Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Internat i Związek

12 posts / 0 new
Ostatni
degustator
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Włocławek

Dołączył: 2010-09-04
Punkty pomocy: 3
Internat i Związek

A więć jestem z dziewczyną od 5 miesięcy ,i mieszkamy razem w internacie ,tam sie wszystko zaczeło . Teraz mieliśmy przerwe 2 miesiące bo mamy od siebie 70 km ale spotykaliśmy sie dosyć często ona przyjeźdzała do mnie na 3 dni ja do niej wspólne wakacje i ogólnie daliśmy rade w wakacje a ona sie tak bardzo martwiłą ze nie damy .Ale wracam do tematu ,do swojej dziewczyny wystarczy ze zejde na niższe piętro i juz jestem przy niej lub ona wejdzie do mnie . Czuje że to może być problem że może sie ona mną znudzić lub ja ją ,boje sie monnotoni .Tak naprawde codziennie sie będziemy widzieć . Dobrze mi z nią nie chce jej tracic jej ze mną też tylko jak zaradzić temu żebym ja sie jej nie znudził ani ona mi ?

eloelo

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

Czyli 3 miesiące żyliście szczęśliwie w tym Internacie i było okej, a teraz ma się zjebać, tak?

Troszkę mnie to dziwi, że robisz sobie problemy których nie ma, bo:

a) może ona oczekuje tego
b) jak bierzesz związek na poważnie to dobry sprawdzian przed zamieszkaniem razem
c) masz kontakt (+)
d) zbyt mało wierzysz w swoją wartość!

Dasz radę i nie marudź, tylko się ciesz, że będziecie mogli spędzać ze sobą dużo czasu. Są związki, gdzie para widzi się raz na miesiąc i jakoś żyją. Są związki co pary wspólnie pracują/są w tej samej klasie nie mówiąc o mieszkaniu ze sobą i też jest okej.

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

Highlander
Portret użytkownika Highlander
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Południe Polski

Dołączył: 2011-08-16
Punkty pomocy: 89

Wiesz jeśli chodzi o Ciebie, to jak wszystko dobrze poprowadzisz, nie będziesz nudny w związku to nie ma opcji byś się jej znudził ;)Zaskakuj ją dużo, nie męcz za bardzo też, to będzie ok Smile

A co do Niej, jak Ci się znudzi to cóż Tongue Jedna ryba w morzu ?; > Nie przejmuj się Wink

sanchez
Portret użytkownika sanchez
Nieobecny
Wiek: 56
Miejscowość: Poznań / Słubice

Dołączył: 2011-08-23
Punkty pomocy: 17

U każdego jest super póki nie ma wakcji albo ferii.
Norma ...
Lecz codzienne widywanie to bedzie klopot.
Początek bedzie jak w niebie. Ale po jakimś czasie Zobaczysz jak będzie się wszystko sypać.
I z jej i z Twojej strony.

Jak temu zaradzić?
Musisz ją tak zrobić żeby nie pomyślala o odejściu od Ciebie. Do waszego związku nie może się wkraść i władać wami nuda.

___________________________________________________
pierdole krzywe akcje i dwulicowość.
___________________________________________________

degustator
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Włocławek

Dołączył: 2010-09-04
Punkty pomocy: 3

Jeżeli chodzi o zaskakiwanie jej to ona naprawde czasami gdy ją zaskoczyłem to aż drżały jej ręce z zaskoczenia i dochodziłą do siebie przez 5 min i dopiero potem sie na mnnie rzucałą i mnie całowała i dziękowała . Mi sie podoba taki związek że będe ją miał blisko siebie zawsze ,nawet znia rozmawiałem o tym jak zaradzić temu żeby sie sobie nie znudzić i doszliśmy do wniosku że ja sie zajme treningami i ona sie zajmie treningami by nie przesiadywać całe dnie w tym internacie i przebywac ze sobą . A w związku czy czuje sie pewnie ,przez cały okres wakacji ona codziennie do mnie wieczorem dzwoniła byłem jej pierwszym i często mi mówi ze nigdy jej nie było tak dobrze w związku z kimś jak ze mną . Ale ostatnio wydaje mi sie że mi coraz bardziej zaczyna zależeć i coraz częsciej jej mówie że teśknie czy mi jej brakuje boje sie troche że strace wartość w jej oczach przez to że troche miękne i jescze dręczy mnie taka sytuacja że spotykałą sie wcześniej przedemną około 4-5 miesiećy z chłopakiem starszym od siebie o jakies 6 lat i on poprostu ją w pewnym momencie olał i urwał kontakt ona podobno strasznie przez niego płakała i sie tak zastanawiam czy za mną też by tak płakała jakbym ją olał .

eloelo

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

Chuj cię obchodzi jej chłopak, to było i nie wróci.

