Jakis czas temu plazowalem z kolega z forum LuckyLuqe i mielismy pewna akcje. Otoz podchodzimy do dwoch dziewczyn i wyskakujemy z tekstem-
-My: gdzie jest pewna knajpa bo chcemy sie napic zimnego piwa
- One: bla bla skrecicie w prawo i jestescie
-My: wiecie nie jestesmy stad, zaprowadzcie nas
-One: bylysmy tam bla bla hehe
- My:Ale nie trafimy bla bla
-One:bla bla wlasciwie to nie wiemy czy chcemy isc
-My: to sie decydujcie bo jak nie to idziemy
-One: no chetnie ale jestesmy glodne, chodzcie na kebaba potem na browara
-my: wolimy browara
-one: ale naprawde chcemy cos zjesc to niedaleko
-my:no ok
no i jedziemy kilka przystankow na tego kebaba- mysle ze to byl blad. Poza tym gadka idzie ciekawie, widac ze dziewczyny sa zainteresowane, staramy sie grac jak najlepiej, choc raz idzie lepiej raz gorzej.
W koncu jestesmy na kebabie, zamawiamy cos jedna z nich zamawia, druga zwierza mi sie ze wcale nie byla glodna tylko nie chciala isc w tamta okolice gdzie byla ta knajpa bo tam juz byly przedtem.
ta jedna konczy swojego kebaba, dalej gadka, nie pamietam jak to wyszlo ze zaczely sobie cos zartowac ze moga sobie pojsc, kolega powiedzial ok, jak chcecie to idzcie.Ja to samo. I laski zebraly sie i wychodza. Pewnie im sie wydawalo ze ktorys poleci za nimi jak zobaczymy ze wychodza. No ale zaden z nas sie nie ruszyl. Nie wrocily juz, my zjedlismy kebaba (byl zajebisty) i ruszylismy dalej na plazowanie.
Zastanawiam sie co bylo w tej akcji nie tak, bo gdyby bylo idealnie to pewnie spedzilibysmy z nimi wieczor. Jakies propozycje?
Trafiliście na jakieś tępe suki. Nie ma sie co oszukiwac . Na starcie chcialy sobie zrobic z was zabaweczki. Ludzie sa prymitywni, szczegolnie kobieto-baby.
Cieszcie sie z tego ze sobie poszly i was za soba nie pociagnely bo pewnie nie skonczyloby sie tylko na takich marnych wyrzutach ze nie skorzystaliscie.
Dalej robilyby sobie z was jaja. Tępe suki.
No bracie, gadka niby ok, wszystko pięknie, po prostu mieliście pecha do nich ^^
Nie koniecznie. Weź pod uwagę jedną rzecz- rzadko, która samica proponuje taką wycieczkę nowo poznanemu samcowi. Świadczy to tylko i wyłącznie o tym, że laski są albo: Głupie i naiwne (a to niezbyt interesujące połączenie jak dla mnie), albo zrobiły Wam pięknego ST na, którego zresztą daliście się złapać. Bardziej ta druga wersja wydaje mi się prawdopodobna. Laska na koniec sama przyznała, że nie jest głodna
Chcieliście iść na piwo a poszliście z nimi na kebab- przeramowały Was jak tylko się da. To one dyktowały warunki a Wy na nie przystaliście. Zapewne inaczej wyglądałoby gdybyście na ich propozycję zareagowali coś w stylu "słuchaj my chcemy pić, a nie jeść. Poza tym chciałbym abyście nas tam zaprowadziły a nie z nami piły. Na taki przywilej musicie sobie zasłużyć" (z szerokim uśmiechem, ostatnie zdanie powiedziane w formie żartu) Narzucasz ramę i one w nią wchodzą, albo jak to powiedział Boguś "wypierdalać"
wlasnie o tym myslelismy PuC3K,mysle wlasciwie ze dalismy sie przez nie prowadzic, a nie prowadzilismy.Tez mi sie wydaje, Co prawda od razu sie nie zgodzilismy, ale i tak poszlismy na tego kebaba. mysle tez ze chyba jest wazne to ze one nas zabraly do "swojego" miejsca, czyli kebabu a "naszym" miejscem byla ta knajpa.zostawily nas w "swoim miejscu". To chyba tez ma znaczenie ?
Owszem, po prostu wpadliście w ich ramę
pokazaliście w ten sposób, że jesteście needy. Wiem, że na chłodno pisze się inaczej niż mówi na spontanie mimo wszystko jednak błędów nie popełnia tylko ten co nic nie robi 
Generalnie spoko , niepotrzebnie sie telepaliscie z nimi za duzo energii na to poszlo do tego ich fanaberie jakies...... Nie to nie NEXT !
Dzięki Puc3k za dobre przeramowanie, na pewno jeszcze nie raz go użyjemy
Dobrze, że przynajmniej kebab był smaczny 
dzisiaj (tym razem sam) rozkrecilem dosyc ciekawa akcje w tramwaju- pytam sie dziewczyny czy ten tramwaj jedzie tam i tam.Przysiadam sie i znowu tekst o miejsce na browara. Pozniej tekst czy uwazasz ze faceci czesciej klamia czy kobiety. Z tym sie nie rozgadywala, ale temat knajp i piwa okazal sie dla niej tematem rzeka. Zaczela nawijac gdzie lubi pic, jakie browary, zaczela mi po drodze pokazywac ciekawe knajpy, mowic gdzie mozna sie napic na swiezym powietrzu. Pozniej cos mowila o chlopaku ze sie do niego nie odzywa bo ja wkurzyl itp. ale nie podejmowalem tematu, skwitowalem aha. Potem cos powiedziala ze nie ma ostatnio chetnych na piwko wiec jej powiedzialem wpisz mi swoj tel to sie jeden znajdzie. Wczesniej sie nie przedstawilem bo nie uznawalem to za konieczne potem tego zalowalem bo wpisala mi tel i go oddaje. Pytam sie jak mi sie wpisala. Ona mowi zebym go szukal. Patrze za cholere nie kojarze ktory to jest bo mam sporo roznych malo znanych telefonow w pamieci.Ona wyskakuje z tekstem ze mi nie powie. To mowie ok. Powiedziala wpisz mi swoj tel jak nie znajdziesz mojego to sama zadzwonie do Ciebie. Mowie ok, wpisuje ale tez masz znalezc. Ona zrobila to latwo, znala wszystkie nuemry. Widze ze wali shit testy ale mam cienki nastroj spore problemy w robocie wiec cos nie mam glowy ich odbijania. No moze doswiadczenie tez nie jest zbyt wielkie. No ale ok mowie jej to zrobmy tak: jak nie znajde twojego tel to stawiam CI browara, ale jak znajde ty mi stawiasz piwo. Ona ok. super.Wiem ze sama nie zadzwoni a ja nie bede dzwonic do tysiecy osob.Ale Kurcze ciezko jest utrzymac dobra wibracje, dobry humor i postawe jak problemy kraza w glowie, to chyba jest moja najwieksza bolaczka.