Witajcie
Tak , tak wiem popełniłem ogromny błąd... Związałem się z dziewczyną z własnej klasy. A mówili mi ,, nie ruszaj dupy z własnej grupy ,, ale ja jednak słuchałem samego siebie jak prawie każdy. Dla ścisłości mam 17 lat i borykam się z takim problemem , że od września chodzi ze mną do klasy moja pierwsza prawdziwa miłość... To jest dla mnie cholernie ciężkie. Bo rozumiem , że mnie zostawiła ale nie pojme nigdy dlaczego mnie tak potraktowała. Byłem dla niej kimś najważniejszym , a zrobiła za mnie szmate do podłogi. Nasz związek trwał pół roku a zakończył się w czerwcu. Teraz wracają złe wspomnienia. Widze ją na każdej lekcji , mam juz dość... Ale nie poddam się , ignoruje ją tak jak by jej kompletnie nie było chodz cały czas ją bardzo kocham ;/ Doradźcie co moge zrobić w tej sytuacji. Chciałbym aby ona zmieniła szkołe , wypisała się... Jak tego dokonać ?
Uduś ją.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
hahahahhahhahhahahha
nie no, spadłem z krzesła po przeczytaniu Twojego posta - CHŁOPIE OGARNIJ SIĘ !!! ILE TY MASZ LAT???!!! 10 NO MOŻE GÓRA 12 !!!
Od razu chcesz żeby się wypisywała z twojej klasy? Może najpier wytłumacz nam w jaki sposób Cię rzuciła bo bez tego ani troche nie zrozumiemy twojej sytuacji
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
może Ty się wypisz?
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Zrobiła z Ciebie szmatę , ale daje sobie rękę uciąć , że zakręciłaby się wokół Ciebie przez dwa tygodnie i wróciłbyś do niej.
Dlaczego ludzie zawsze wymagają coś od kogoś innego , a nie od samego siebie. Zobacz jakie to jest leniwe. Jeśli całe życie będziesz cos od kogoś wymagał a ten ktoś Ci tego nie da to znaczy , że bedziesz nieszczęśliwy do śmierci ? Wiem co pisze i mówię. Sam byłem w związku z dziewczyną z klasy. Rozdział zamknięty i masz żyć dalej. Ona niech się rozpłynie dla Ciebie w powietrze
` One zawsze wracają `
musisz zadbać o odpowiedni attract, potem raopport, eskaluj dotyk, spotkanie, pocałunek i seks...
oczywiście wszystkie te działania podejmujesz na dyrektorce szkoły
jak ją zdobędziesz to zrobi dal ciebie wszystko - nawet wywali ze szkoły twoją byłą
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
najlepiej to byś zrobił gdybyś poderwał jej najlepszą koleżankę i zerżnął dobrze... Panny gadają o wszystkim więc na pewno by się o tym dowiedziała
do tego zacznij śmigać na siłkę rób coś innego niż reszta... wyróżniaj się i temperuj ją z lekka
np. jak z kimś rozmawiasz i ona się wtrąca to mówisz,że nie do niej to mówiłeś i dalej jedziesz w gadkę z rozmówcą 
POZDRO!
jedyne co możesz zrobić to olać a później znaleźć inna (już nie z klasy). miałem kiedyś dokładnie taką samą sytuację. dziewczyna z mojej klasy zerwała ze mną po pół roku... a ja ją olałem. powiem tylko tyle że po 2 tygodniach chciała wrócić, niestety ja już nie i zrobiło mi się o wiele lepiej
HAHAHAHA XDDD
Jak zrobić, żeby ktoś usunął ten temat?
Im back...
Nie pisz głupot chcesz pomóc to pomagaj, pogawędki urządzaj sobie na privie.
Powiem tak, w Twoim wieku z miłością jest jak ze sraczką, szybko leci, ale i szybko przechodzi, więc zajmij się innymi, a szybko o niej zapomnisz;-)
Rwij wszystkie wiśnie, a ta jedna niech zgnije na drzewie...
Dlaczego to ona ma ponosić konsekwencje twoich czynów? Mówili Ci "nie ruszaj dupy z własnej grupy"?
Zrobiłeś to co chciałeś, to pij teraz piwo które sobie sam nawarzyłeś.
Gościu, ty jesteś pojebany. POJEBANY
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
Pomysl, co beda mowic inne dziewczyny z Twojej szkoly jak bedziesz przechodzic przez korytarz.
- Patrz, to on. - Uslyszysz szept i mimowolnie spojrzysz w tamtym kierunku, widzac jedynie pogardliwy wzrok kilku nastolatek. Gdy odwrocisz spowrotem glowe, uslyszysz strzep rozmowy.
- ... Bo dala mu kosza.
- No i bardzo dobrze. Jakis psychopata. Przez niego sie wypisala z klasy bo nie dawal jej spokoju.
I gdy zaczniesz sie zastanawiac dlaczego wszyscy tak o Tobie mowia dojdziesz kiedys do tego lezac w lozku i obserwujac mrok na scianie.
Bedzie Ci wstyd samego siebie, ze robiles wszystko by sie wypisala z klasy, a ona to wszystko widziala. Bedziesz sie palic ze zlosci, bo byles takim debilem, zakochanym po uszy pajacem ktory dal sie owinac wokol palca.
Teraz wyobraz sobie inna sytuacje.
Idziesz przez ten sam korytarz i slyszysz specyficzny, kobiecy chichot. Spojrzysz w tamta strone i zobaczysz te same nastolatki, usmiechajace sie na Twoj widok.
Rowniez sie usmiechajac podejdziesz do nich, wymieniajac z kazda buziaki w policzek i nawet nie zauwazajac swojej bylej, ktora stala na drugim koncu korytarza wpatrzona w Ciebie zazdrosnym wzrokiem i gotujac sie w srodku ze wstydu, ze miala Cie blizej siebie niz jakakolwiek inna po niej, a i tak Cie wypuscila z rak, bedac pewna ze postepuje prawidlowo.
Pod jakimkolwiek wzgledem by na to nie patrzec, wybralbym druga opcje, bo bylbym w tej sytuacji szczesliwszy. A Ty?
Zaraz zalozy temat jak zmienic nick na ... zeby nikt mnie nie kojarzyl po glupim temacie