Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Laska przestała sie odzywać jaki powód???-Moja reakcja milczenie.

31 posts / 0 new
Ostatni
lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362
Laska przestała sie odzywać jaki powód???-Moja reakcja milczenie.

Witam wszystkich postanowiłem założyć ten wątek bo z czymś takim sie nie spotkałem nigdy jeszcze.
Więc do rzeczy.

3 tygodnie temu miałem miałem kolizje samochodową...Facet wymusił mi rozjebał auto, tak że tylko kasacja....Z racji tego iż nie miałem czym dojeżdżać do laski a na uzbieranie na nowe auto potrzeba troszke czasu.Pow. lasce co i jak i że jako że ona ma tak samo prawko to niech przez chociązby mies dwa sama przyjedzie do mnie.Najwyżej jeśli będzie problem z paliwem (odległość 55 km w jedną strone) to sie na nie dorzuce, bądz jak będzie taka potrzeba ja pokieruje jej samochodem lub na noc u mnie zostanie..........

Wszystko było idealnie ale do czasu..............

Ni ztąd ni zowąd lasce jakoś odjebało....Pisze do niej esa odpisuje po paru godzinach (a sama mi robiła wywody że ja jej dłygo nie odpisuje), potem przepraszała i znowu to samo....
Tak samo z gadu pisze do niej wejdz np o 21...Ona zero odzewu, potem dzwonie, mówi że nie ma jej w chałpie (nie lubie jak cos sie kogoś pytam czy bedzie tu i tu,a ona nawet nie raczy odpowiedzieć w jakikolwiek sposób).

Zdarzało sie nawet ostatnio że ja dzwonie do niej do krótka gadka a ona zaraz że musi kończyć....

Sądze że być może to jej zagrywka za to że ja pare razy nie odebrałem, ale naprawde nie mogłem o czym ja poinformowałem i oddzwaniałem....

Teraz jest najlepsze:
Dzwonie do niej ostatnio zapytać czy sie spotkamy nie odbiera, potem pisze a ona że nie może bo ma szkolenie w Pt
A w sobote jedzie do Krk ze znajomymii zostaje do niedzieli....
Zapytałem jej o co chodzi.Dzwonilem klika razy nie odbierałą, więc napisałem że jak sie przestanie obrażać niech da znać i tyle..Panna sie nie odzywa wcale..

Dodam na koniec że rame w związku ja trzymałem pisałem o tym na forum ostatnio.Ona sie bardziej starała ja troche mniej....Obawiam sie jednak że duże znaczenie miała delegacja tydzien temu na 3 dni w Poznaniu jej jak pojechała...Widocznie tam jakiegoś frajera poznała....Jednak często dzwoniła, czasem nie odbierałem bo miałem wyjebane troche na nią z tego powodu że mi powiedziała o wypadzie na 2 dni przed.....

Zastanawia mnie niesamowicie to odjebało jej o 180 stopni żę nie mam dla niej czasu codziennie.Nie rozumiała że też swoje życie człowiek ma.

Na początku zajebiście jej zależało, a teraz ma wyjebane totalnie....

Co o tym sądzicie???

Informatyk
Portret użytkownika Informatyk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: I tak mnie nie znajdziesz

Dołączył: 2010-08-09
Punkty pomocy: 517

Sądzę, że musisz popracować nad sobą. Na gorąco Ci powiem tak:

1. olej ją
2. nie dzwoń, nie interesuj się, nie proś o spotkanie
3. zajmij się czymś ciekawym
4. poznaj jakąś ciekawą znajomą i przenieś swoją uwagę na nią.

A przed wszystkim zapoznaj się z informacjami na stronie i zweryfikuj co źle zrobiłeś.

Lubię spuszczać się do buzi!

Muka
Portret użytkownika Muka
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: *

Dołączył: 2011-08-08
Punkty pomocy: 212

Hmm, jakby Ci to powiedzieć byłem dwa tygodnie temu u kumpla w poznaniu, przez tydzień,takie mini wakacje też...

no i ten... poznałem tam kogoś:0

Serio, ile panna ma lat? i od kiedy do kiedy była w Poznaniu?
w sumie mówiła, że ma chłopaka, no ale.

