
Godzina 14 a ja w furze z moimi kumplami. Pojechaliśmy załatwić jakieś sprawy papierkowe, dużo wygłupów na mieście i jedziemy do naszej koleżanki. Dawno się z nią nie widziałem, zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, czyli była uśmiechnięta, wesoła i miała coś co nazywam: pozytywnym pierdolnięciem! Pogadaliśmy, osaczona przez trzech chłopaka, jednak doskonale się czuła. Dużo wygłupów, dużo śmiechów, ale także zwykłe rozmowy na porządku dziennym. Nie podrywałem jej, ale dalej miałem u niej oznaki zainteresowania, wręcz imponowało jej to, że nie boję się mówić co myślę.
Jak rozmawialiśmy to wyhaczyliśmy taką ładną brunetkę z jej facetem. Jak się zorientowała, że się z nich śmiejemy, wskoczyła na swojego partnera, a wyglądało to tak jakby się bzykali. taka mała prowokacja, gdy na naszych oczach ostra suka kręci dupą na przyrodzeniu swojego faceta. Stali od nas jakieś 10m i idą w naszą stronę, nie było by nic złego gdyby nie ten facet się z nas śmiał. Mówię do kolegi: 'wyjmuj pałkę'. On mi za chwile przynosi metalową rurkę, taką że po jednym strzale w głowę miażdży czaszkę. Stanąłem przed nim, pokazałem pałę i od razu mu mina zrzedła. Zmienili kierunek, tak naokoło nas obeszli. Haha i nie bierzcie mnie za psychopatę, tak dla brechtu, lecz chłopakowi szybko dobrze poczucie humoru się skończyło...
Dzwoni Kamil: 'fan, co dzisiaj robisz?'. Odpowiadam twierdząco: 'jestem na mieście u znajomych. Uzgodniliśmy, że się spotkamy, żeby pogadać, za 2h w centrum. Kiedy czekałem na Kamila otworzyła mnie atrakcyjna blondynka, ok 18lat. Dorabiała sobie i zbierała ankiety. Udzieliłem takowej i spotkaliśmy mojego starego kolegę. Poszliśmy, żeby i on wypisał ankietę. Tak też zrobił i szybko się zawinął, bo przyszła jego panna. Okej, zostałem jeden na jeden, napiłem się jej wody oraz pogadaliśmy o imprezach. Kiedy rozmowa się rozkręcała nadszedł Kamil, wypełnił ankietę i wpierdolił mi się w gadkę. Muszę przyznać, że jego PU wygląda coraz lepiej, naturalnie z nią zagadał. Dziewczyna była lekko stremowana, jakby czar prysnął i nie miałem już zielonego światełka na wymianę numerami. Okej, dobrze się skończyło- czyli na luźnej rozmowie i wymianie paru uśmiechów oraz ogarnięciu paru ankiet. A nie wspomniałem, zabrałem jej ankiety i robiłem za nią. Ale ludzie są podli, nie chcieli nawet się wpisać...
Następnie udaliśmy się na Żeromskiego, Ja Kamil i dobry humor. Dziewczyn dzisiaj było jak nigdy- nawet były modelki na wybiegu- na próbie, jutro dopiero będą coś tam prezentować. Nie było możliwości aby zagadać, a nie będę czekał całego dnia aż zejdzie ze sceny... Idziemy dalej i widzimy set. Otwierać nie otwierać, otwierać nie otwierać... Nie otworzyłem, za co biję się w pierś i dziękuję za tą lekcję: miałem excusy. NAPRAWDĘ, mijałem dziewczynę, która miała tą energię, uśmiech, pozytywne pierdolnięcie i była o 3x ładniejsza od tych modelek- SHB! I Ona, przycięła Kamila. Zostałem olany i żałuję, że nie otworzyłem, nie dałem jej okazji aby poznała tak wartościową osobę jak Kamil. Szkoda, ale mam nauczkę, lekcję życia- jak już wspomniałem.
Siadamy na ławce i widzimy chłopaków jak jeden coś krzyczy do pewnej dziewczyny 'i tak pewnie dałaś fałszywy numer' i ona też coś pierdoli. Dobra, idziemy i te dziewczyny nas otwierają:
HB:'idziecie chłopaki z nami na piwo?'
Ja: no okej, stawiasz
HB blbalbla
Kamil: ty od okularów?
