Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wreck from past to Wreck from Future ep.1

Portret użytkownika Wreck

Status w grupie to jedna z pierwszych rzeczy na które musi zwrócić uwagę każdy początkujący.
Tzw. Social Proof daje potężnego kopa w pewność siebie.
Przeczytałem kiedyś gdzieś, aby każdemu rozdawać zadania.
Trochę to nadinterpretowałem, stwierdziłem , że ludzie tak na prawdę nie wiedzą co robić dopuki ktoś im tego nie powie.
9/10 akcji w jakiejkolwiek sprawie zaczyna się od "planowania".
A to wszystko zawsze kończy się wtedy kiedy ktoś nie wytrzymuje i poprostu zaczyna coś robić.
Ma to się tak że w podrywie ( myślenie < działanie )

Moim pierwszym krokiem był rozwój siebie tak by poprawić swój status społeczny. Kiedy zacząłem walczyć z nieśmiałością
zauważyłem, u siebie pewien kategoryczny błąd.

Zawsze zostawaj przy swoim

To nie znaczy ze masz z kimś kłucić się o to że banan to gruszka. Trzeba być pewnym swojej wiedzy, przedewszystkim czytać, bycie oczytanym naprawdę pomaga w książkach zawarte jest multum wiedzy, często coś czytamy i wydaje nam się to nudne, a po prostu tego nie rozumiemy. Nigdy nie czytałem książek i nie lubiłem niektórych filmów, po mojej przemianie wydają mi się one nawet ciekawe.

realizuj swoje pomysły

Mówi się, że najgorsze co można zrobić głupkowi to pozwolić mu działać. Moje pomysły często spotykały się z krytyką więc się "gasiłem" i często już na cały wieczór.
Nie mam się za głupka, a moje pomysły wymagały po prostu nieco wkład, a nikomu się nie chciało ...
Teraz kiedy żucam pomysł, często nawet nie czekam na reakcję, Ja nie potrzebuję aprobaty i Ty też jej nie potrzebujesz, wpadłeś na coś nie opowiadaj o tym, Pokaż to.
Zawsze lepiej jest coś przeżyć niż o czymś słyszeć.

Nie wdawaj się w rozmowy z "upartymi osłami"

Taka rozmowa najczęściej prowadzi do nikąd, osobiście wypracowałem już u siebie "element obronny" na argumenty takiego delikwenta, ( każdy pewnie spotkał się z osobą która jedzie w lewo a nie w prawo bo tak postanowiła i choć jedzie w tira to ona tak postanowiła i koniec )
Przyznaj mu rację, ale w odpowiedni sposób. Albo powiedz to co naprawdę czujesz. Nie rozumiem czemu ludzie się tego boją. Ostatnio, że tak powiem wróciłem do "starej ekipy"
nie rozmawiałem w niej raczej z dziewczynami, a teraz praktycznie to ja z nimi rozmawiam. Kiedy mówię to co czuję moje

słowa nabierają emocji, stają się mocniejsze

Nie ma sensu paplać głupot i kiedy ktoś pyta mnie czemu jestem cichy odpowiadam wprost, ten temat mnie nie interesuje, podoba mi się wtedy to, że ludzie często mnie pytają co mnie w takim razie interesuje i tu mam pole do popisu.

Mów to co czujesz, a nie to co powinieneś

Napisałem kiedyś bloga z poleceniem serialu
Californication, tytułowy Hank jest idealnym przykładem, bycia sobą.
Podobał mi się ogólnie jego styl odzyskiwania ukochanej osoby, to nie były kwiaty, to nie były listy, to nie były wiersze i kleczenie na kolanach przepraszanie błaganie.
Koleś ruchał na prawo i lewo, ale kochał tylko jedną i on jej o tym nie mówił, tylko jej to okazywał. Wydaje mi się, że gdybym był w jednym pokoju z Hankiem i jego wybranką od razu wyczułbym, że coś tu się święci, na kobietę działa to jeszcze mocniej i nie robimy z siebie needy.

Mój przepis na sukces, wydobądź siebie z siebie

W sumie nie potrzeba pisać ani jednego na tej stronie więcej, jestem przekonany, że wykonując prostą czynność osiągniesz wszystko czego chcesz.

Zawsze kiedy coś robisz, szczególnie w interakcji z dziewczyną, zawsze powtarzam Zawsze coś czujesz, masz ochotę coś powiedzieć. I często blokuje cię strach, na początku też strasznie się tego bałem, ale stwierdziłem że lepiej być frajerem w oczach innych niż czuć że się jest frajerem, i za każdym razem nawet kiedy miałoto być coś nie na miejscu, kiedy wyłapywałem w sobie zachowanie którym "omijam" to co tak naprawdę chcę powiedzieć, odbierałem to jak osobistą porażkę.
I kiedy następnym razem byłem w podobnej sytuacji nie bałem się już zachowywać po swojemu. Im więcej sytuacji przeżyjesz tym więcej się nauczysz.

I nie chodzi tu tylko o podryw. W życiu codziennym też bardzo się to przydaje, kiedy wchodzimy do urzędu "mamy się odpowiednio zachowywać" bo co ^^ ? Wchodzę siadam wygodnie na 2 krzesełkach bo jedno jest okropnie wąskie i niewygodne słucham muzyki rozmawiam z ludźmi robię co chce, oczywiscie w granicach rozsądku.