Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kuzynka targetu i spotkanie

7 posts / 0 new
Ostatni
Pretor
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-01-13
Punkty pomocy: 0
Kuzynka targetu i spotkanie

Witam,

Umówiłem się na spotkanie z koleżanką, którą chcę poderwać. Wiem wiem, powiecie "inne też mają", zamiast podrywać koleżankę, moge poznawać inne kobiety, bedzie łatwiej, niż przeramować się u niej z "kolega" na "coś więcej", też to wiem, ale czuję, że muszę spróbować, dostać kopa i się nauczę, że szkoda zachodu ;]

Teraz sedno sprawy. Zrobiłem przerwę w kontaktach z nią przez ok. miesiąc, teraz umówiłem się z nią na spotkanie u mnie, mam zamiar razem z nią pogotować, zrobić pizzę, stosowac kino i starać się przeramować.

Ale, gdy umawiałem się z nią na spotkanie przez telefon, spytała czy może zabrać ze sobą swoją kuzynkę, która przyjechała do niej na kilka dni. Nie jest to żadna gierka, bo narazie jesteśmy tylko "kolegami", więc nie ma jeszcze po co ze mną grać, nie mogę być burakiem i powiedzieć "nie, nie możesz.", więc musimy razem z nią jakoś koegzystować na tym spotkaniu. Kuzynka może jednak troszkę przeszkadzać, bo cięzej bedzie zbudować nastrój, jeśli ona tam będzie.

Teraz tak, żeby nie było, że walę tutaj posta, i oczekuje, że ktoś mi napisze plan co mam robić, w punktach i narysuje mi mapę do sypialni, to napiszę jakie ja opcje widzę, może któraś będzie dobra, a może ktoś poda coś lepszego od siebie:

1) Standardowa opcja przy "przyszła na spotkanie z koleżanką": podrywac jej kolezankę (to kuzynkę) a ją lekko chłodzić - ja uważam, że to kiepski pomysł, bo to jest rodzaj "kary", jak laska którą podrywasz i ona że ją podrywasz, weźmie na spotkanie jakąś swoja psiapsiółe żeby cie wkurwić, najlepeij wogle bez ostrzeżenia wcześniej, ale u mnie:

a) ona myśli że to tylko spotkanie koleżeńskie, więc to nie gierka

b) to nie jakaś psiapsióła, tylko kuzynka, której samej zostawić w domu nie chce, wiec i ma "powód" ją zabrać, a nie "bo tak i już" - więc karać jej nie będę, bo nie ma za co, pozatym chce poderwać tą moją koleżankę, więc nie mogę najpierw ją zapraszać na spotkanie, a potem traktować jak powietrze (chociaż "chłodnik dobry na wszystko" to motto przewodnie niektórych piszących na stronie, przynajmniej kiedyś ;d)

2) Robić swoje z koleżanką - Na początku spokojniej, być miły dla jej kuzynki, pogadać z koleżanką i kuzynką trochę, jakieś 30-40 minut, żeby nie było sztywno, a potem jakoś delikatnie odizolować mój target, jedną z "atrakcji" bedzie pieczenie pizzy, tutaj może np. hm jakiś film puścić kuzynce w innym pokoju i powiedzieć że my się bierzemy za robotę razem z targetem? Bo jak się będzie plątać cały czas przy nas, to kiepsko bedzie z klimatem jakimś romantycznym Laughing out loud

