Hej, mam takie pytanie, póki nie odkryłem strony byłem całkowicie needy wobec pewnej HB, myślałem, że to dobrze, pomagałem jej, odpisywałem na miliony smsów, wykazywała zainteresowanie, jednak w pewnym momencie urwała kontakt, zadzwoniłem raz, później coś napisałem, zero odpowiedzi...jestem honorowy, więc i ja przestałem dawać sygnały życia, dziś moje życie się zmieniło, każdy dzień, odnoszę takie wrażenie jest inny niż wcześniej, ja jestem inny, pewny siebie byłem, ale teraz jestem jeszcze bardziej, podrywam kobiety może jeszcze nie perfekcyjnie, ale widzę odkąd zmieniłem podejście, idzie mi sprawniej - dzięki wam, panowie. Jej nie widziałem dobrych kilka miesięcy, nie odzywam się, wiem jednak, że z początkiem roku akademickiego na pewno się spotkamy, może ktoś podpowie czy jest możliwość jeszcze raz poderwania tej HB, bo teraz jakoś mi leży na honorze, nie mam zamiaru się z nikim wiązać na stałe, bardziej zależy mi na FC, wiem, że inne też mają...a i jeszcze jedno, wcześniej żyłem w przekonaniu, że najpierw potrzebna jest przyjaźń by by się z kimś wiązać, wszystkie moje związki były tak budowane, jednak z nią się nie udało...tylko marnowałem swój czas, zauważyłem też, że cechowało mnie też kilka jak nie kilkanaście zachowań, które tu opisujecie jako pozytywne, dlatego może nie miałem problemu z kobietami, umiem z nimi rozmawiać i lubię, don't stress, jednak mitologia społeczna mnie ograniczała, przed podejmowaniem szybkich działań lub rozpierdalaniem tego co jak widzę dobrze robiłem głupimi akcjami, potrafiłem naćpany pójść do panny z kwiatami i chuj brał wszystko co do tej po ugrałem...tego sobie nie mogę wybaczyć, po bez prochu nigdy mi to nawet do głowy by nie przyszło, dzis nie ćpam w ogóle, pije tylko energy drinki, jak myślicie jest możliwość by po takich akcjach wzbudzić w niej zainteresowanie...dodam, że pierwsze wrażenie jak się poznaliśmy zrobiłem zajebiste, zwykle robię z tego co wiem, później jakieś dopiero jazdy mi się wpierdalały i psułem...jeśli uznacie za zwierzenia, czy inne gówno nie denerwujcie się, to mój tkj. pierwszy wpis kiedy mam jakieś pytanie, więc jest chaos i nie wszystko może być zrozumiałe, ale już poprawiać nie mam zamiaru
Dusza towarzystwa, podrywający wszystkie tylko nie ją. Lecz nie licz na nic więcej, ona pamięta cię jako cipę i wyciągnie ciężka artylerię aby sprawdzić czy naprawdę się zmieniłeś.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Musisz zapomiec o niej na jakis czas, inaczej zorientuje sie ze robisz wszystko (tak jak napisał kokoskop) zeby zwrocic jej uwage, a to nie przyniesie nic dobrego...
Używasz translatora Google czy co?
Zakładam ze jesteś jej ,,przyjacielem",wiec polecam przeczytanie bloga ,,Podrywanie Koleżanki",możesz tez albo podbić do niej od razu i pokazać jak się zmieniłeś etc,albo olać ja i na jej oczach bawić się dobrze i podrywać inne olewając ja,wzbudzić tym jej zazdrość i zainteresowanie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Google'a to nie bardzo, ale translatora żula z osiedla co ma żonę od niedawna w Anglii
"byłem całkowicie needy"
Chyba jednak nadal jesteś. Po tym wpidze widiać ze masz na nią ciśnienie.
Nie rozumiem po co ludzie chcą wracać do spalonych lasek. Jest trudniej znów wzbudzić zainteresowanie i ewentualnie później jak już coś ugrasz, jak to kokoskop określił, wyciągają cięższą artylerie...
Nadal to raczej nie mam ciśnienia, ugrać to raczej już raczej nie chcę, ale pograć zawsze można, na innych zasadach, potraktować to jak sparowanie przed walką bo niezła z niej przeciwniczka...
Skoro czujesz się na siłach i lubisz marnować(wg mnie, sam możesz postrzegać to jako czas mile spędzony i wartościowy) czas na nią to proszę bardzo. Bylebyś tylko się na niej nie przejechał.
double post
do kasacji.
Nie przejadę się, bo w mojej głowie zrodziło się już nowe podejście jakie wcześniej, ograniczane było normami społecznymi, jebać wszystko...
Wszelkie zawody i przejazdy rodzą się tylko w naszych łbach, a tak naprawdę nie istnieją.