Siemanko, ostatnio spotykałem się z pewną dziewczyną i sprawiłem w niej lekką zazdrość, stosowałem lekki chłodnik ponieważ na niego sobie zasłużyła beznadziejnym zachowaniem. Gdy raz przyszła na osiedle z kumpelą którą znam to ja ją ignorowałem wziąłem jej koleżankę na bok i gadaliśmy chyba z godzinkę, gdy się z tą dziewczyną spotkałem po kilku dniach to ona mi powiedziała ,że pasuje do jej koleżanki i powinniśmy zostać parą, ja wiedziałem ,że to jest ST i odbiłem mówiąc ,że to ona mi się podoba a nie jej koleżanka. Chodzi mi o to ,że kiedyś też miałem podobną sytuację więc mam pytanie czy taki test należy odbić czy może na złość uderzać do jej koleżanki?? Także miałem inny problem z tą laską cholernie mi się podobała wiem ,że poczuła do mnie zauroczenie i pytanie czy jak już zaczynam się angażować to mogę dziewczynie powiedzieć ,że mi się cholernie podoba?? Czy mam udawać takiego który ma na nią wyjebane?? Pytam bo z tą laską i tak mi nie wyszło a w kolejce są inne i chciałem na przyszłość wiedzieć co mam robić w takich sytuacjach.
no wiesz.. albo uzywasz direct albo indirect.. sam musisz to zweryfikowac co bedzie lepsze w danej sytuacji
Zasady portalu
Ja ogólnie raczej bardzo uważałbym na teksty typu "(...) powiedzieć ,że mi się cholernie podoba".
Jeśli berdzo (faktycznie) Ci się podoba to staraj się żeby to z nią Ci wyszło .
W innym wypadku olałbym cokolwiek co miałoby by poważne i podrywałbym obie -dla jaj.
JAk sądze wiesz czego chcesz i do tego znasz teorie, wiec
idż i rób to na co masz ochote.
Jak sam napisałeś- masz ochote na tylko jedną z nich.
Z koleżanką raczej utrzymuj dobre stosunki bo jeśli obie są małolatami to jaki byś nie był to one i tak bedą sobie "dupe lizac" i bronic sie nawzajem przed nieistniejącym potworem którym mialbyś by ty.
Przecież koleżanka (małolata) może by jednoczesnie zazdrosna o to, że jej koleżanka ma chłopaka a ona niestety nie.
Znam takie sytuacje- na wszystko trzeba byc przygotowanym.
Pozdrawiam i uważaj bo wg mnie zbyt ona dla Ciebie WAŻNA!
po tym jak wzbudziłeś zazdrość, nie powinieneś ładować jej takiego tekstu, że cholernie Ci się podoba, bo połapie się, że to była gierka z Twojej strony. Wtedy będziesz prawdopodobnie spalony...
Ja najpierw zadałbym sobie pytanie: po co mi laska, która mimo, że jest ładna, zachowuje się beznadziejnie?
Na dłuższą metę i tak z taką nie wytrzymasz, więc zastanów się czy warto tracić na nią czas i energię, podczas gdy z jej koleżanką dobrze się dogadujesz
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Dzięki za pomoc. A powiedzcie mi jeszcze bo na sobotę jestem wstępnie umówiony na imprezę z inną dziewczyną i mam zamiar najpierw z nią się spotkać gdzieś na mieście a później iść na imprezę do klubu z tym ,że ja jeszcze nigdy nie miałem takiej sytuacji. Zawsze spotykałem się z dziewczynami w klubie, a w takiej sytuacji jak się zachowywać? Mam tańczyć z różnymi dziewczynami czy głównie nią się zajmować i jak to jest z tym” każdy płaci za siebie?” jak wy to mówicie dziewczyną bo ja nie mam zamiaru jej nic kupować ani w klubie ani na mieście (chyba ,że zasłuży)??
nie znoszę leni i zimnej jajecznicy! Kurrrr... a może byś poczytał?!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
co masz jej kupować, drinki, niby dlaczego
nie nie masz zajmować się nią cały czas, tak baw się z innymi kobietami
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
A jaki widzisz problem z powiedzeniem jej, że każdy płaci za siebie?
"” każdy płaci za siebie?” jak wy to mówicie dziewczyną bo ja nie mam zamiaru jej nic kupować ani w klubie ani na mieście (chyba ,że zasłuży)??"
Przeważnie to po polsku.
Nie jesteś jej sponsorem przecież, żebyś miał za cokolwiek płacić.
Ewentualnie robisz tak, kupujesz 2 soki i mówisz jej, że następną kolejkę ona stawia i po sprawie.
Ostatnio fajny motyw miałem. Siedzę sobie z laską w klubie na imprezie. Wybieram się do baru po małe piwko i pytam się je co chce do picia. Ona na to, że cole, a ja z uśmiechem "5 zł się należy"
Jej mina bezcenna. Po imprezie zadzwoniła i chciała się jeszcze spotkać twierdząc, że musi mnie rozgryźć bo jestem inny niż wszyscy. To inny nie wiem co oznacza-potraktujmy jako komplement.