuja was jak pare,nie znaczy ze ona Cie traktuje jak prawdziwego faceta.Twoim zadaniem jest wywolac u niej emocje i pociag seksualny.
Popieram moich przedmówców.
Jednak chciałbym dodać coś od siebie:
1. Czy warto wiązać się z dziewczyną z którą będziesz jak podejrzewam przez następne kilka lat w tej samej klasie. Szybko się soba znudzicie a pozatym gdybyscie się rozstali prawdopodobnie podzieli się tez klasa. (był już kiedyś kiedyś podobny temat parafrazując: "co zrobić żeby ona się wypisala z mojej klasy").
2. Czy było w ogóle KC ? Bo z tego co piszesz to bardziej mi się wydaje platoniczna miłość tj. "PsiaPsiółką" jej jesteś ("esemeski, jedna ławka itp.")
Obym się mylił.
HAVE FUN
_Alvaro_
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Z tego postu wywnioskowałem, że utrzymujesz z nią kontakt 24h na dobę.
Opanuj się. Chodzisz z nią do klasy to masz wystarczająco czasu żeby z nią porozmawiać, a nie głupie sms-owanie.
Laski często sobie szukają takich przydupasów w klasie co za nimi będą latali. A Ty zdaje się przyjacielu chyba dołączyłeś do ich grona...
Lusterko jej zrób. Nie właź jej w dupe.
stary, jesli masz o czym z nia gadac przez smsy, masz o czym gadac w szkole, to olej ja i w szkole, i przez smsy, bedziesz mial o czym gadac na spotkaniach sam na sam.
poza tym w szkole masz duze pole do popisu. juz o Tobie mowia? postaraj sie zeby mowili jeszcze wiecej.
jak laska zobaczy ze wszyscy o Tobie mowia, to bedzie sie czula zaszczycona podczas rozmowy z Toba.
podrywaj inne, byl tu gdzies poradnik krzemka(chyba), o podrywaniu w szkole. poszukaj w wyszukiwarce, jest swietnie napisany.
------------------------------------------------
/jesli pisze bez polskich liter,
/to zapewne pisze z telefonu.
------------------------------------------------