
Piszę, bo obiecałem że napiszę a nie żeby się pochwalić.
Przemyślałem wszystko i porozmawiałem jeszcze z kumplem który zna Magdę i doszedłem do wniosku, że dziewczyna nie jest warta mojego czasu i zainteresowania. Umówiony byłem z nią na godz. 19:30 ale z kumplem układała się gadka i leciał mecz w tv to się jakoś zleciało i zobaczyłem, że jest po 20.00 . Pomyślałem sobie w pierwszej chwili, że źle się zachowałem wobec niej nie przychodząc na spotkanie ale w sumie Ona za pierwszym razem zrobiła to samo więc bez lipy.
W barze w którym siedzieliśmy zdołałem nawiązać fajną rozmowę z pewną kelnerką - Pauliną... może i o niej kiedyś powstanie jakiś post 
Pozdro dla fana i GDP którzy czekali na pewno na rozstrzygnięcie sytuacji
Odpowiedzi
Haha, norwus! Coś ty zrobił
pon., 2011-08-22 19:12 — FanHaha, norwus! Coś ty zrobił
Swoją drogą to się uśmiałem, bo akcja naprawdę jak ją zwizualizowałem- brechtowna.
Pamiętam swoją pierwszą randkę za gówniarza.
Ona: fanik, umówimy się na randkę
fan: okej
Ona: to o osiemnastej, dobrze?
fan: okej
Godzina 18.00 a ja gram w najlepsze w nogę z kumplami, ale co tam. Godzina 19.55 biegiem na chatę coś zjeść i biegiem na pierwszą randkę.
Patrzę, nie mam jej, ale po ok 15min przychodzi i do mnie ze zjebą, że się spóźniłem.
Fan: jak się spóźniłem? O 8smej miało być, nie?
Ona: nie o 18nastej.
Fan: To przepraszam
Lubię do tego wracać, śmieszna historia. A tak się jarałem wtedy moją pierwszą randką. W chuju miałem drobne aspekty, iczyła się obceność, a to że mi kotletem jechało z japy- w cale się nie liczyło... nie mówiąc o pocie (dostałem komplement, że ładnie pachnę..tia...)
Ehh norwus myślę, że to nie
pon., 2011-08-22 20:09 — GDPEhh norwus myślę, że to nie jest ostatnia część przygód z Magdą, tym bardziej, że często widzicie się w klubie
.
Fan, mamy podobne wspomnienia
pon., 2011-08-22 21:16 — Agent PUŁAFan, mamy podobne wspomnienia bo takich akcji, że boisko przeszkadzało mi na dotarcie na spotkanie z laską mam mnóstwo bo je miałem dosłownie po drodze i musiałem przez nie przejść jak chciałem dojść do laski...
GDP wiesz myślę, że jednak koniec z nią bo po co się spotykać z laską która nie szanuje mojego czasu a pamiętaj, że jest jeszcze Klaudia...
Nie mówię o randkach, ale w
pon., 2011-08-22 21:31 — GDPNie mówię o randkach, ale w klubie się spotkacie na pewno jeszcze. Aż jestem ciekaw czy będzie z Tobą gadać w ogóle. A może dostaniesz opierdol
To że ona się tak zachowała
wt., 2011-08-23 13:02 — CypruśTo że ona się tak zachowała nie usprawiedliwia Twojego zachowania, bo to zachowanie dziecinne jak dla mnie ona mi tak to i ja się odzwdzięcze noa le Twoja rybka pzdr.
Cypruś co do tego to się
wt., 2011-08-23 14:25 — Agent PUŁACypruś co do tego to się zgodzę, że dla kogoś kto nie zna sytuacji wygląda to dziecinnie jednakże nie zrobiłem tego celowo, a po prostu jestem wielkim fanem piłki nożnej co przesłania mi czasem cały świat i tylko dlatego nie poszedłem na spotkanie. Poza tym jak opisałem wyżej dowiedziałem się troche o Niej i po przeanalizowaniu własnych doświadczeń z Tą kobietą uznałem że gra nie warta świeczki.
Pzdr