Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Na początku drogi, a może i dalej...

Portret użytkownika Biały Jeleń

Było pewnie już srylion razy i temat oklepany jak twarz Twojego osiedlowego żula. Piszę to po części dla siebie, po części dla tych na początku. Jeżeli komukolwiek się przyda - zajebiście.
Ostatnio sporo zastanawiałem się nad poradami/zasadami/cytatami, które pomagają w samorozwoju. No i postanowiłem spłodzić ten blog.

UWAGA:
Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę z samorozwojem, zacząłeś czytać pierwsze materiały i chcesz coś zmienić, pamiętaj o jednym - TO JEST BIZNES!
Co mam na myśli?
A no to, że w chuj publikacji została napisana tylko w jednym celu - zarobić siano dla autora. Nie było by w tym nic złego, gdyby to było science-fiction, a nie materiały, po które siegają ludzie chcący coś zmienić w swoim życiu. Często metody i techniki podawane w tych książkach są totalnie niesprawdzone, a niektóre wręcz obalone na drodze doświadczeń naukowych. Takie książki mają ładnie brzmieć, poprawić Twój nastrój na jakiś czas, no i przede wszystkim - jak wcześniej zostało napisane - przynieść niezły dochód. One nie pomagają - one szkodzą! Kończy się to tak, że jakiś czas po przeczytaniu takiej chujowej książki, zaczynasz znowu czuć się jak wcześniej (albo gorzej) i sięgasz po kolejną. I biznes się kręci.
Dlatego musisz umieć odsiewać ziarno od plew.

I tu przechodzimy do ZASAD:
1. MYŚL! MYŚL! MYŚL! - to jest PODSTAWA!
W końcu coś nas rózni od małp (jeśli pomyślałeś o wyglądzie, to nie o to mi chodziło). Było już wałkowane do zajebania, ale i tak zdaje się, że większość o tym nie wie, nie pamięta czy inny chuj. A jak wie, to nie stosuje.
Myśl samodzielnie, analizuj, podchodź krytycznie do tego co czytasz i słyszysz. Myśl zanim coś zrobisz. Jak nie będziesz myślał, to wiesz jak to się kończy - w końcu trafiłeś na tę stronę...
Tylko nie przesadź, żeby się nie okazało, że spędziłeś życie na myśleniu.
2. "Miej jaja by robić i mówić cokolwiek na co masz ochotę!" - zdanie z prawego, górnego rogu. Motto strony. Mi to cholernie pomaga, jak czuję, że zaczyna odpływać ze mnie pewność siebie albo oblatuje mnie strach. Wystarczy, że pomyślę "Miej jaja..." i już nawet nie kończę zdania w myślach tylko przechodzę do działania. W ogóle to zdanie daje kopa, przynajmniej mi. Gdyby nie było takie długie, to bym to sobie wydziarał.
Tu też nie przesadź - masz mieć jaja, a nie być głupi.

CYTATY:
Poniżej podaję hasła, które akurat mi pomagają na codzień. Nie lubię nadmiaru, więc postanowiłem sobie, że będę miał max. 5 motywujących tekstów. Wybrałem sobie jakiś czas temu 4 dla mnie najważniejsze i póki co szukam piątego Wink
1. "Życie mija szybciej niż letnie wakacje, a więc żyj tak, jakby dzisiejszy dzień miałby być Twoim ostatnim." - w skrócie: Carpe Diem. Niedawno stuknęło mi ćwierćwiecze. Ten cytat przypomina mi, żebym nie odkładał życia na później, bo ono jest tu i teraz i na nikogo nie czeka.
2. "Kończ zwarcie ciosem, miłość orgazmem, libacje utratą świadomości. Nie żyj na pół gwizdka." - dla mnie: żyj tak, żebyś czuł, że żyjesz.
3. "Nie wal w chuja i nie daj się zrobić." - proste i życiowe, nawet nie tłumaczę.
4. "Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" - pomaga kiedy problem wydaje się beznadziejny. Próbuję wtedy znaleźć pozytywy sytuacji i zwykle okazuję się, że wcale nie jest tak źle jak na początku się wydawało.

Kilka innych, o których pamiętam:
- "Miej wyjebane, a będzie Ci dane." - jak się za dużo spinasz.
- "Nie ma porażek. Są tylko doświadczenia." - przydatne, jeżeli masz skłonność do autonegacji - coś Ci nie wyjdzie z Twojej winy, to jedziesz sam po sobie jak po psie. Po co? Przeanalizuj, wyciągnij wnioski i następnym razem zrób to lepiej.
- "Chuj wie co to znaczy i nie obchodzi Cie to." - przydatne, kiedy ktoś (ktokolwiek: laska/szef/rodzina/...) ma do Ciebie problem z dupy.
- "Muszę to zrobić, bo drugiej szansy moze nie być" - z bloga Marso. Motywuje Wink

Ostania rzecz, również ważna: RÓWNOWAGA.
To naprawdę jest dobre dla zdrowia psychicznego jak i fizycznego. Po prostu nie przesadzaj w żadną stronę. Miej wyczucie.
Ja mam tendecję do popadania w skrajności: jak palę, to ponad paczkę dziennie, jak nie palę, to tylko czasem do browara w lokalu zajaram. Jak się ogarniałem na uczelni - zero problemów, jak odpuściłem, to teraz powtarzam rok itd, itp...
Najgorzej, jak nie zachowujesz równowagi w relacjach międzyludzkich. Później czyta się wpisy "Zajebałem jej chłodnik na 3 miesiące i zmieniłem numer. Ona się nie odzywa. Co zrobiłem źle?". Ani myślenia, ani równowagi.

Podsumowując:
Twój mózg i Twoje jaja to naprawdę zgrany duet. Potężna kombinacja. Więc naucz korzystać się z obu.

Pozdro,
Biały

Odpowiedzi

Portret użytkownika SemperFi

Trafnie zauważyłeś, że jest

Trafnie zauważyłeś, że jest to biznes. W dużej mierze są to również banały i sam łapię się na tych banałach, gdy staram się przekazywać treści zahaczające o tematykę. Z mojego punktu widzenia materiały te powinny stanowić jedynie odniesienie i inspirację do samodzielnych działań. Stosując je jako pożywkę daleko nie zajdziemy, czy jak sam zauważyłeś, wpadniemy w błędne koło sięgając po coraz to następne, dla samego zadowolenia zapominając o właściwym celu. Podobnie staram się traktować tą stronę i treści o uwodzeniu. Strona pokazała mi, że można inaczej, poszerzyła perspektywy, zainspirowała do działań, które dotychczas wydawały mi się niedorzeczne, czy poza zasięgiem. Niektóre rzeczy można zapożyczyć, czy podpatrzeć u innych, jednak nie tędy droga. Dostaliśmy przykład, że da się inaczej ale reszta roboty zależy od nas.