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

No właśnie to ja sie was pytam co źle zrobiłem???Laughing out loud

Ona sie bardziej starała, była bardziej zazdrosna bo wiedziała że branie mam...Nieraz to mówiła że jak nie mam czasu to pewnie u innej laski siedzie..Mówiłem różnie w żartach że tak, a nieraz że przecież ją wolę...W końcu panna miała 21 lat auto, prace, uczyła sie...Wydawała sie oprócz tego że ładna to normalna.Jednak sie chyba myliłem....

Jedyny mój błąd to chyba taki że zanim jej napisałem (bo nie odbierała),że by dała znać jak jej przejdzie....Przypucowałem sie że mi na niej zależy, i żeby jakkolwiek sie odezwała....Ale to chyba normalna reakcja, jeszcze nikt nie pojechał tak ze mną....

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Muka jestes kurwa trup...żart:)Laughing out loud

Panna ma 21 lat była od Pt wieczór, całą sobotę i rano w niedziele w południe pojechała to home...

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

"Widocznie tam jakiegoś frajera poznała."

Kurwa mać, współczuję- naprawdę, niestety też tak myślę.

Ale może daj na wstrzymanie i jakby zapomnij o związku- musi napisać i musi się otworzyć o co chodzi. Nie podejmuj pochopnych kroków, chyba że umiesz polegać na intuicji Smile

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Tyle że to było w tamten weekend:)

Muka
Portret użytkownika Muka
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: *

Dołączył: 2011-08-08
Punkty pomocy: 212

Uff to nie, tamta 23 lata i była od poniedziałku do czwartku na jakimś szkoleniu z pracy.

W takim razie nie bij^^

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Muka rozeszło sie po kościach:)....Udanego podrywu życze....

Wracając do tematu Fan zgodze sie z tobą, albo były zadziałał bo chciał wrócic do Panny mimo że ją zdradzał z inną...Ta jego nie chciała widzieć i znać....Widocznie jej sie odmieniło....

Taka jest moja intuicja....Jakie kroki radzi ktoś jeszcze podjąć???

Nie mogę uwierzyć że ktoś nagle tak potrafi zdanie zmienić, raz panna mówi że ją pociągam, jej sie podobam, zachaczam o jej ideały, sama sie wiecej stara.Do domu zaprasza i mówi koleżąnką a nawet matce o mnie....By potem taki numer odjebać...To moeże jakiś pushh&Pull???
Co zrobić jak sie odezwie???

Barney1987
Portret użytkownika Barney1987
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-06-26
Punkty pomocy: 157

Pomyśl co byś powiedział pannie jakbyś miał inną na boku?
"Kotku jadę na szkolenie, wracam za 3 dni" i dymasz inną.
Najprawdopodobniej było tak i w Twoim przypadku. Dziewczyna być może nawet nie była w Poznaniu tylko u jakiegoś kolesia.

Dobra rada - daj sobie z nią spokój i popróbuj rad z tej strony na nowych w myśl zasady "inne też mają...".

High five

brooner
Portret użytkownika brooner
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: duża

Dołączył: 2011-05-28
Punkty pomocy: 111

Weź idź na spacer i zastanów się głęboko, czy jest co reanimować. Sądząc po tym co napisałeś, nie powinien być to spacer dłuższy niż do lodówki i z powrotem Smile
Jak dla mnie teraz ona robi wszystko, żebyś z nią zerwał i żeby to ona była ta biedna pokrzywdzona. No kurwa mać, takie akcje odpierdalać?

Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

proponuje zmiane modelu + poprawe nad soba

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

brooner ja też tak sądze jednak mi w głowie sie nie mieści że ktoś może być taką szmatą, ktoś komu ufałem.Osoba która wydawała sie ostatnią która można posądzać o takie skurwysyństwo.....

Ale do rzeczy....Chce z tego wyjść z twarzą.....Jako że nie ma możliwości zerwania, innej niż przez esa.Nie zerwe ja.Tak jak to bronner mówi żeby nie wyszła na skrzywdzoną.....

