W rozmowie z dziewczyną jestem tajemniczy, odpowiadam zdawkowo, zostawiam niedopowiedzenia, często nie daję odpowiedzi wprost na jej pytania itp A teraz zauważyłem, że ona po pewnym czasie coraz częsciej też tak postępuje wobec mnie;) Odpowiada ,,a nie powiem Ci, też będę tajemnicza" , ,,a nie ważne, Ty mi na coś tam nie odpowiedziałeś to ja Tobie też nie'' Itp itd Co z tym zrobić ?

Widocznie przesadzasz w tym co robisz i dlatego ona tak reaguje. Wszystko musi mieć swój umiar. Też bym się wkurzał na jej miejscu jakbyś ciągle udzielał jakichś półodpowiedzi, albo wymigiwał się od nich i dlatego ona chce Ci pokazać jak to jest się tak czuć. To nie jest tajemnicze, to po prostu tworzy u niej wrażenie, że nie ma między Wami tego wyjątkowego porozumienia.
Ja zostawiam niedopowiedzenia czy stosuje open loop tylko w sytuacji kiedy wiem, że za jakiś czas to wykorzystam i wtedy ona będzie mile zaskoczona. Wtedy to działa na moją korzyść.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Heh, obawiam się, że trafiłeś w sedno. Problemy z naturalnością ;/
Odbijaj to...jak st(neguj ja)...tak żeby ja zgasić po paru takich powinna przestać...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Jej reakcja jest całkiem normalna. Ona ma raczej wrażenie, że nie jest dla ciebie osobą, której możesz się ze wszystkiego zwierzyć. Skutek twoich niedomówień jest więc zupełnie odwrotny od zamierzonego. Myśli, że nie ufasz jej i sama zaczyna mieć wątpliwości czy i tobie powinna ufać. Stosuj mniej niedomówień lub lepiej wcale ich nie stosuj jeśli nie potrafisz.
Masz zbyt bujną wyobraźnię Wiedźmo
Głupkiem nie jestem i aż tak bardzo nie przesadzałem, że na każde pytanie odpowiadałem nie dając jasnej odpowiedzi, poza tym robiłem to nieco bardziej finezyjnie niż ,,zgadnij, domyśl się" itp No ale fakt faktem, że i tak musiałem przekroczyć pewną granicę i za dużo było tej ,,tajemniczości".
Jest to przestroga na przyszłość czy zwracasz mi na coś uwagę ? Bo niestety nie rozumiem kontekstu w jakim mi to piszesz.
Chodzi Ci o to żebym się nie tłumaczył tutaj na forum ? Staram się opisać sytuację jak najdokładniej, stąd też mój powyższy tekst który chyba odebrałeś jako tłumaczenie się albo nadal nie jestem w stanie Cię zrozumieć.
To co ta dziewczyna teraz na tobie stosuje to nic innego jak tzw. "lustro". Według mnie powinieneś dalej robić swoje i dalej być tajemniczy, itd. To ją będzie coraz bardziej intrygowało, a jak zobaczy, że jej próby robienia tego samego nie dają pożądanego efektu to w końcu wymięknie i znudzi się jej to. Ty za to będziesz dla niej dalej równie pociągający i intrygujący.