Problem jest taki laska fajna ale stosuje ewidentny push/pull niby chce się umówić mówi ze później da znac, później cisza, a jak napisze do niej to odp i najczesciej to tyle moje pytanie jak to obejść (myśle, że wiem ale chce zobaczyć inne propozycje)
Może po prostu sama nie wie czego chce? Sam zapewne wiesz jakie są kobiety- "Nie wiedzą czego chcą dopóki tego nie dostaną"
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
To powiedz jej ze lubisz zdecydowane kobiety,a na P&P stosuj olewkę i otwarte pętle(rozgrzewasz ja interesujesz sobą przyciągasz),no i tez potem P&P...;-p
Ochrzań(po jakimś czasie)ja za to ze nie napisała choć miała a ty czekałeś na info od niej...powiedz ze się zawiodłeś itp,itd...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Najlepszą obroną jest atak ;D Jeśli stosuje ową metodę, to stój jak skała i pokaż, że Cię to nie rusza,gdy zastosuje przyciąganie Ty zkontruj to odepchnięciem ;P Myślę, że po pewnym czasie odechce się jej
Najważniejsze to opanowanie, jak zobaczy, że Cię to nie rusza to powinna zluzować i pewnie będzie szukać innej metody ;D Takie te baby już są ;D
Także djtuning, idz do jej domu, o powiedz jej ze bierzesz, porywasz, zapraszasz ja na spacer, kosza, kino whatever. Kontakt wzrokowy w naszym świecie to wszystko by maxymalnie móc z kims rozmawiac, zapraszac itd. Czlowiek ewolucyjnie nie jest jeszcze przystosowany do sms, komórek, cyberu:D
Ja raz jak przez trzy tygodnie nie mogłem umówić się z panną (dzwoniłem zawsze raz w tygodniu, ona cały czas, że da znać, że może itp. i nic z tego nie wychodziło), to w końcu zadzwoniłem do niej i powiedziałem spokojnym tonem, że: chciałbym się umówić itp. ale jak sama wdidzisz to chyba narazie nie ma sensu i odpuśćmy sobie te spotkania. Jak będziemy mieć kiedyś więcej czasu to może wtedy się złapiemy. I mówię to żebyś nie myślała, że chcę Cię olać jak przestane się odzywać, ale jak sama widzisz nie masz teraz czasu i puki co to nie ma sensu. Ona że spoko nie ma problemu . Po miesiącu (tyle to chyba trwało bo między czasie były święta i sylwek), ona się odzywa zagaduje o pierdołach itp. i pyta się kiedy mam czas się ustawić. (to był początek stycznia). Ja na to, że jakoś po 20 stycznia dopiero bo teraz studia itp. 21 stycznia o 9 rano sms od niej czy ustawiamy się jutro na piwo, ja że dopiero za dwa tyg. mogę i dam znać. Odzywam się po tym czasie, ustawiliśmy się, a ona niemalże sama się we mnie wtulała i była mega miła. Sam wyciągnij wnioski...