Wyobrażcie sobie w temacie mały problem ale pwenie znajdziecie rozwiazanie jest sytuacja opisana ale do rzeczy HB nie odezwała się ani slowem przez 2 tygodnie skasowalem jej nr dzisiaj pisze zgnojiłem ja troche.
HB; komputer mi sie popsuł tel miałam w naprawie
Ja; akurat i ja mam Ci wierzyc dziwny zbieg okoliczności a koleżanek nie masz, która Ci da zadzwonić
HB; nie lubie sie nikogo prosic.....
Ja; przegiełaś pokaz, że jestes tA dziewczyna ktora poznalem
HB:...... no i umowiliśmy sie na spotkanie powiem wam jedna rzecz shit-testy sa z sekundy na sekunde paskudniejsze i bardziej perfidne dlatego mam zamiar potwierdzic spotkanie i na nie nie iść bo w sumie po co wybiore takie miejsce zeby miała daleko do domu Pozdrawiam!! Wybaczcie za brak pytań piszcie co wam ślina na qwerty przyniesie:P
Są granice chamstwa...
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
No nie no tak nie rób nie zachowuj się jak ona ze umawiasz się a nie przychodzisz...pamiętasz nie mścij się na laskach i nie rań ich...wiec nie zachowuj się jak ona i idź bo to będzie nie fer szczególnie jeśli żałuje i przyjdzie...jeśli nie to opieprz(albo nie)i kompletnie olej już nie odpisując...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
noooo dobra pomyśle
Pojebało cię ?? co jest z wami ludzie... Laska ci robi jazdy, to z nią skończ, a nie poniżaj. Chcesz ją nauczyć, po chuju taka nauka, nic nie zmienisz, tylko jeszcze bardziej będzie wredna, już nie dla ciebie, ale dla innego. Stary, ja rozumiem, wkurwiła cię, chcesz się mścić, ale nie warto. Nie musisz jej kochać, ale ją szanuj. Ja tam zawsze szanuje kobiety. Jak mi się coś w niej nie podoba, robi mi jazdy, to mówie i kończę znajomość. Bez poniżania, bez jazd, po prostu,
Zawsze szanuje kobiety. O tym poniżaniu, to dlatego, że ostatnio się nasłuchałem, jak to moi kumple się odgrywają na laskach, za to że ich zostawiły, że ich zdradziły, że ich oszukiwały. Nie są święte, oczywiście, ale jednak lepiej jest odejść bez wyrzucania sobie win.