Witam, po długiej nieobecności związanej z brakiem czasu, muszę znów prosić o radę i pomoc.
Na początku tegorocznych wakacji zerwałem z dziewczyną. Oczywiście obijania się nie było, lecz obracałem się w towarzystwie raczej znanych mi dziewczyn. Wszystko szło dobrze, ale te dziewczyny były mi mniej lub bardziej znane.
Teraz gdy wróciłem do szkoły byłem "sam". Po przejrzeniu kandydatek padło na tę, tę jedyną godną uwagi. Teraz zaczęły się problemy, żeby nie wyjść na needy, nie chcę jej szukać po szkole. Są momenty, że mamy zajęcia niedaleko, w sąsiednich klasach, mam zamiar w takim momencie podejść i pogadać, lecz nie mam kompletnie pojęcia jak zacząć, stawiając na pewność, ale dopiero kończąc, powiedzieć jej, że mnie lekko zaciekawiła i żeby udowodnić mi, że jest mnie warta, poczym wziąć numer. Czy rozmowę rozpocząć od kulturalnego przywitania się, przedstawienia, poczym swoim zwyczajem, z pewnością siebie i gracją pocałować ją w rękę, czy walnąć prosto z mostu, że mi się podoba? Doradźcie.
http://www.podrywaj.org/podrywan...
http://www.podrywaj.org/podryw_w_szkole_rzecz_zupełnie_inna
http://www.podrywaj.org/podryw_w...
http://www.podrywaj.org/podryw_w...
Mogę tak wklejać w nieskończoność.
Rzuciłem wszystko, zostawiłem w tyle , Inny świat blisko, będzie za chwile...
Jakie całowanie w rękę pojebało cie ???? to nie średniowiecze
Jak masz jaja podejdz przedstaw się powiedz że wygląda na odważną i że chcesz ją poznać wez numer i już
Jeżeli takowych jaj nie posiadasz wez zeszyt podejdz i zagadaj o ankiete jakąś ;d i w niej ostatnie pytanie niech będzie nr telefonu
Playboy
A jeszcze lepiej jakbyś miał znajomego/znajomą który mógłby Cię zapoznać z ową laską
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Nigdy nie mów dziewczynie tym bardzioej na początku znajomosci że ci sie podoba bo to może skonczyc sie koncem znajomości.. Ja bym na twoim miejscu podszedł do niej i zapytał o numer sali/ klasy gdzies na samej górze i żeby ci pokazała gdzie to jest, a w trakcie szukania tej sali mozna sie postarać o numer telefonu.
Cześć podobasz mi się i chcę Cie poznać. Bardzo fajny opener moim zdaniem. Styl direct,do tego uśmiechnąć się.
Rzuciłem wszystko, zostawiłem w tyle , Inny świat blisko, będzie za chwile...
Całowanie w rękę, dobre to może i było, ale na bankietach prominentów w upadłym systemie socjalizmu utopijnego, Ludwik Waryński i Róża Luksemburg to się mogli tak witać, w zeszłym stuleciu
Podchodzisz, cześć, podobasz mi się, mam nadzieję, że to się nie zmieni po bliższym poznaniu, szeroki smile na gębie, wzrok skierowany prosto w oczy, ATAKUJESZ
Zmień ten swój zwyczaj
Dlaczego każecie mu zmieniać zwyczaj całowania w dłoń?
W dzisiejszych czasach mało kto to robi. A przecież chodzi o to żeby być w pewien sposób inny, wyróżniający się ze społeczeństwa. Całowanie w rękę daje pewnego uroku, wprowadza trochę romantycznego nastroju.
Lepsze to niż klepnięcie w ramie i odburknięcie coś pod nosem.
Był nawet wpis o SV.
Całowanie w rękę to musi być trochę spontan. Czyli na przywitaniu w szkole to nie za bardzo. Ja ostatnio pocałowałem laskę w rękę na pożegnaniu i widać była zachwycona takim gestem.
Co do zagadania jej, to też ma być spontaniczne czysto koleżeńskie podejście. Z directem jest tak że albo się uda wkręcić albo nie. jeśli na przykład wyjedziesz jej ,, chcę cię poznać bo mi się podobasz... itd,, a ona myśli o tobie inaczej to będziesz przegrany.
Ty spróbuj ją zainteresować tzw. rozmową o dupie Maryni i rozwiń ten temat. Wyczuj troszkę sytuację , zdobądź informacje.
bez emocji.
Nie wiem czemu, ale ten zwyczaj kojarzy mi się tylko z emerytami i rencistami polskimi
Directem startuj do niej... i zeby nie bylo tak ze mowisz
Ty; "hej jestem xxx podobasz mi sie i chcialbym Cie poznac"
ona: (zaskoczona) milo mi jestem xxx
Ty: bla bla bla (1 zdanie)
Ona: bla bla (1 zdanie)
Ty: podaj mi nr telefonu to sie umowimy
Ona: (byc moze da byc moze nie da chooj go wie) zalozmy ze daje.
Ty; (czesc i spierdalasz)
ZEBY TAK KURWA NIE BYLO...
ja nie rozumiem kolesi ktorzy ODRAZU musza miec numer po czym spierdalaja... a jak maja nr to chuju muju miliony smsow zaraz...
Rozegralbym ten dialog tak aby na 1 widzeniu nie brac numeru, bo do cholery bedziesz ja widzial jeszcze nie raz..po co te parcie na numer nie rozumiem czasami niektorych.. W TYM WYPADKU na 2 czy 3 widzeniu sie w szkole wez numer... bo po gadce w szkole ona sie bardziej napali zobaczy ze jestes spoko koles wtedy juz na typowej randce bedzie lepiej..
Zasady portalu
Dziewczyna podobno jest spoko, na działanie mam jeszcze półtora miesiąca, no może trochę mniej. Odpuszczę sobie całowanie w rękę. Zrobię jak napisał Sneakers powraca.
Eee masz po lewej wszystko?Czy coś mnie ominęło?
A srebrzysta zbroje i białego rumaka tez już masz czy zapomniałeś?
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"