Właśnie wpadł mi do głowy ciekawy pomysł.
Organizowane były na stronei już ze dwa zloty uzytkowników, mielno i woodstock. Różnie z efektami, jednak sam fakt, ż się udało, że doszło do skutku jest sukcesem. W przyszłym roku na pewno jeszcze lepiej wydzie.
Za to mam pomysł na innego rodzaju zlot-spotkanie.
Myślę, ze fajnym doświadczeniem byłoby spotkać sie większa/mniejszą ekipą zaawansowanych jeszcze w te wakacje. Oczywiscie każdy ma różnie z wakacjami, ale jeden weekend myślę, ze przy odrobinie wysiłku mozna by uzyskać.
Mój pomysł - któryś z wrześniowych weekendów. w Krakowie.
Z własnego doświadczenia wiem, że Krakó jest genialnym miejscem do imprezowania. Byłem tam co prawda trzy razy, ale za każdym razem było genialnie. Klimat Krakowksiej starówki - po prostu tłumy od samego rana aż do póxnej nocy (prawie rana). Dużo fajnych klubów, wszystkie blisko siebie, skoncentrowane wokół starówki. Duzo fajnych klimatycznych pubów, dużo kręcących sie młodych ludzi. Poza tym magia miasta Krakowa.
Mój pomysł to ogólnei cos takiego:
Moge ogarnać jaks tani hostel, na obrzeszach starówki, aczkolwiek juz poza plantami, tam wynajmiemy kilka pokoi na noc piątek sobota, sobota niedziela(opcjonalnie).
No i w piątek po południu spotykamy się -do jakiegos pubu.
[ W zaawansowanych mamy osób 30-40. Regularnie udziela sie dwadzieścia (w rekordowej pod wzgledem ilosci głosów ankiecie zagłosowało 19 osób). Kilka osób na pewno nie będzie chciało/mogło, wiec circe liczę, że 15 osób sie pojawi. A są w Krakowie puby, gdzie spokojnie w 15 osób będzie mozna sie napic przy jednym stole. ]
Potem rodzielic się na powiedzmy 3 grupy, albo dwie i uderzamy na puby. Potem można by ewentualne przetasowanie zrobić, albo innymi grupami następnej nocy. W sobotę można by odespać od tej 8 do 15, by sie ogarnac i znó wieczorkiem - pubik, kluby innymi grupami.
Wtedy pociągami z Krakowa Wydaje mi się do wszystkich większych miast jeżdżą, albo autobusami wrócic do siebie.
To nawet na niedzielna noc nie trzeba byłoby kwatery wynajmować. (taie studenckie - myślenie dusigosza - oczywiście jakby wszyscy brali na niedziele, to myśle, że nikt by sie nie wyłamywał)
To na razie mój wstępny pomysł - jest to kwestia bardzo elastyczna, wszystko do obgadania. Po prostu chodzi mi o ideę spotkania się i pogadania.
A jeśli w tym roku nie wypali, to wątek tu wisi i będzie można na przyszły rok odpowiednio wcześniej coś ogarnać (nawet powiedzmy wyjazd na weekend nad morze - sopot, mielno)
Co o tym sądzicie?
Odpowiedzi
Pomysł jak najbardziej
śr., 2011-08-17 19:05 — HedonizPomysł jak najbardziej świetny, tylko jak dla mnie już nie w tym roku, mój przewidziany budżet na imprezy przekroczył już 400% w tym miesiącu
Ewentualnie jak dużo osób będzie chciało, nie odmówię takiej okazji.
A z rok sam myślałem o zorganizowaniu takiego czegoś i wybrałbym raczej środek Polski by każdy miał dobry dojazd.
Ehh, chciałbym się znaleźć na
śr., 2011-08-17 21:10 — ItalianoEhh, chciałbym się znaleźć na takim zlocie i stać się częścią takiego pięknego widowiska dla pań... Ale niestety fudnusze nie pozwalają mi na ogarnięcie zwykłego koncertu w mojej miejscowości a co dopiero większy wyjazd. Jednak systematycznie nad tym pracuję
bo chce się uwolnić od życia na garnuszku rodziców i usamodzielnić(odchodzę jednak od tematu). W moim wypadku pozostaje rozwijanie siebie w swoich okolicach, pomysł bardzo ciekawy a perspektywy jakie ze sobą niesie aż kuszą żeby pójść jeszcze na miesiąc do pracy i zapracować na taki wyjazd ... ;D.
