W skrócie napisze historie, żeby było Wam łatwiej doradzić.
Byłem z moją ex jakieś 10 miesięcy, pod koniec zaczęło sie wszystko psuć więc rozmowa - nie podziałała, zerwałem. Po paru dniach kontakt z jej strony, że chce jeszcze raz itp. Chłodno to przyjmowałem ale wyszło że znowu byliśmy razem. Pobyło troche dobrze, jednak znowu zaczęło sie coś psuć, do tego dołączyli sie jeszcze znajomi i wyszło że zerwaliśmy, a raczej ona zerwała. W czasie gdy 1 raz zerwałem poznałem inną fajną dziewczyne i po tym drugim rozstaniu (myślałem że ostatecznym) zacząłem z nią być. Podejrzewam że moją byłą szlag trafia i znowu zaczęła do mnie pisać, że żałuje itp że nadal kocha, mieszka blisko mojej obecnej dziewczyny i można powiedzieć że ją "terroryzuje". No niestety, we mnie obudziło sie uczucie do byłej, ponad to wszyscy znajomi mówią że ja i moja obecna dziewczyna do siebie nie pasujemy i tak dalej... w sumie to sie z nią dogaduje bardzo dobrze, ale nie czuje do niej tego co do byłej, jednak jest dla mnie również ważna. No i tutaj mam mętlik w głowie bo nie wiem którą mam wybrać. Bycie z jedną i drugą ma swoje wady i zalety ale cholera nie wiem ... do byłej naprawdę coś czuje, bo jednak te 10 mscy zostawiło po sobie ślad, ale jak przypomnę sobie te ST jakie mi waliła, kłótnie o byle co... ale było też dużo miłych chwil. Zato przy obecnej irytuje mnie że całe otoczenie ma jakieś problemy o to, no i sam do niej nie czuje (albo sobie wmawiam?). Pomóżcie bo mam obecnie gówno z mózgu...
Powiedz mi, co cię obchodzi otoczenie? A powrót do byłej-odradzam.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Po pierwsze - to Ty jesteś z kobietą, a nie Twoje otoczenie (oby
). Ty masz się z nią dobrze czuć, a nie oni.
Po drugie - zachowaj się jak mężczyzna i nie traktuj kobiet jako plasterki na rany po eks. Przynajmniej kiedy stwarzasz pozory związku. Tylko robisz jej krzywdę. Miej jaja zadecydować.
nie masz jaj, miękka faja z Ciebie... była kiwnie i lecisz, była pogrozi paluszkiem, a poruszasz się na wysokości lamperii... Do tego ma wpływ i manipuluje w Twoim nowym związku. Odstawiła Cię od cycka, a ty się zastanawiasz jak to zrobić, żeby do niej dopełznąć, jak jaśniepani litościwie wyrazi zgodę. Dupa jesteś, dupa byłeś i dupa będziesz... Najlepiej byłoby, żebyś pouprawiał jeszcze troche rękodzieło.
No nie powiem, wkur... mnie!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dokładnie tak. I jeszcze dwukrotnie zdanie o waszych znajomych. Raz przyczynili się do rozpadu związku z byłą, teraz namawiają do zerwania z nową, a Ty sie zastanawiasz czy mają racje? Sory, ale oni nie przeżyją za Ciebie życia, Ty masz wiedzieć czego chcesz, a nie Oni/Ona/One!
To Ty jestes z nia czy znajomi? To Ty o tym decydujesz czy znajomi? Prawda jest taka, że jakbys mial dobrych znajomych to by Cie szanowali i nie mowili Ci, że do niej nie pasujesz, bo takie rzeczy jak jestes facet to sam powinienes wiedzieć.
Robisz sobie kisiel z mózgu na własne życzenie.
Powodzenia
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Jak nie pierwsza i nie druga to może trzecia...
Bądź mężczyzną, a nie rozlazłą kluchą, nikt za Ciebie tu nie wybierze.
kurwa czlowieku jak sie konczy zwiazek to nie wchodzi sie odrazu w drugi bo tylko krzywdzisz nowa dziewczyne takimi rozkminkami jak tutaj nam piszesz...
dlatego masz takie dylematy bo za szybko cos w nowego wszedles.. W ZWIAZEK.. zrozmialbym jakbys sie bawil, szalal, mial przygody... ALE TY ZNOW ZWIAZEK masz, w ktorym dziewczyna sie angazuje..
skoro juz masz taka sytuacje to radze Ci olac EX i skupic sie na NEXT (nowej)
Zasady portalu
Miej dziewczynę, mniej druga i jak się pokłócisz z jedną, masz drugą, jak z drugą to masz tą pierwszą. Jednak jak się pokłócisz z dwiema, na wszelki wypadek znajdź sobie trzecią.
To jest niezawodna taktyka mówię Ci.
a na chuj tak robic, była odpuszasz jak w obecnej ci sie cos nie podoba to starasz sie z nia gadac nie? to wypier... dziekuje.
A potem przyjdzie czas i bedzie kolejna nie traktuj ich zbyt uczuciowo bo wydaje mi sie ze nie jestescie w wieku 25+
Ruchac ruchac ruchac i nie krzywdzic, szanowac ale nie dac sie manipulowac, nie klamac i nie dawac sie oklamywac to poprostu znaczy miec jaja i byc facetem
Jak wrocisz Do bylej to bedziesz takim nieukiem jak ja.. Nie polecam powrotu.Przyklad ja np niby wrocilem do bylej ale nie mam ochoty nawet juz z nia byc a i tak dalej sie pierdoli wszystko.
Trzymaj sie ramy to sie nie posramy.