Skoro nie chciało jej do mnie jezdzić jak miałem wypadek to bezsens

Poprostu sie nie będe odzywał totalnie----Dobre wyjście???

brooner
Portret użytkownika brooner
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: duża

Dołączył: 2011-05-28
Punkty pomocy: 111

Najlepsze co możesz w tej chwili zrobić to odpuścić na trochę. Daj sobie czas, żeby ochłonąć, zająć sobą. Zobacz jak ona się wobec tego zachowa. Jak jej na Tobie zależy to powinno ją to otrzeźwić. Jeżeli sama się nie będzie odzywać to właściwie masz odpowiedź. Tylko nie oszukuj się, że najpierw poczekam tydzień aż się poprawi, potem kolejny, potem kolejny. Ustaw jakiś limit. Latanie za nią nic Ci na pewno nie da. Jak się nie poprawi to spotkajcie się i załatw to po męsku. Rzadko jestem zwolennikiem by zrywać, nie próbować ratować, ale słusznie uważasz, że coś mocno nie gra. Ostro pocina w chuja i czas ją sprowadzić na ziemię. Trzymaj się!

Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

brooner stary teraz w ten Pon po weekendzie poleci 2 tydzien jak sie nie odzywa...Pozostaje pytanie jak zerwać???Skoro sie nie odzywa???

Nikt mi tak jeszcze nie zrobił....Ja pisałem do niej ona zero odzewu, dzowniłem zero odzewu.Nk, jakieś facebooki też nie pomagały bo jakieś tam profile miała pisałęm także ale huja z tego .Oczywiście nie wszystko naraz tylko w pewnym odstępie czasu....

Wkurwia mnie to że nie powie panna wprost "sory ale nic z tego nie będzie", choćby w jebanym esemesie, tylko milczy.Fonów nie odrzuca tylko tylko nie odbiera....Wiem że gadu nie zmeniła.Bo opisy zmienia jednak nie maja one styczności ze mną.....

brooner
Portret użytkownika brooner
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: duża

Dołączył: 2011-05-28
Punkty pomocy: 111

chłopie.. Ty masz jeszcze jakieś wątpliwości? Ty próbujesz nawiązać kontakt, żeby wyjaśnić sprawy albo chociaż zerwać kulturalnie, ona Cię zbywa. Nie chce kulturalnie to PIERDOL TO! Nic na siłę! Pewnie nie potrafi Ci spojrzeć nawet w twarz. OLEJ JĄ. Miej do siebie szacunek! Ja na Twoim miejscu ostro bym się wkurwił. Od teraz ZERO ODZEWU, zajmij się innymi. I zero to kompletne zero, choćby nie wiem co.

Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali

Tilus
Portret użytkownika Tilus
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Brak uprawnień.

Dołączył: 2011-01-15
Punkty pomocy: 62

Kobiety mają coś takiego, że urywają kontakt i czekają, żeby się domyślić. To jeden z programów w ich głowie i nie możesz porównywać tego do zachowania facetów.

Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Panowie doradzcie?Nie miałęm takiej sytuacji jeszcze...Rame trzymałem.Dobrze.Może to próba odzyskania kontroli w związku przez nią.....???

Myślałem jeszcze by do niej podjechać jakimś pociagiem czy czymkolwiek innym do jej miejscowości i powiedziec jej że czekam tu i tu o tej o tej godzinie..I jak sie nie zjawi to koniec...Może szantażem to zalatuje ale chyba to jedyny sposób.

brooner
Portret użytkownika brooner
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: duża

Dołączył: 2011-05-28
Punkty pomocy: 111

Wyżej napisałeś:
Chce z tego wyjść z twarzą.

Żaden z Twoich pomysłów to nie wychodzenie z twarzą.
Pogódź się z tym, że tego związku już nie ma. Po tym co napisałeś sytuacja jest jasna jak słońce. Po takich akcjach, nawet jakby ona próbowała coś naprawiać to powinieneś ją na kopach wygonić. No staryyy.

Zajmij się sobą. Nie ma potrzeby zawracania głowy sobie analizowaniem, co źle zrobiłeś. Sam błędy zaobaczysz po kilku miesiącach.

