Witam wszystkich ! Proszę was o radę, bo nie wiem w czym popełniłem błąd, jednego dnia napisała do mnie koleżanka czy idę na imprezę do klubu, złożyło się tak, że poszedłem, ponieważ już wcześniej byłem umówiony ze znajomymi. Dochodzi wieczór, spotykam się ze znajomymi, idziemy na piwko, a następnie do klubu. W środku spotykam swoją koleżankę, rzuca mi się w ramiona, daje buzi w policzek i pyta dlaczego jestem taki zimny? (dopiero wszedłem do klubu, a na dworze było dosyć chłodno) Odpowiadam jej, że musi mnie rozgrzać 
Minęło trochę czasu, widziałem się jeszcze z wieloma starymi znajomymi, itp mniejsza. Po jakimś czasie idę do tej koleżanki z propozycją wypicia piwka, ona ok. Bierzemy piwko, siadamy na loży, gadka o pierdołach. Następnie biorę ją za rękę i mówię idziemy na parkiet !
Tańczymy, było przy tym dużo kina, po jakimś czasie mówię jej do ucha, że podoba mi się ta sukienka i zestawienie kolorów ( no może trochę inaczej to powiedziałem, ale w tym sensie) dostała buziaka. Tańczymy jeszcze chwilkę, ona nagle, że idzie usiąść, odpowiadam: ja dalej tańczę. Mija trochę czasu, wracam do niej, pytam się już idziesz tańczyć ? Ona mówi, że musi do toalety, pytam się: "a później na parkiet?", ona dodaje, że musi poszukać przyjaciółki i zobaczy. Pytam się przeganiasz mnie? ona odpowiada nie ( przy tym unika kontaktu wzrokowego). Zaraz wracałem do domu, ale widziałem jeszcze na koniec jak tańczy ze swoimi przyjaciółkami i jakimiś chłoptasiami. Jak myślicie o co jej chodziło ? Nie mogę znaleźć odpowiedzi. Czemu tak nagle mnie olała skoro wykazywała zainteresowanie, a znamy się nie krótko.
Klasycznie sprawdzała na ile Ci zależy a Ty się dałeś wciągnąć. Za bardzo chciałeś.
Mija trochę czasu, wracam do niej, pytam się już idziesz tańczyć ? Ona mówi, że musi do toalety, pytam się: "a później na parkiet?", ona dodaje, że musi poszukać przyjaciółki i zobaczy. Pytam się przeganiasz mnie? ona odpowiada nie ( przy tym unika kontaktu wzrokowego)
tym sobie pozamiatałeś.
Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali
http://www.podrywaj.org/miej_wyj...
przed twoim wpisem przeczytalem, mysle ze da ci to do myslenia. Jezeli podoba ci sie panienka to potancz super fajnie i odejdz potancz z innymi. Wywolujesz w niej pozytywne emocje jest fajnie - przyciagasz ja do siebie gdy to za dlugo trwa sa zostajesz odepchniety, to cos w rodzaju gry zeb to zrozumiec musisz duzo czytac tego co wpisuja na tej stronie P&P.
w skrocie uznala cie za swojego pieska, spodobala ci sie to poszla dalej podobac sie komus innemu.
poslodziles jej za duzo i przecukrowales...teraz nie ganiaj za nia jak pies,daj jej teraz czas,czas na myslenie,musi zobaczyc,ze za to,ze Ciebie olala,bo inaczej nie mozna tego nazwac,Ty teraz olewasz ja,musi zaczac zadawac sobie pytanie,skoro leci na mnie,to dlaczego teraz nie pisze,nie dzwoni,itd...no i teraz kwestia czasu,hehe nie ma reguly,kazda potrzebuje inaczej,czasami szybko,a czasami dluzej,jesli sie nie odezwie,znaczy,ze w ogole nie brala Ciebie pod uwage i skreslasz ja
I w jej głowie pojawiła się myśl:
"Kolejny zdesperowany koleś".
Oblałeś ze 3 testy, a na koniec się jej jeszcze prosiłeś...
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Dzięki chłopaki za porady, człowiek uczy się na błędach
Jak widać przekroczyłem granicę bycia dosadnie miłym (na początku wydawało mi się, że tak nie jest) Dziewczyna nie odzywa się do mnie od 1,5 tyg z resztą ja do niej też nie. Pozdro !
To może teraz się nie odzywaj i czekaj czy sama się odezwie a po długim czasie jej milczenia zadzwoń i się z nią umów jak chcesz...

Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"