Witajcie. Mam mały problem z...no właśnie, nawet nie wiem jak to się nazywa. Chodzi o to, że moja dziewczyna (18 lat) ma takie podejście do życia (charakter? osobowość?) , którego jeszcze nigdy nie spotkałem. Jej wiecznym zajęciem jest zamartwianie się. Przeżywa, analizuje i racjonalizuje każdy pojedynczy problem. Potrafi się stresować o coś, co ja po prostu bym olał. Źle znosi krytykę, płacze z błahych jak dla mnie powodów, emocje mają nad nią kontrolę, niemal non stop krytykuje samą siebie np. powie jakiś żart, oboje się śmiejemy, ale ona potem wszystko psuje mówiąc: "to było żałosne, lepiej jak się zamknę.." albo gdy widzę że ma dobry humor, mówię, że cieszę się że wreszcie się uśmiecha, ona na to: "to tylko żałosna próba ucieczki od problemów"
A co tak przeżywa? Wszystko. Do największych jej problemów należą choroby, szkoła (od początku sierpnia marudzi że połowa wakacji minęła, a teraz matura, a to, tamto, że nie da rady, że będzie strasznie...), rodzeństwo, rodzice, miasto, nawet obcy ludzie...no i ja, jako że jestem jej bliski, powiem czasem coś o co w życiu bym się nie obraził, ale ona odcina się i płacze...czy to jest nadwrażliwość emocjonalna? Dystans do siebie? Czy coś innego? Chciałbym na ten temat poczytać artykuły czy nawet książki z psychologicznego punktu widzenia, jakieś rady postępowania od lekarzy, no ale nawet nie wiem co wpisać w google...linki jak i rady mile widziane. Pomożecie?
Nie zmienisz jej, taki charakter i co poradzisz. Ona sama musi dojść do tego że życie jest piękne, tylko że ona jest przepełniona pesymizmem.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
To się nazywa osobowość neurotyczna.
Po co męczyć się z kimś, z kim się nie jest szczęśliwym i są tego typu "problemy"?
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Popieram! Po co być z kimś kogo chcemy zmieniać? Po to jest ta strona byś nauczył się poznawać kobiety w takiej ilości, że w końcu trafisz na tą, której zmieniać nie będziesz musiał i jej charakter ci przynajmniej w 75% będzie odpowiadał (75% z tego względu iż w ideały nie wierzę)!
Kierunek przód przez całe życie!!
To sobie wybrałeś dziewczynę ;0 heh, nie trawie takich dziewczyn, które zamiast cieszyć się życiem i mieć pozytywne nastawienie ciągle miałczą, płaczą i beczą bo tamo czy tamo. Nie lubię czegoś takiego i nigdy nie chce mieć takiej dziewczyny. Rozumie dołek lub jakieś chwilowe załamanie, problem który będzie można trudno rozwiazać - trzeba się postarać i zrozumieć a na dodatek pomóc jak się ma okazje. Ale ciągłe takie zachowanie odrzuciłoby mnie od niej ... Trafiłeś na dziewczynę z objawami, które przejawiła duże grono osób w dawanym czasie - pamiętasz dzieci EMO??
.
Jeśli masz tak silną wolę, że nie chcesz od niej odejść i dalej chcesz z nią być by pokazywać jej jakiś lepszy świat to według mnie wyłącz się, gdy ona mówi ci o jakiś błahych problemach, które wiesz że z biegiem czasu miną bo po co ma ci truć głowę. Przytakuj jej, niech twierdzi swoje i mówi też te głupoty.Najlepszy tekst"WIELKA SZKODA ...(wyłączasz się) Ale nie popadaj w skrajność bo mogą być kłopoty w których naprawdę będzie potrzebować pomocy. A w momencie, gdy będzie cię to jeszcze bardziej denerwować zwróć jej na to uwagę powiedz, że to a to ci się nie podoba, jeśli ciągle zamierza nad sobą się użalać odejdziesz ...
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
takie "kobiety" omijam z daleka... bo na nie nic nie dziala.. ani bycie pua, ani bycie frajerem czy pieskiem NIC ZUPELNIE.. one maja swoj swiat przepelniony pesymizmem.. i niech sobie w nim zyja...
odradzam zdecydowanie. szkoda czasu nerwow i energii
Zasady portalu