Cześć
może trochę za późno z tym wyskakuję, ale mam rozterkę
O ile ktoś czytał jeden z moich ostatnich tematów na forum, to wie, że w czwartek (albo piątek, nie wiem dokładnie
) byłem z dziewczyną, która mi się podoba, na lodach (miała urodziny idt)
No i dzisiaj se idę do kina, ale trochę tak głupio iść, a film dosyć fajny (i ona prawie na pewno na nim nie była)
I tu jest moje pytanie:
zaprosić ją? czy to nie będzie zbyt mały odstęp od ostatniego?
I ogólnie jak często się spotykać z dziewczynami?
Dzięki
Hi,według mnie, powinieneś spotykać się z dziewczyną, tak często jak tylko masz ochotę^^
Jeżeli czujesz, że chcesz się z nią spotkać, że ona się zgodzi i możecie miło spędzić czas w kinie, to dlaczego miałbyś jej nie zaprosić?
Powiedzieć, że tak fajnie było ostatnio na lodach i chciałbyś zaprosić ją do kina...
Możesz pominąć fakt, że nie masz z kim iść i dlatego ją zapraszasz^^:0
Ale panowie nie zapędzać się za bardzo. Pamiętaj jeśli zapłacisz jej za to kino będziesz kompletnym frajerem. Ale co do tego czy nie za szybko, to raczej nie. Jeśli jest fajnie, miło i nie pokazujesz że codziennie się z nią musisz widzieć "nie masz życia" to jestem za.
Im back...
Nie pisz głupot chcesz pomóc to pomagaj, pogawędki urządzaj sobie na privie.
Odnośnie kina, jeśli co do niej masz plany tylko się od czasu do czasu spotkać bo miło i w ogóle to spoko, ale jak chcesz ją wyrwać to kino lub cokolwiek na czym się siedzi bezpłciowo więcej niż godzinę to kiepska opcja - po prostu mało emocji
może i tak, ale po co wtedy w ogóle iść do kina...
iść "na film" - znaczy iść w celu oglądania filmu
iść "do kina" - film nieważny, ważne z kim
iść "na film" - znaczy iść w celu oglądania filmu
iść "do kina" - film nieważny, ważne z kim
tak mawia mój ojciec
kurczę, sory za podwójny wpis
przed dodaniem ostatniej linijki już dałem "zachowaj" i zatrzymałem - nie myślałem, że pójdzie
nie wiem, jak to skasować
Pamiętaj jedno: musisz mieć WBUDOWANĄ w siebie równowagę między: pracą, domem, znajomymi, pasją a kobietą, tak - by się nie zastanawiać czy odpowiednia ilość czasu już minęła.
spotykaj się kiedy masz ochotę pamiętaj tylko żeby laska nie zaczęła ci zajmować całego wolnego i ty zamiast poświęcić się swoim pasją rzeczą które lubisz zaczniesz biegać za nią jak pies za suką wtedy stracisz dużo w jej oczach i będziesz udupiony samo spotykanie nie zrobi z ciebie frajera dopóki sam go z siebie nie zrobisz
"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."
Ja preferuje jedno, dwa spotkania w tygodniu. Mozna czesciej jesli umiesz dobrze zorganizowac czas, tak zebyscie sie nie nudzili i nie chodzili w te same miejsca, ale mimo wszystko ja bym wiecej niz 2 razy sie nie spotykal
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
Popieram przedmówców - miej swoje życie poza kobietą. Ja zrobiłem na odwrót jakiś czas temu i nie polecam
Pamiętaj - "Nigdy nie stawiaj kobiety w centrum swojego życia - to miejsce jest tylko dla Ciebie". Ktoś mi tak napisał na forum jak trafiłem tutaj pierwszy raz - sama prawda.
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Po pierwsze za mały odstęp...A po drugie nie chodź do kina z laska o która się starasz,bo po pierwsze głupia sytuacja z płaceniem a po drugie musisz już wydać pieniądze...do kina pójdziesz z nią jak już będziecie razem a na razie z nią wymyśl coś innego(oryginalnego)albo weź kupla lub kumpele...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"