Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Trudna sytuacja i dziwny przypadek na podrywie

5 posts / 0 new
Ostatni
Mort
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-08-16
Punkty pomocy: 0
Trudna sytuacja i dziwny przypadek na podrywie

Witam!
Mam 2 sprawy, które mnie trapią. Jestem dopiero nowicjuszem w kwestii podrywów, aczkolwiek nie poddaje się i nabieram wprawy, natomiast mam pewien problem z dziewczyną, na której mi cholernie zależy. Właściwie znam ją od 3 lat, ale to było raczej z widzenia, natomiast naprawdę bliżej gadać zaczęliśmy od pól roku. Problemu nie byłoby gdyby nie to, że ona traktuje mnie, jak chłopca, a nie faceta no i pomimo, że jak sama twierdzi jestem super z charakteru nie podobał jej się z wyglądu, a wiem to od jej przyjaciółek (mamy wspólnych znajomych, a dobry wywiad to podstawa). Pomimo, że wiem, że powinienem stosować zasadę inne też mają cipki to nie potrafię zbyt mi na niej zależy. We wrześniu jedziemy na wyjazd na 2 tygodnie będzie tam razem z nami 5 osób. Chce, aby po tym wyjeździe zmieniła swój stosunek do mnie. Obecnie od 2 miesięcy nie mam z nią kontaktu, bo nie ma jej w Polsce. Wy jako doświadczeni uwodziciele może macie jakieś sposoby. Nie powiem jej szczerze z marszu co do niej czuje, bo tylko się nasze relacje popsują się wpierw musi zmienić stosunek do mnie. Moje pytanie do Was: jak to zrobić? Wydaje się, że rzucam się na zbyt głęboką wodę jako początkujący, ale zawsze lubiłem wyzwania umysłowe i łamigłówki (czasem tak nazywam zdobycie drogi do serca kobiety). Ma chłopaka, ale im się nie układa. Jeżeli coś chcecie wiedzieć pytajcie im więcej szczegółów tym mniejsze prawdopodobieństwo do błędu.
Teraz 2 sprawa: podszedłem niedawno do pięknej 30 latki i powiedziałem, że wydaje się ciekawą osobą i chciałbym ją poznać. Jej reakcja była dość dziwna. Zaczęła mnie wyzywać, dzeć się na cały park, krzyczała, że jestem zboczony i wezwie policję. Odpowiedziałem jej, że chyba się pomyliłem, bo jest pieprznięta i odszedłem szybkim krokiem, bo dwóch osiłków do mnie szło, ale wpierw mnie zamurowało (czytając te poradniki, którym zawdzięczam wszystko trochę się obawiałem) moje pytanie brzmi, jak się w takiej sytuacji zachować?

Highlander
Portret użytkownika Highlander
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Południe Polski

Dołączył: 2011-08-16
Punkty pomocy: 89

Odpowiem pierwszę na sytuację numer dwa:

Laska jest po prostu pier*olnięta na mózg i tyle! W takiej sytuacji jak to co masz robić, odchodzisz, bo szkoda Twojego czasu na rozmowę z kimś kto nie umie się zachować i porozmawiać normalnie..

Nie przejmuj się, to jakaś wariatka, inne dziewczyny są inne więc nie poddawaj się i podrywaj dalej Smile

Highlander
Portret użytkownika Highlander
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Południe Polski

Dołączył: 2011-08-16
Punkty pomocy: 89

A co do sytuacji pierwszej opisz coś więcej jak się zachowywałeś, co jej mówiłeś, jak było na spotkaniach Smile
Więcej szczegółów Wink

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Weź się za jej koleżanki.
Proste.

Mort
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-08-16
Punkty pomocy: 0

Spotkań bezpośrednich z nią za dużo nie miałem, bardziej zawsze spotykamy się paczką i dosyć często z nią na osobności gadałem praktycznie o wszystkim. Zachowywałem się normalnie bez głupich docinek, odzywek. Wątpie czy zarywanie do jej koleżanek da coś wydaje mi się, że ona byłaby szczęśliwa, że się w kimś zakochałem, jak powiedziałem poza sympatią z jej strony odnośnie mojego charakteru nie ma niczego większego. Traktuje mnie, jak chłopca myślę, że z powodu mojego młodego, jak na mój wiek wyglądu