Cześć, gdzie uciekasz, skryj się pod mój parasol
Tak strasznie leje i mokro wszędzie
Ty dziwnie oburzona odpowiadasz: nie trzeba
Odchodzisz w swoją stronę, bo tak cię wychowali

Daniel18
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2009-04-02
Punkty pomocy: 22

Cicho siedź z dupą na razie, a nie nowa sytuacja i latasz jak mała dziewczynka z płaczem bo lizaka nie dostała.

Poczekaj i tyle w tym czasie to ja już bym szukał innej.

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Ok panowie dam sobie limit do dnia 1 września.
Pierdolona szmata...Najchętniej bym jej nawrzucał (chodz wiem ze nie warto), bo nienawidzę jak ktoś nie jest szczery i nie zachowuje sie fer..

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Siemka
Chciałbym odświeżyć temacik...
1 września minał.
Do takiej szmaty jaką była moja panna nie warto wracać.....

Jakoś 2 września wchodze na gadu.Widze że jest więc pisze do niej "co u niej"..."I czemu sie nie odzywa"....
Dostałem info zwrotne o treści: "że u niej w porządku, a nie odzywała sie temu, bo stwierdziła że to nie ma racji bytu".A dodatkowo dodała że nie ma czasu jeżdzić do faceta, ani sie o niego starać...KURWA zajebiście ja sie mam wiecznie starać...Udało sie wprwadzić na początku że było pół na pół w staraniach.Potem jednak nie wiem co jej odjebało.Że zaczęła mieć pretensje że nie odpisuje jej od razu, że nie może do mnie prawie co dzień przyjeżdżać itp..Ciągle wkręcała sobie że mam jakąś panne na boku.....

Panna sie zarzekała że nigdy by nie zdradziła, jak sie jej pytałem o to w rozmowie, mówiła jak to jej sie podobam,i że chciałaby ze mną długo być..Że preferuje stałę związku....Brzmiało to zajebiście, wierzyłem jej, jednak nie wypuszczałem sie z żądnym kocham itp...

Teraz w opisach widze że jest zajebiście zadowolona, jedzie na wakacje do turcji zapewne nie sama....

Najgorsze w tym wszystkim to że byłem cholernie przekonany że jest to normalna panna.Jakże sie myliłem ....
Dodatkowo nie miała odwagi powiedzieć, ani w realu co jest grane ani wcale.Musiałem sie dopytywac...
Pożegnałem sie mimo wszystko z kulturą.Powiedziałem że życze udanego zadania egzaminu bo miała poprawke z majcy finansowej na studiach itp.
A dodatkowo żeby usunęła moj nr.tel i gg.

Tyle.

Naprawde zastanawiam sie coraz bardziej nad tym, czy kurwa w tym 38 mln kraju są normalne panny które oprócz wyglądu są po prostu normalne i inteligentne...

A z tym coraz gorzej....O czym dobitnie sie przekonałem...

jezusmen
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-08-09
Punkty pomocy: 4

Pewnie miała na oku kogoś lepszego od ciebie, stawiam że głównym kryterium doboru faceta jest dla niej kultura osobista.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Kogo jak czytam Twoje posty to zachowujesz się jak desperat.

Nie obraź się ale to co piszesz jest trochę żałosne. Laska dała komuś dupci i nic więcej nie zrobisz. Twoja próba "oficjalnego zerwania" też mnie nieco rozbawiła... Nie odzywa się to narazie, wiem że to trudne ale tak trzeba.

