
Przez tydzień pilnowałem kuzyna w Malborku , nikogo tam nie znam więc myślałem ,że to będzie siednem dni pełnych nudy... Siedziałem z młodym od samiutkiego rana do wieczora. Miałem już dość siedzenia w chałupie i zamulania.
Cholera tydzień bez praktyk ! Latania po mieście i zagadywania...;/ Masakra , załamka i wgl.
Wybraliśmy się raz na plac , strasznie się zdziwiłem ile młodych mateczek ( większość 18-24 latek , a i jedna 15 się trafiła {hehe} ) o tej godzinie siedzi z dziećmi 
Wieczorkiem wypytałem ciotke czy tak jest zawsze , odpowiedzi twierdząca, czyli już wiem co jutro bd robił ;D
Ponownie wybrałem się na ten plac z młodym już z pełną motywacją i nastawieniem na jakiś podryw 
Chwile zajeło mi wybranie odpowiedniego target'u. Kilka dziewczyn przyszło z chłopakami i migdalą się na ławkach otaczajacych placyk. Wypatrzyłem kilka fajnych i zadbanych dziewczyn ale jedna wpadła mi strasznie w oko
Siedziała sobie tak sama i pisała eska bujając "coś" w wkózku : P Podeszłem zapytałem się czy mogę przysiąść. Popatrzyła smutnymi oczkami na mnie i nagle lekki ale wyraźny usmiech "oczywiście". Usiadłem popatrzyłem w wózek i mówie "jakie słodkie maleństwo" tylko było "mhm". ale nie zrażałem się
Próbowałem "sprzedać" jej jak najwięcej pozytywnej energi. Kiepsko mi to szło..;/ Gadaliśmy sobie od początku zaczełem lekkie kino. Przeważnie o muzyce , sytuacji na świecie, zeszło na temat dzieci z afryki (na moje nie szczęście), coś tam zaczeła gadać bleble w końcu nie wytrzymałem i jebnełem gadke "wiesz jak by USA i inne bogate kraje zaczeły dożywiać te dzieci i reszte porządnie to nie było by wcale takie dobre" zdziwła się cholernie "co ? szkoda pieniędzy ?" Ja-"Wcale nie o to chodzi , wyobraż sobie , że większośc z nich ma pełne brzuchy i nie muszą nic robić
wiesz co by się wtedy stało ? (nic nie powiedziała) wtedy zaczeli by się rozmnażać w króliczym tępie i będzie to chłoneło coraz wiecej pieniędzy....(kolejne argumenty etc.) Ona "No nigdy jakoś o tym nie pomyślałam tak" I nie za bardzo wiem czy dobrze , że wyjechałem z taką gadką czy mogłem szybko zmienić temat.. Reszta spotkania była była całkiem spoko miło nam się rozmawiało.Fakt oblałem jakiś mały ST co zauważyłem chwile potem. Zauważyłem , że czym bardziej ja się uśmiechałem i byłem bardziej otwarty ona odzwierciedlała to
Niestety po niecałych dwóch godzinkach młodemu zabawa się znudziła... i musiałem wracać
i tu pozytywne zaskoczenie , bo moim celem było tylko po prostu pogadać ,a ona sama zaproponowała żebym zapisał sobie jej numer (pierwsza myśl , dobra zapisze ale i tak pewnie nie zadzwonie , za młody jestem na laske z dzieckiem !. ;D ale ten czas spędzony z nią dziwnie relaksująco na mnie zadziałał. Jak już zapisałem numer coś mnie naszło 
Chciałeś po prostu pogadać poćwiczyć , doszedłeś do NC to kuźwa zakończ to KC !!
Jak pomyślełem tak zrobiłem , fakt opór z mojej strony był cholerny i wkurzający.. Dalej trochę dziwne jest całowanie się po 1,5h spotkania, ale cóż , takich zachamowań pzecierz mam się pozbyć.
A co do oporu z jej strony był minimalny co ucieszyło mnie jak małe dziecko
Odeszłem z tej ławki z wysoko podniesioną głową i pewnym krokiem niczym Spartanin z tarczą a nie na tarczy.!
Myślę , że to było pierwsze i ostatnie nasze spotkanie
Doświadczenie dla mnie nowe i dziwne ale na pewno i owocne 
Prosił bym o opinie czy tą swoja gadką zrąbałem czy nie. Może wy próbowaliście podrywu w takim miejscu ?
EDIT:poprawiłem błędy 
Odpowiedzi
"Odeszłem z tej ławki z
śr., 2011-08-17 15:09 — Fan"Odeszłem z tej ławki z wysoko podniesioną głową i pewnym krokiem niczym Spartanin z tarczą a nie na tarczy.!"
Dobrze, że nie jak krzyżowiec 600lat temu...
kolego, bardzo dobra i pozytywna akcja, podoba mi się, chodź z tym całym treningiem tak naprawdę przesadzasz, bo można kogoś zranić. Ale zrobiłeś jak zrobiłeś, nie podjąłeś ani pozytywnej ani negatywnej decyzji- podjąłeś decyzje i za to chwała ci. Mogłeś przez tydzień siedzieć w domu i się obijać, a tak to zaczynasz się zmieniać i rozwijać. Oby tak dalej, będę śledził twoje poczynania.
POWODZENIA z POZDROWIENIAMI!
Gratki z mojej strony.
śr., 2011-08-17 16:35 — QB@L@Gratki z mojej strony. Pozytywne wrażenia i fajnie rozegrana oraz poprowadzona akcja.
Pozdro i powodzenia w kolejnych Podbojach Spartaninie ;D