Tylko tyle, a raczej aż tyle, więcej pomysłów nie mam. Sorry za taki długi post, ale jak piszę to przy okazji lepiej mi się myśli na temat problemu o którym piszę Laughing out loud Jeśli ktoś napisze "tl;dr" nie obrażę się Laughing out loud

rzemyk
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 324

"nie mogę być burakiem i powiedzieć "nie, nie możesz.""-
a można było- 'słuchaj, chciałem zobaczyć się z Tobą, zaprosiłem Ciebie, a nie obcą dla mnie osobę'- ewentualnie innymi słowy, czy łagodniej, to raz.
Dwa- wiesz, że będzie ciężko, i że pewnie dostaniesz po dupie- nie dość, że koleżanka, rama, i te sprawy, to jeszcze kuzynka, czyli kolejne utrudnienie przy działaniu. Ja bym sobie darował.
A jeśli już koniecznie wierzysz w powiedzenie 'dopóki walczysz jesteś zwycięzcą', i mam wybrać pomiędzy 1 i 2- to i tak wybieram 1) Standardowa opcja przy "przyszła na spotkanie z koleżanką".
I tak podsumowując- baw się dobrze, 'baw' je obie, zainteresuj je sobą, miej tę 'pua-postawę', ale i tak bardziej w kierunku kuzynki..

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Powiedziałbym aby najpierw dała zdjęcie kuzynki, czy ładna Wink Nie, zajęcie się kuzyneczką nie będzie źle odbierane, nie mówię że masz ją podrywać ale troszkę więcej uwagi dać Wink No chyba że chcesz na spotkaniach ze swoim targetem resztę jej rodziny Wink

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Pretor
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-01-13
Punkty pomocy: 0

Hm czyli więcej uwagi dla kuzynki, spróbujemy, a jak odnośić się do targetu? Chciałem z nią trochę pogotować (a dokładniej zrobić pizzę) ale wyskoczyła z tą kuzynką, więc kuzynkę też włączyć do gotowania? ;] Bo jak bym tylko z targetem to robił, to nie będzie więcej uwagi dla kuzynki, sam zasuwać nie bedę, a damy tylko by czekały na jedzonko ;], więc zostaje taka opcja, że kuzynka też by z nami pogotowała, dobrze kombinuję? Ale nie wiem, czy się na to kuzynka bedzie pisać, że ją znać będę 30 minut i do garów zagonie

Piekiel
Portret użytkownika Piekiel
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: br

Dołączył: 2011-07-24
Punkty pomocy: 233

No jak już się stało i zgodziłeś się to wykorzystaj tą sytuację zabaw dziewczyny niech się dobrze poczują z tobą niech to zapamiętają będziesz miał ułatwione zadanie jeśli znowu będziesz się chciał spotkać tylko następnym razem stanowczo pow chcę się spotkać z tobą tylko z tobą a kto wie może kuzynka ci się bardziej spodoba Smile

"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."

Muka
Portret użytkownika Muka
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: *

Dołączył: 2011-08-08
Punkty pomocy: 212

Ja bym się zapytał "A mogę zaprosić kumpla? Twoja koleżanka będzie miała zajęcie, a ja chciałbym zrobić z Tobą pizze..."

Ty, przypomniało mi się, w wieku 17 lat moja siostra miała 10 letniego synka.
Gdy mnie mocno denerwował, wychodziłem z nim na podwórko, brałem taśmę izolacyjną i podchodziłem do huśtawki, mówiłem mu, tzn powiedziałem, że pobawimy się w indiana i on jest moim więźniem, przywiązałem go do huśtawki i wróciłem do swoich obowiązków, wróciłem po niego 4h później, a co jest najfajniejsze on dalej był szczęśliwy, że bawił się ze mną w indianów... Lub aby nikogo nie obrażać (Rdzennych Amerykanów)

Może pobaw się z jej kuzynką w Rdzennych Amerykanów??

a na poważnie, to bramka numer jeden jest chyba bardziej atrakcyjna, od bramki numer dwa^^
Tylko jak zobaczysz, że Twój target jest zazdrosny, lub zaczyna się denerwować, to wiedz, że jesteś na dobrej drodze do sukcesu...
Dodatkowo, staraj się zabawiać obie dziewczyny, tak by każda czuła się swobodnie i nie były skrępowane...

Może pobaw się z jej kuzynką w Rdzennych Amerykanów??

hasto, problemy z odbiciem jeżeli można to tak nazwać "ST" 14-latki?^^

Już wiem, dlaczego to forum jest takie inne^^