HB: tak
Ja: no to wiem skąd masz okulary
HB: blbla
HB1: blbabla
Kamil: blbabla
Ja: to spadamy
na odchodne wspomniałem do Kamila: 'jakieś głupie, szukają frajerów co im kupią browary'. Okej, nauczka, kobiety też podrywają, ale raczej dla brechtów, robią zaczepki tylko aby znaleźć naiwniaków.
Idziemy do galerii, tam stoi sama atrakcyjna dziewczyna, to podchodzę:
Ja: Cześć, wiesz co, masz fajne buty.
HB:
Ja: dobra, tak naprawdę buty mi się nie podobają, tylko ty. Chciałbym cię poznać. Jestem Fan.
HB: Mariolka Ale jestem zajęta.
Ja: No okej, masz chłopaka, ale ja chcę tylko z tobą pogadać.
HB: No nie mogę, muszę być wierna
Ja: no okej, rozumiem. To uciekam, na razie.
HB: no cześć
Ja: a, i fajne masz buty : )
Okej, cieszę się za tą zlewkę, ona poczuła się dowartościowana, że faceci się za nią uganiają.
Idziemy i Kamil poszedł do stoiska swojego kolegi, a na ławeczce siedziała HB. Podbijam siadam i mówię:
Ja: dosiądę się
HB: spoko
Ja: Czego słuchasz?
HB:
ja: co to? Pokaż
HB:
Ja: nie podoba mi się.
HB: ja to lubię
Ja: czekasz na kogoś?
HB: na mamę
Ja: a ja na kumpla, poszedł biznes robić z jakimś znajomym
HB: a to nie mogłeś iść z nim?
Ja: a ty mamie nie mogłaś pomóc?
HB: mama poszła sukienkę kupić
Ja: wow, ale mama
Ja: dobra, idzie mój kumpel, na razie
HB: blabla
Wniosek: nie zamierzam rozmawiać z osobą która nie chce ze mną rozmawiać, czyli ja też z nią nie chcę. Chyba źle wszedłem w 'interakcje', bo ze zbyt niską energią, dziewczyna na szczęśliwą nie wyglądała... było minęło.
Pokręciliśmy się jeszcze i usłyszałem przypadkiem rozmowę tej HB powyżej i ona z tekstem do swoich koleżanek:
'jakiś koleś próbował mnie poderwać, taki czarny..., blbelble '
Taaaa, ona mnie zlała? To ja nie chciałem rozmawiać ze smutną dziewczyną, dość atrakcyjną, ale nie przekazującej pozytywnej energii. Ale moja wina, nie wzbudziłem w niej takiego stanu jakiego bym chciał.
1. Były jeszcze jakieś podejścia
2 Właśnie pisze do mnie na gg ta znajoma z początku bloga
3 Dg się nie kończy na dzisiaj
Podsumowanie:
Panowie, cieszę się, że miałem 'zlewki' i pozytywne akcenty. Były brechty i dobra zabawa. nauczyło mnie to, że mam jeszcze excusy, ale też pokazało moje pozytywne cechy: naturalność. Nie czuję się na siłach, aby wyrywać najgorętsze laski, na to przyjdzie czas. Muszę teraz całkowicie pozbyć się 'oczekiwań względem kobiet', bo zauważyłem, że się odnowiło. Także panowie, dużo pracy przede mną, muszę poprawić grę, żeby było jeszcze więcej funu, brechtów i pozytywnego pierdolnięcia.
Odpowiedzi
Niemożliwe stało się możliwe,
pt., 2011-08-26 18:53 — ItalianoNiemożliwe stało się możliwe, fan napisał raport z terenu... Pierwszy dialog, który napisałeś wręcz "zajebisty" nie trzeba się wgl domyślać o co chodziło w tej rozmowie. Ta akcja z tą pałką to też nieźle cię wyobraźnia ponosi, jeśli takie coś odwalasz w dzień, w którym ci zdjęli gips. Na dodatek mam nieodparte wrażenie, że jesteś typowym cwaniakiem, nie znam cię, nie mogę oceniać dokładnie ale ten blog sprawia takie wrażenie.
Na plus jest twoje indywidualne podejście do temu, chęć rozwijania się oraz nie przejmowanie się porażkami... jeśli nauczysz się, że nie tylko ty masz racje a twoje słowo jest święte, to będzie dobrze.
Ale jesteś koooooooozak
pt., 2011-08-26 19:22 — splawik123Ale jesteś koooooooozak bałbym sie Ciebie spotkać na ulicy..
