Witam, mam pytanko. Od niedawna kręcę z nową dziewczyną z poprzednią nie jestem już od 5 miesięcy i od tamtego czasu nie widzieliśmy się. Ona teraz jest z jakimś kolesiem i mieszkają razem. W ciągu tego okresu popełniłem kilka błędów bo jeszcze dobrze nie znałem tej strony, ale od jakiegoś czasu zupełnie olewam byłą i nie pytam o nią, totalna zlewa. Mam kontakt z jej znajomymi, którzy widzą, że teraz jestem pogodny i sobie doskonale radzę bez niej. W zasadzie tak jest tylko jeszcze czasem mnie najdzie coś na wspominki... Tak czy inaczej moja była wcześniej się wypytywała o mnie, do czasu kiedy ja się spytałem jej siostry o nią. Od tamtego momentu przestała. Ostatnio się dowiedziałem, że nie chce się spotykać z pewnymi osobami bo twierdzi, że mogą przyjść i zacząć "płakać". Mało tego mówi o tym bardzo często moim znajomym i przy każdej okazji. Jak się dowiedziałem o tym to tylko się roześmiałem
Według mnie to nadal żal jej tyłek ściska dlatego mówi takie rzeczy. Gra ze mną w gierkę i chce mnie wyprowadzić z równowagi, albo po prostu faktycznie mam mnie gdzieś i tak myśli. Co o tym sądzicie? Teraz i tak jestem skoncentrowany na nowej i nie wiem czy kiedyś będę chciał wrócić do byłej. Z dnia na dzień powoli dochodzę do wniosku, że chyba nie ale zastanawiam się czy jest to oznaka tego, że mięknie, czy raczej już zupełnie mnie olała. Chcę wiedzieć na przyszłość 
Pozdrawiam
moje standardowe haslo..
po jakiego chuja Cie to interesuje? masz udane zycie? to po chuj patrzysz za siebie? olej przeszlosc stary
Zasady portalu
"Teraz i tak jestem skoncentrowany na nowej i nie wiem czy kiedyś będę chciał wrócić do byłej. Z dnia na dzień powoli dochodzę do wniosku, że chyba nie"
"chyba"????????
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Na pewno nie, chyba, że nasze drogi się kiedyś znowu zejdą, ale na to nie liczę, po prostu chciałem, żeby nadal wiedziała co straciła, a jak nie to trudno, życie toczy się dalej, bardziej mi chodzi o samą jej reakcję i jak takie coś odczytywać
no więc masz złe założenie. Stworzyłeś nowa sytuację po to, żeby wywołać w niej zazdrość, poczucie straty. Tak można sobie pogrywać będąc w związku. Teraz powinieneś to całkowicie olać. To powinien być efekt dodatkowy. Podstawową rzeczą jest Twoje dobre samopoczucie i szczęście. A wyglada to teraz tak, jakbys to robił na pokaz.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
a co Cię to obchodzi...patrz prosto przed siebie, bo jak się będziesz stale oglądał, to wpadniesz do studzienki kanalizacyjnej i będzie nie miło pachniało
wiem co masz na mysli,chodzi Tobie o sama satysfakcje,hehe ze popelnila blad,ze chce wrocic itd...powiem Tobie tak,jak koledzy wyzej,ona z pewnoscia tak mysli,a czy nagada znajomym,czy sie odezwie,czy tez nie to na milion procent tak jest...Twoja reakcja,to banan na gebie,zycie do przodu i bez patrzenia wstecz i na boki...do mnie np byla odezwala sie po 4 latach hehe dopiero,a moze az, i wiesz co sie zapytala,czy ja tesknilem...spadlem z krzesla ze smiechu
Według mnie chce Cię sprowokować żebyś sam się do niej odezwał. Nie daj się, poczekaj chwile. Nie długo zmięknie i sama się odezwie a TY się wtedy pobawisz ;D
Nie ma czegoś takiego jak porażka, jest tylko zdobywanie doświadczenia.
