Taak, udało mi się zbudować związek. Sama łapała mnie za rękę idąc przez miasto. Jednak dzisiaj dostałem wiadomość:
Ona: Chcesz szczerości ?Ja nie umiem być w związku bo nie mogę sie przełamać żeby zaufać
Ja: Rozumiem.
Ona: Wiec nie oczekuj ode mnie dużo
Panowie ta sama kobieta jeszcze niedawno leżała ze mną w łóżku wtulając się we mnie i ciesząc, że nareszcie jestesmy razem.
Co proponujecie ?
Zamiast pytać co my proponujemy, zapytaj siebie Czego chcesz od niej? Chcesz związku?
Ja bym się nie przejmował jej gadaniem, tylko robił swoje.
Nie potrafi zaufać? Świetnie! Ja sam mówię kobietom, że nie chcę żeby mi ufały, a one jakoś i tak robią swoje. Spała z Tobą i nie potrafi zaufać? To brzmi dla mnie co najmniej dziwnie. Pachnie mi to ST
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Heh chcę z nią być to chyba jasne ? Wszystko jest możliwe, tylko myślę jak rozegrać to..
dazysz do seksu a panna do zwiazku PROSTE I LOGICZNE
Zasady portalu
Generalnie sytuacja wyszła z tego, że miałem jechać nad zalew do niej i jej znajomych. Najpierw mówiła, że chce zebym przyjechał. Dzisiaj pisała że nie wie. W końcu napisała, że musi mi cos wyjaśnić. I to co wyżej napisałem.
Jeśli chodzi o 3 zasady związku to ustalałem je wcześniej mówiła mi, że jest w stanie taki związek dać.
Zaraz zaraz. Był seks? Czy tylko ustalanie zasad związkowych?
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Ustalenie zasad związku było wcześniej. Seks nie raczej gra wstępna, masaż erotyczny.
No to wszystko jasne. Bzyknij ją porządnie czym prędzej, o ile jeszcze się załapiesz.
aaaaaaa... czyli pitulenie, "czy będziesz ze mna chodzić" (w zależności od wieku będzie brzmieć trochę inaczej) i teraz panienka ma przekonanie, ze trzyma cie za jaja, a Ty masz się zacząć starać.
"Kochanie! Oczekuję od Ciebie dokładnie tyle samo ile Ty ode mnie" - a niech kombinuje, co poeta miał na mysli
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
I właśnie, dlatego myślę czy zrobić chłodnik, czy się z nią spotkać powiedzieć co o tym sądzę ?
Tu raczej nie chodzi o fizyczne zapędy tylko jej podejście do związku
Co to za związek, że nie masz kontroli, a próbujesz ustalać zasady? Zabrałeś się do tego od dupy strony, więc teraz nie dziw się, że powstał problem. Co zrobić?
Trudno Ci będzie to przeramować, jednak teraz nie masz nic do stracenia bo startujesz z dna, więc moja pierwsza rada jest tutaj aktualna.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.