Umówiłem się z nią o umówionej godzinie na rynku , pisała jeszcze 3 godziny przed spotkaniem , czy spotykamy się czy nie. Nie odpisałem ,ponieważ już ustaliliśmy dzień przed że tak , a że nie miałem nic na koncie to tylko ułatwiało sprawę . Inicjatywa żeby się spotkać wyszła od niej tydzień przedtem ,ale w tamtym tygodniu byłem zajęty, dlatego przełożyłem to na określony dzień, godzinę i miejsce. Pytała się wcześniej czy znowu tam gdzie byliśmy kiedyś (czyt. taki mały lokal) ale tu ją zaskoczyłem i napisałem że mam inny pomysł , lecz nie powiedziałem co dokładnie . Plan był taki że zamawiamy coś na wynos i idziemy w plener , a ja prowadzę do swojego miejsca działania. Ale do rzeczy , czekałem na nią godzinę ,uciekł mi autobus i musiałem tułać się po mieście przez dobre kilka godzin. Wkurw niesamowity , już nawet nie miałem humoru działać na mieście i sił zresztą też. Od wczoraj żadnej wiadomości od niej . Teraz nie wiem czy napisać jej co o niej myślę i skończyć znajomość ,bo tak jeszcze nikt mnie do wiatru nie wystawił , czy poprostu milczeć i urwać kontakt?
Tylko to nie pierwszy raz kiedy wystawiła mnie w podobny sposób . Przecież bym w jakikolwiek możliwy sposób poinformowałbym ją że spotkanie się nie odbędzie . Nie mam zwyczaju też odwoływać czegoś na ostatnią chwilę . Tylko że Ona nie poinformowała mnie że nie przyjdzie , bo nie odpisuję np. Nie uważasz że z jej strony to też niezbyt czyste zagranie?
http://facetstylowomodny.blogspo...
Nie którym ta strona robi bałagan niezły z głowy. Co by się stalo jakbyś potwierdził spotkanie?
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Na moje wygląda to tak ,że chciała się upewnić czy spotknie się odbedzie dlatego napisała,często dziewczyny tak robią ty nie odpisałeś uznała ,żę ja olałeś więc ona zrobiła to samo i nie przyszła i teraz pewnie liczy aż się do niej odezwiesz;-)
Nigdy Nie mów Nigdy bo Nigdy nie wiesz co się stanie ...
ListenToYourHeart nie miałem jak , bylismy umówieni w mieście , w którym byłem od rana bo musiałem załatwić urzędowe sprawy. Ale przyznaje poniosło mnie z tymi ostatnimi zdaniami w wpisie .
http://facetstylowomodny.blogspo...
Charakter i determinacje musisz mieć jeśli czekałeś na nią godzinę a ona nie przyszła... Ja zawsze czekam 15 minut od wyznaczonej godziny, później patrze na telefon jeśli nie ma żadnej wiadomości, że dziewczyna się spóźni lub nie może. Odchodzę bez skrępowania, szanuje swój czas i inni mają go też szanować.
Jeśli dochodzi do takiej sytuacji jaką opisałeś, ja jeszcze bym się zdobył na jeden telefon, zadzwonił miło przywitał, spytał co u niej słychać a dalej powiedział, że "Wydawałaś się atrakcyjną i godną zainteresowania dziewczyną, sądziłem że masz w sobie coś co cię odróżnia od innych dziewczyn jednak myliłem się, po tym jak ostatnio pokazałaś brak szacunku wobec mnie, pa"
Później tradycyjnie olewka a dalej działasz jak już sobie chcesz, nic wbrew sobie...
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
nie ma co rozkminiać prawda jest taka że laska nie dostała potwierdzenia, żadnej wiadomosci zwrotnej i się przestraszyła ze możesz nie przyjść więc sama nie przyszła. Słuchajcie nie zawsze dziła się wg tego schematu ze jak już sie umówicie to zero kurwa odzewu do spotkania toć badzmy kreatywni, ludzcy a nie jak zaprogramowane schematowo roboty
Cenna rada : Nie naciskaj !
Chyba warto tu wtrącić moja mała opowiastkę,i parę słów od siebie(szczególnie ze miałem analogiczna sytuacje)...