Widok Saluba podrywającego na zakochanego faceta, który szybko się przywiązuje i jest emocjonalny, Karol.biz przyciągający uwagę oraz głodne spojrzenia kobiet swoimi technikami motywacyjnymi, Drwal rzucający z rękawa poetyckie wiersze a Save ironizujący wszystkich by dumnie pokazać, że to jego styl bicia wywołuje najwięcej kobiecych emocji ... BEZCENNY w moim przypadku jednak to dopiero za rok, OBY ZA ROK. Jednak wiem, że nie zakopią mnie w ziemii dopóki z wami na zlocie nie wyląduje.
Skąd Ci się DRWAL ostatnio w głowie rodzą takie dobre pomysły - bo ostatni twój blog też był niezły?
Italiano uwierz, że jak się
śr., 2011-08-17 22:02 — HedonizItaliano uwierz, że jak się spotykasz z takimi osobami ze społeczności to plażowanie staje się Twoim ostatnim celem, ponieważ każdy od każdego wiele czerpie, każdy z tego działu podejrzewam, że jest bardzo wartościową osobą i chce się jak najwięcej wynieść od takich ludzi.
Do tego ta niesamowita atmosfera i otwartość - to jest magiczne.
Dzieje się tak - podejrzewam, z powodu, że wiele osób tutaj opowiada historie o których nawet nie słyszeli najbliżsi, wspólna tematyka, wspólne cele - to wyzwala MOC !
mam poprawki, cze
czw., 2011-08-18 05:46 — saveriusmam poprawki, cze
Save - no nie gadaj, że cały
czw., 2011-08-18 06:27 — JacekDrwalSave - no nie gadaj, że cały wrzesień... a jakoś po którymśnastym?
@Ialiano - A skąd u mnie tyle pomysłów? Od początku sierpnia minimalnie ruszam sie z domu i zakuwam po min. 12h dziennie, żeby zaliczyć poprawki które sa już... olaboga za 6 dni pierwsza!
A, że w trakcie nauki często odpływam myślami gdzieś daleko - to i rodzą sie przeróżne pomysły. Gdy chodziłem na siłownię i do pracy w lipcu - byłem zbyt zajęty "robieniem", zamiast myśleniem i pomysłów nie miałem żadnych.
Tak to chyba ogólnie działa i obrazuje różnicę teoretyk-praktyk.
Witam po przerwie. Chętnie
czw., 2011-08-18 20:45 — PrzemoWitam po przerwie.
Chętnie się wybiorę we wrześniu na taki weekendowy zlot, ale też sugerowałbym większe miasto w środku Polski. Właściwie w grę wchodzi Wawa lub Łódź.
Moja propozycja takowego zlotu to 10-11 lub 17-18. Później nie mogę...
Na 17-18 bym sie pisał,
czw., 2011-08-18 20:53 — zulusNa 17-18 bym sie pisał, wcześniej ciezko, bo jeszcze praca, ale na 17 i pozniej jestem za.
"Save - no nie gadaj, że cały
czw., 2011-08-18 21:21 — saverius"Save - no nie gadaj, że cały wrzesień... a jakoś po którymśnastym?"
I Ty mi to kurwa mówisz? Weź... jebnąłeś jak łysy warkoczem o kant kuli tym zdaniem.
Hehe. Zdaje sobie sprawę z
pt., 2011-08-19 16:37 — JacekDrwalHehe. Zdaje sobie sprawę z hipokryzji
Ale pamietam, że wspominałes coś o pierwszej połowie września. Może źle zapamietałem.
No nic - widzę też brak odzewu ze strony reszty zaawansowanych - to chyba w tym roku nic nie wykminimy. Na przyszły cos wykombinujemy.
Pozdrawiam
PS. Pzzemo! - witaj z powrotem
Jak się urlop - oddanie pasji udało?
Jacku. Przemierzyłem wiele
sob., 2011-08-27 22:07 — PrzemoJacku. Przemierzyłem wiele kilometrów po całej Polsce, żeby upolować interesujące okazy. Czasem była to fascynująca pełna wrażeń, samotna wędrówka, a czasami jakiś towarzysz wspólnie się "spuszczał".
Dobry sezon. Wiele niespodzianek. Aczkolwiek poprzedni był chyba lepszy.
Liczę, że wpadniesz we wrześniu do zalanej atrakcyjnymi kobietami Bydzi. Poćwiczymy apogeum.
ja na razie nie dam rady
śr., 2011-08-24 10:52 — kokoskopja na razie nie dam rady