Ale jesteś koooooooozak
pt., 2011-08-26 19:22 — splawik123Ale jesteś koooooooozak bałbym sie Ciebie spotkać na ulicy..
Haha, to dla brechtu było.
pt., 2011-08-26 19:57 — FanHaha, to dla brechtu było. Jakbym chciał mu zajebać to bym do niego szedł i to zrobił. Na cwaniaka trzeba cwaniakiem odpowiadać
hehe, nie dodałem w blogu. jak już wracałem to złapałem EC z jakimś dzieciakiem na rowerze jechał, a było to na przejściu dla pieszczych. Z boku szedł chyba brat tego chłopaka i do mnie z tekstem:
"co sie kurwo tak patrzysz? Wyjebać ci?"
Uśmiechnąłem się tylko, bo fajnie mnie zaszufladkował
hehe, także cwaniak nie jestem, ale bać się mnie możecie!
Dobra, dzięki za ostrzeżenie!
pt., 2011-08-26 20:07 — splawik123Dobra, dzięki za ostrzeżenie!
wiesz co, koleś, zastanów
pt., 2011-08-26 21:11 — EasyBeświesz co, koleś,
zastanów się... ciekawe co by się stało, gdyby koleś na twoją pałkę (debila, mówiąc wprost) wyciągnął coś innego. Albo byłby od ciebie 2 klasy lepszy w te klocki.
Mam nadzieję, SZCZERĄ, że następnym razem taki koleś podejdzie, wyciągnie ci z tych (głupich) łapek tę pałkę, nim się zorientujesz, i Ci przefasonuje gębę.
A potem mu się roześmiejesz w twarz, i powiesz:
[przez rozpierdolone zęby, nos, charkocząc].
- sorry, ale to był żart
i z całego serca życzę Ci tego.
normalnie, dawno takiego debila, i to się tym chwalącego, nie spotkałem.

Kiedyś trafi kosa na kamień, i się zdziwisz.
TYLKO KONIECZNIE O TYM POTEM NAPISZ!! jak to nie było Cię na forum pół roku, bo miałeś ręce połamane.
Naprawdę - życzę Ci tego z całego serca.
Pozdrawiam.
"i z całego serca życzę Ci
pt., 2011-08-26 21:18 — Fan"i z całego serca życzę Ci tego."
Dzięki
marso, okej rozumiem. Next
pt., 2011-08-26 21:20 — Fanmarso, okej rozumiem. Next time będzie lepiej. Dzięki za komentarz, zmusza mnie on do refleksji i do nad poprawienia stylu. Okej, hej przygodo i trenujemy.
Ja jestem rozczarowany całym
sob., 2011-08-27 05:35 — salubJa jestem rozczarowany całym blogiem..
Moze tez napisze bloga :} ja:
sob., 2011-08-27 07:18 — AlejandroMoze tez napisze bloga :}
ja: blabla bla bbblaa
ona: bla bla blaaa
ja: bla bla blaaa
ona: bla bla blaablabla
ona: a Ty?
ja: blbabla
ona: blbabla
ja: aha
ona: blablabla
jak myslicie, w ktorym miejscu spieprzylem rozmowe?
Blog na poziomie... piwnicy.
Po wcześniejszych blogach
sob., 2011-08-27 08:07 — DrMentorPo wcześniejszych blogach spodziewałem się czegoś bardziej wymownego. Tutaj nie widzę nawet półprzeciętnej interackji z kobietą, same oschłe i beztematyczne gadki.
Ale jestes zajebisty wyjales
sob., 2011-08-27 09:01 — Patryk03Ale jestes zajebisty wyjales palke bedac z kumplami na jednego typa, jestem ciekawy czy sie tylko probujesz dowartosciowacz przez internet, czy jestes na tyle tchorzliwy ze palki potrzebujesz bedac z kumplami na jednego kolesia
)
nihil novi, zadnej rewelacji
sob., 2011-08-27 09:41 — Juniornihil novi, zadnej rewelacji
"Okej, nauczka, kobiety też
sob., 2011-08-27 09:42 — Informatyk"Okej, nauczka, kobiety też podrywają, ale raczej dla brechtów, robią zaczepki tylko aby znaleźć naiwniaków."
Ale bzdura.
Trochę bełkot w tym blogu, no i te dialogi "ble ble". Skoro uważasz rozmowę za nieistotną to jej nie opisuj.