Wiec tak blondi nie zgadzam się z tobą chyba od A do Z...Facet się z nią umówił RAZ to powinno wystarczyć!Ile razy ma do niej wydzwaniać i potwierdzać?Jak piesek?nieee...jak ktoś mi mówi spotkajmy się w miejscu X o godzinie Y a ja nie zgłoszę wcześniej żadnych problemów,to choćby był Armagedon i świat się skończył przychodzę BO OBIECAŁEM,i jestem słowny,i tak powinno to działać także z jej strony(chyba ze jakaś ekstremalna sytuacja typu matka nagle wpadła na przykład pod walec czy coś to wtedy rozumiem ale w takim wypadku ona odbierze i mi wytłumaczy a ja zrozumiem)...widocznie większość lasek myśli jak ty...nie zadzwonił jak piesek z pytaniem czy łaskawie przyjdzie to co mi po tym nie chce mi się albo coś wymyśle jak zadzwoni...NIE,zdzwonię umawiamy się i koniec data rzucona zgodziłaś się to przyjdź jeśli nie to zadzwoń odpowiednio wcześniej i powiedz co się stało czemu nie możesz a nie sobie nie przychodzisz albo odwołujesz spotkanie 5 min przed...A teraz opowiastka mała(trafiłeś w temat który mnie aktualnie nurtuje:-P):
Umówiłem się z panna w miejscu X o godz Y...chciałem je zrobić niespodziankę przygotowałem piknik(może oklepane),i musiałem zwiedzić teren,przygotowanie zajęło mi prawie cały dzień,tez pojechałem jak ty na miejsce spotkanie i tez czekałem godzinę...nie przyszła,kiedy wróciłem napisałem na gg(niestety numer miałem zdobyć na spotkaniu a ze przyszła to nadal miałem tylko gg,tu nauczka zawsze bierz numer wcześniej...;-/)no dobra na gg była zalogowana wiec napisałem czemu nie przyszła na spotkanie cisza odczekałem tydzień dwa chyba nawet trzy i nic wiec ja wywaliłem(i do teraz się do mnie nie odezwała)...A teraz rada:
Ja ci radze zadzwonić do niej trzy razy W DUŻYCH ODSTĘPACH CZASU(żeby nie było ze przypadkowo nie odebrała i wszystko się pieprznęło przez przypadek(mieć pewność ze jak nie odbierze to ze to jej wybór czy olanie,a w dużych odstępach żebyś nie wyszedł na needy...)Dzwonisz jeśli nie odbierze wywal i olej zapomnij...jeśli odbierze to powiedz ze się zawiodłeś na niej itd(to co ci Italiano napisał)i ze nie ma poszanowania twojej osoby i czasu itd...i powiedz ze teraz czekasz aż coś zorganizuje i ci to wynagrodzi...teraz jeśli coś zorganizuje to git wybaczasz powoli itd...jeśli powie tak tak a nic nie zrobi to dzwonisz znowu jej wypominasz ze jest niesłowna ze obiecała a nic nie robi bla bla bla itd jeśli się skruszy i naprawdę coś zrobi to ok jeśli nie olać wywalić i zapomnieć szukać innej...
Powodzenia i Pozdrawiam!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
godzina za długo, zdecydowanie
nie rozumiem, jak kolegi wina, skoro się umówili to znaczy że tak, nie musi tego potwierdzać skoro było wszystko ustalone.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Laska dostała wszystkie informacje: termin, miejsce, godzinę. Byliście umówieni, to mogła napisać jak jej coś wypadło. Cóż ja wczoraj też miałem spotkanie, laska na czas przyszła, ale cóż chciała mi pokazać jaka to nie jest ważna i jak to chłopcy do Niej rwą i co dla niej robią ;D Powiedziała, że nigdy by chłopaka nie odprowadziła i wgl, a czekała ze mną na autobus specjalnie 20 minut (trochę marudzenia było, shit testy, ale dałem radę), miałem twardo postawiony cel i go osiągnąłem
Nie dałem się przełamać
Więc skoro nie przyszła, to trudno jej strata.

Umów się z inną
Pozdrawiam
kurwa szkoda ci pare zl na doladowanie a pozniej masz wielce pretensje , dziwisz sie ze ci nie odpisala a sam jej nie odpisales jak pytala czy napewno sie spotkacie. Ja bym napisal jaka byla sytulacja i sprobowal sie spotkac jeszcze raz
Wyjebane Miej i się Śmiej
Było ustalone, było, laska się pyta przed czy na pewno, trochę to dziecinę. Jestem z laską i koleś mnie perfidnie wystawia to bym raczej olał(a raczej olała) takiego palanta.
Co kolega ma tłumaczyć, to ona dała ciała.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
To po prostu śmieszne jak do tego kobiety podchodzą. Umawia się z chłopem konkretnie, nie było żadnego zamylania, a jak już jej tak bardzo zależało na potwierdzeniu to chyba ona mogła zadzwonić? Telefon nie gryzie, a skoro napisała do Ciebie to zadzwonić też może.
Jeżeli kiedyś by mi ktoś taki numer wyciął to bym zadzwonił i po prostu powiedział, że to było kompletnie dziecinne i jak ktoś rząda potwierdzeń to może także zadzwonić bo Ty miałeś pewność, że wszystko jest ustawione i dopięte na ostatni guzik.
Sic Luceat Lux