Z drugiej strony jesteś wielkim szczęściarzem bo zrobiła to teraz, najgorzej jak by jebnęła Cię w różki po ślubie...

bugatti
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Berlin

Dołączył: 2010-09-16
Punkty pomocy: 1

lukas198820, wiesz dzięki za ten wpis, może się trochę zdziwisz, ale jeżeli przeczytasz swoje wypowiedzi i wcielisz się np. w swojego kumpla, który właśnie to czyta zobaczysz jedno - needy...
Nie masz się czym przejmować, bo to nie jest tylko twój problem. Ja osobiście pracuje teraz nad tym, nad inner game (->patrz mam z tym problemy Wink ) . Tak aby "nie gonić za króliczkiem", nie dać się ponieść emocjom, przede wszystkim tym negatywnym...
To wkurwia kiedy zostajesz odrzucony, kiedy szło zajebiście, zrobiłeś wszystko dobrze, a i tak się posypało. Podrywanie i związki to nie matematyka, nie można zastosować z góry upatrzonej reguły i wyjdzie ci wszystko. Realnie patrząc na wpisy zaczęło ci zależeć i okazało się że zależało ci bardziej. Co by nie mówić telegrafujemy pewne rzeczy, laski to czują, a naprawdę my też to czujemy...
Na koniec mogę dodać tylko jedno, co się przejmujesz, miałeś ją pierwszy!!! POWTARZAM MIAŁEŚ JĄ!!! NO TO TERAZ BĘDZIESZ MIAŁ NASTĘPNĄ! Laughing out loud Cheers!

KamilM
Portret użytkownika KamilM
Nieobecny

Dołączył: 2010-01-15
Punkty pomocy: 17

Najlepiej byłoby olać.

Najgorsze co możesz zrobić/zrobiłeś to pokazać się jako zazdrośnik i natręt który zaczął za nią latać.

Możliwe że po prostu źle zinterpretowałeś sytuację w której faktycznie coś jej wypadło, dałeś oznakę zazdrości i samo dalej poleciało.

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Dzięki panowie za wpisy...
Zgodnie z poleceniami nie odzywam do niej sie .
Numer fona i gg usunałem....

Super że jakoś zinterpretowaliście tą sutuacje, bo dla mnie to nie do ogarnięcią.Jak komuś tak sie nagle zmienić mogą uczucia..
Tu mówi że: "Chce z mną być" , "Jestem w bardzo jej typie, jak i wyglądem to charakterem ", panna stara sie.A tu zonk...

Do takiego kogoś jak ona, nie mam ochoty wracać zupełnie..

Zobaczyć chcę tylko czy zgodnie z zasadą Bane one zawsze wracają, inaczej mówiąc czy się odezwie.

Czas pokaże

Pozdro:)

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

Od każdej reguły są wyjątkowe sytuacje.

Myślisz, że 2+2=4? A pierdolnij ze trzy szklanki wódki na raz to ci się zmieni może przekonanie ; ) inaczej będziesz widział

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

chriss
Nieobecny

Dołączył: 2010-05-03
Punkty pomocy: 95

czy wracaja czy nie hehe to nie powinno Tobie zawracac glowy,laska poszla ewidentnie asem,nie miales auta,wiec nie mogles jej zrobic niespodzianki,a co za tym idzie,laska dostala wiatr w zagle,no ale to historia...pogodz sie z tym,tez mialem taki przypadek identyczny,bylem prawie 4 lata,zareczony na dodatek,z dnia na dzien ciszaaaa,nie zrozumiesz tego nigdy,proponuje wyciszenie emocjonalne(wyjebane na nia) i start ze statusem kawalera pelna geba...

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Zasłużony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 362

Witam z powrotem....Wedle niektórych którzy tutaj pisali, moja była sie odezwała wreszcie na gg.Piszac standardowe że to nie było to i żebym sobie na nowo życie ułożył.Nie dowiedziałem sie dlaczego bo napisała że sie nie lubi tłumaczyć....Szmata sie odezwałą dopiero po 2 miechach.Jednak ja do niej wracać nie mam ochoty, pokazała tylko jaka jest. I od jakich panien należy sie trzymać z daleka.....

Zajebista nauczka na dalszy tok życia. Boli tylko stracony czas, potęgowany przez nieufność, bo jak mówiłem ok było z mojej strony, widocznie z jej nie.

zibi213
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-02-17
Punkty pomocy: 10

Głowa do góry i wyciągnąc wnioski z tego co było Smile Sam mialem podobna akcje i dopiero po czasie sczailem ze dziewczyna knula cos od dluzszego czasu a ja sie dalem podejsc.

Sport, piwo i nowe panny recepta na wszystko Wink