Skup się na niej, ona potrzebuje ciebie, a okazywanie uczuć uważasz za 'złą' rzecz? I co z tego, że mówisz jej, że tęsknisz? Jesteś szczery, to powinno mieć dla ciebie znaczenie. Jesteś szczery z nią jak i z samym sobą. Na tym to polega. Pierdziel zasady ALFA, że się nigdy pierwsze nie odzywa, że ludzie w kolejkach do niego czekają, że owce pasie... itd..

Bądź taki jaki jesteś, ona cię za to kocha, a nie za twoje udawanie jakiś gburów, co się boją okazywać własne uczucia. Ciesz się wspaniałym młodzieńczym okresem i dziękuj Bogu, że masz okazję widywać się z nią codziennie!

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

degustator
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Włocławek

Dołączył: 2010-09-04
Punkty pomocy: 3

ja jeb** stary naprawde mi chyba pomogłes własnie caly czas sie tym przejmowałem że musze być samcem alpfa ze nie moge okazywać uczyć naprawde wziołem to bardzo do siebie bo naczytałem sie tego na stronie .Własnie ona opowiadała mi że z tamtym wogule nie było sczerośći między nimi a przejmowałęm sie tym bo ja troche inaczej miałem związek niż on z nią ona z nim nie była oficjalnie bo sie nie zapytał jej nigdy o to tylko poprostu sie spotykali i zachowywali sie jak para i ona miałą ciągłe wątpliwośći co do niego co z tego wynika że dużo o nim myślała a u mnie wiedziała ze to związek oficjalny ze jestesmy razem ale juz mi lepiej jak mi to napisałem naprawde . Też chyba co źle zrobiłem to to że ją pare razy wypytywałem o tego typa byłego chodziasz ona nie chciała mi o nim opowiadać to nalegałem i wtedy też chyba pokazałem niską samoocene ale mam nadzieje że to da sie jescze naprawić .A tak na marginesie co do tego jej byłego to często mi powtarza że "prawdziwego faceta poznaje sie po tym jak kończy a nie jak zaczyna " Wielke dzięki fan Smile

eloelo

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

Degustator proszę,

(jakby co to pw.)
fan

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

Raven90
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Leszno

Dołączył: 2011-07-17
Punkty pomocy: 0

Nie powinno sie wypytywac a tym bardziej nalegac zeby kobieta mówiła o swoich byłych... Trochę błąd z tym

Moja dziewczyna sama z siebie kilka razy ostatnio mowila o swoich bylych zwiazkach i najczeciej odpowiadalem ze nie interesują mnie jej byli, ze jestesmy razem i żyjmy teraźniejszością Smile

tyler durden
Portret użytkownika tyler durden
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23

Dołączył: 2009-08-23
Punkty pomocy: 33

Fajnie, że Koledzy dali Ci cenne porady. Ja czuję się w obowiązku, żeby Cię przestrzec. Znam związek akademikowy, który rozsypał się. Dla mnie diagnoza była prosta: oni nie mieli życia poza sobą, koniec końców zaczęło jej to przeszkadzać i puściła samca w kanał. Znam też pewną osobę (akurat kobieta), która w akademcu już trzeciego kolesia wafluje, pozostali dwaj mieszkali z nią na piętrze. Pamiętaj, że po ewentualnym rozstaniu (którego nie życzę ani nie zakładam) w akademcu jest cholernie ciężko się ogarnąć.
Tyle od wujka tylera,
Peace

degustator
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Włocławek

Dołączył: 2010-09-04
Punkty pomocy: 3

no właśne o to mi chodzi że boje się tego że będziemy mieli wkońcu siebie dość i nie ważne czy ona czy ja ale że to wkońcu sie może rozpaść ,jeżeli chodzi o waflowanie to napewno jej nie wafluje o to sie nie boje ')

eloelo