Właśnie widzę chodzi tu głównie o satysfakcję ''co straciła''. Jeżeli chcesz się odegrać, to musisz pokazać jej jak bardzo się zmieniłeś, jak zajebiście Ci jest dobrze bez niej, musisz zmienić swoje życie. Zmień swój wygląd, pracuj nad charakterem, poznawaj inne, żyj tak aby ten dzień byłby ostatni. Była jeszcze się do Ciebie odezwie, zobaczysz, tak jak niedawno moja do mnie. Tylko u mnie coś sie za szybko odezwała, więc nawet nie odbierałem telefonu, bo to jeszcze za wcześnie. Twoja była jeszcze wiele razy się odezwie ,sprawdzić ''co tam u ciebie'', oczywiscie bedzie pierdoliła jaka to nie jest szczęśliwa itd, do jej nowego związku też kiedyś wda się rutyna, skoro zamieszkała z typem to on też prędzej czy pózniej popełni błędy. Jak pokażesz jej jak zajebiscie sie zmieniłeś,ogarnąłeś to gwarantuje Ci to ja najbardziej wkurwi.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Zanim zminusujesz, pomyśl proszę, czy aby przypadkiem nie jest tak:
'Witam, mam pytanko. Od niedawna kręcę z nową dziewczyną z poprzednią nie jestem już od 5 miesięcy i od tamtego czasu nie widzieliśmy się. Ona teraz jest z jakimś kolesiem i mieszkają razem. W ciągu tego okresu popełniłem kilka błędów bo jeszcze dobrze nie znałem tej strony, ale od jakiegoś czasu zupełnie olewam byłą i nie pytam o nią, totalna zlewa.' - Witam, chce wiedzieć czy jest szansa aby laska z którą byłem 5 miesięcy temu, wróciła do mnie. Na początku pisałem do niej 100 smsów dziennie, wysyłałem kwiaty i dzwoniłem 20 razy zapewniając w płaczu, że się zmienie,ale ona ma już kogoś, z kim zamieszkała. Idąc za radami ze strony przestałem wydzwaniać i udaję, że mam na nią wyjebane, tyle zrozumiałem z lewej strony.
'Mam kontakt z jej znajomymi, którzy widzą, że teraz jestem pogodny i sobie doskonale radzę bez niej. W zasadzie tak jest tylko jeszcze czasem mnie najdzie coś na wspominki...' Przy naszych wspólnych znajomych, udaję, że wszystko jest zajebiście i zgodnie z poleceniami ze strony zmieniłem się o 180 stopni, w pewnego siebie i zajebistego samca alfa, licząc, że przekażą jej jaki jestem zajebisty. Niestety, w chwilach kiedy jestem sam ze sobą, co noc, widzę jej obraz przed oczami i wspominam wszystkie wspólne chwile
'Tak czy inaczej moja była wcześniej się wypytywała o mnie, do czasu kiedy ja się spytałem jej siostry o nią. Od tamtego momentu przestała. Ostatnio się dowiedziałem, że nie chce się spotykać z pewnymi osobami bo twierdzi, że mogą przyjść i zacząć "płakać". Mało tego mówi o tym bardzo często moim znajomym i przy każdej okazji.' Moja była interesowała się co u mnie, bo chciała wiedzieć, czy przypadkiem nie strzeliłem sobie w rozpaczy w łeb. Kiedy okazało się, że nie, ma mnie w dupie, czasem śmiejąc się ze mnie przy naszych znajomych. Że niby płakałem, jak mnie rzucała? No i co z tego, ona była wyjątkowa!
'Jak się dowiedziałem o tym to tylko się roześmiałem' Gdy dowiedziałem się o tym, udałem ponownie, że mam wyjebane i takie rzeczy mnie nie ruszają, bo przecież mam ją w dupie(?)
'Według mnie to nadal żal jej tyłek ściska dlatego mówi takie rzeczy. Gra ze mną w gierkę i chce mnie wyprowadzić z równowagi, albo po prostu faktycznie mam mnie gdzieś i tak myśli.'Chciałbym, by nadal o mnei myślała i żałowała, że mnie rzuciła i grała ze mną w gierkę,bym miał nadzieję, że jeszcze kiedyś wrócimy do siebie
'Co o tym sądzicie? Teraz i tak jestem skoncentrowany na nowej i nie wiem czy kiedyś będę chciał wrócić do byłej. Z dnia na dzień powoli dochodzę do wniosku, że chyba nie ale zastanawiam się czy jest to oznaka tego, że mięknie, czy raczej już zupełnie mnie olała. Chcę wiedzieć na przyszłość' Proszę, powiedzcie, że się nie mylę! Teraz i tak umawiam się z nową kobietą i na 99% nie wrócę do mojej byłej. No chyba,że ona by chciała!
zadałeś sobie trochę trudu, Jimmy... ale o to chodzi włąśnie
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wow, to pojechałeś teraz panie
Jest w tym po części prawda, że jeszcze tam gdzieś w moim zakutym łbie siedzi była, ale podkreśliłem, że od dłuższego czasu ją zlewam, patrząc po komentach to widocznie za mało więc teraz zupełnie oleje i skoncentruję się na doskonaleniu siebie, dobrej zabawie i nowych laskach, jak z tą obecną dziewczyną wypali to już w ogóle będzie pozamiatane tak czy inaczej dzięki za konkrety
Pozdrawiam wszystkich