Pisałeś artykuły na poziomie profesorskim a akcja w terenie strasznie chaotyczna bez pomysłu. Przepisywałeś nam wiedzę z książek ? Gracjan powinien Cie wyjebać za to z tej strony. Miejsce na serwerze jest ograniczone
Pozytywne natomiast jest to, że masz motywację do działania i to się chwali. Życzę sukcesów
PS: Mam wrażenie że niektórzy za wszelką cenę chcą stać się gwiazdą na tej stronie...
Doskonały przykład, że wcale
sob., 2011-08-27 09:45 — Saint JimmyDoskonały przykład, że wcale nie tak łatwo przelać dużą wiedzę (co jak co, ale w teorii fan jest mocny) na praktykę. Mimo wszystko, ja życzę powodzenia w dalszej pracy, mniej teorii.
Fan mógł byś dokładniej
sob., 2011-08-27 09:53 — kanguFan mógł byś dokładniej opisać to co one mówiły ;P Mnie pociesza tylko to że nawet zaawansowani nie zawsze mają NC z dziewczyna z galerii
Ogólnie teraz jakoś mało dziewczyn na mieście ;/ Może dzisiaj będzie lepiej ;D
Fan, wstawiaj już tylko
sob., 2011-08-27 09:59 — vagabondFan, wstawiaj już tylko raporty z akcji, naprawdę lepiej na tym wyjdziesz. Takie dialogi to mieliśmy po pierwszych dwóch tyg działania.
Opisałem też i nie udaną
sob., 2011-08-27 11:31 — FanOpisałem też i nie udaną akcję. Każdy ma takie, ja się ich nie wstydzę. I dziś też mi PUA nie wyszło, stestowałem to low energy i to debilizm dla mnie, nie działa.
po blogach i twojej wiedzy
sob., 2011-08-27 13:37 — mocnowidnopo blogach i twojej wiedzy teoretycznej wiele osob z pewnoscia jest zawiedziona poziomem dialogow w tym wpisie,w koncu nalezysz do zaawansowanej grupy
na + kontra o jej mamuśce,rowniez szacunek za to ze wpisales całą prawde czyli zlewki
Szczerze Ci powiem fan, że
sob., 2011-08-27 13:47 — MojitoSzczerze Ci powiem fan, że spodziewałem się więcej, ciekawiej i lepiej. Zarówno jeśli chodzi o akcje jak i sam blog, trochę czuję niedosyt, po pracy jaką wkładałeś w blogi i wykładów jakie w nich dawałeś ciężko się tego dopatrzeć w praktyce. Lekcja którą ja dostałem: relacje pisz na chłodno lepiej i z niezbędnymi szczegółami. A jak piszesz relację tylko z 2 czy z 3 akcji to powinieneś napisać dialogi szczegółowo, o czym z nią rozmawiałeś, co stosowałeś, co podziałało co nie. Bo tak to ten blog jest trochę pusty.
To z tą pałką
nie będe tego komentował bo zrobili to inni. Trochę głupie ale każdy robi głupie rzeczy. Nie każdy się tylko przyznaje. Łatwo za to oceniać.
Ja też zebrałem pare razy opierdol, po części słuszny. Ważne jest to żeby sobie przemyśleć to co ktoś pisze i wyciągnąć wnioski.
"ale wiesz ze pisanie raportu
sob., 2011-08-27 14:10 — Fan"ale wiesz ze pisanie raportu z terenu na sile to duzo Ci nie da .. "
kontrowersyjny wpis. fan
sob., 2011-09-03 21:21 — dickinsonkontrowersyjny wpis. fan zajebisty teoretyk z pozytywnym nastawieniem + dział zaawansowany odchodzi od laski która mówi ze ma chłopaka bez żadnej próby przeramowania całej akcji na swoją korzyść, zaintrygowania i zainteresowania dziewczyny, hmm dziwne, jeśli Twoja wiedza, odznaczenia i punkty sa na równi z rzeczywistością to wierzę ze Ci się po prostu nie chciało. CZEKAM NA WPIS Z AKCJI RÓWNEJ TWOJEJ WIEDZY NA TEJ STRONIE !!!
Hehe, nie wspomniałem, że ona
ndz., 2011-09-04 09:53 — FanHehe, nie wspomniałem, że ona odeszła po prostu? Jak nie chce ze mną rozmawiać, to ja z nią też nie chce rozmawiać. Za żadną nie ganiam, dlatego mam powodzenie. Haha