Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ta strona to nie dekalog

Portret użytkownika Marcuslatinus

Witam

Ten wpis jest skierowany głównie do początkujących.

Moi drodzy, zakładam, że dołączyliście do naszej zacnej "społeczności" niedawno i zakładam, że zaczęliście od alaizowania lewej strony. Pobudki, jakimi się kierowaliście dołączając są liczne i różne, ale zapewne i tak cel był jeden - poderwać kobietę/dziewczynę, czy to aby stworzyć związek czy żeby ją przelecieć itd

O ile jesteście sumienni, to oprócz czytania, również praktykowaliście.
Obawiam się jednak, że wielu z Was zbyt dosłownie przyjęło sobie do serca wiedzę z tej strony. Bardzo prawdopodobne, że staliście się przez to schematyczni i zwyczajnie nudni, choć to tylko przypuszczenia.
Ten wpis ma Was przestrzec przed czynieniem z tej strony czegoś na kształt świętej księgi czy jak to inaczej nazwać.
Pragnę Wam po prostu uświadomić, że natura wyposarzyła Was w mózg i naturalne odruchy, więc to, co trzeba już macie, a ta stroma ma Was zwyczjnie ukierunkować.
Tak więc nie traktujcie naszych porad i artykułów Gracjana jak XII przykazań. Oczywiście jak potrzebujecie pomocy, to od tego jest forum, ale nie przyjmujcie sobie wszystkiego bezkrytycznie do serca.
W końcu pamiętajmy, że każda kobieta/dziewczyna jest inna, że każdy z nas jest inny, więc sytuacje, które pojawiają się w naszym życiu mają prawo się różnić (więc nie dziwcie się, że pod zastosowaniu jakiejś tam porady czy coś na ten kształt Wam się nie powiedzie - mimo to nie zrażajcie się i działajcie dalej, by osiągnąć to, co chcecie).

PS Jedyne, co każdy obowiązkowo powinien sobie wziąć do serca to motto tej strony:
Miej jaja by robić i mówic cokolwiek na co masz ochotę!

Odpowiedzi

Dokładnie, poza wiedzą z tej

Dokładnie, poza wiedzą z tej strony myślę, że trzeba zdać się na instynkt.

Portret użytkownika Mateon

Jasne, najważniejsze jest

Jasne, najważniejsze jest żeby nasz działania były spójne z naszą naturą. To, że zawalimy jakiś ST czy postąpimy inaczej niż ktoś by nam doradził, nie oznacza końca świata...

Portret użytkownika thorgalus

Dekalog to chyba dziesięć

Dekalog to chyba dziesięć było co..

Portret użytkownika Krit

+ 2 przykazania miłości ;p

+ 2 przykazania miłości ;p

Portret użytkownika GDP

Czepiacie się szczegółów, a

Czepiacie się szczegółów, a jak przejrzałem Wasze tematy na forum to z całą pewnością mogę powiedzieć, że jesteście ślepi. Temat może i oklepany, ale generalnie nadal nie kumacie o co chodzi.

Portret użytkownika _kuba_

Zgadzam się. Dodam jeszcze ,

Zgadzam się.

Dodam jeszcze , że odnoszę dziwne wrażenie , że właśnie ludzie , którzy chcą uzyskać pomocy na forum nie biorą sobie naszych rad do serca. Boją się ? Nie wiem , możliwe. Mają swój tor myślenia i pomimo tego , że wiedza , że nie powinni się tak zachowywać - robią to dalej.

każdego życie doświadczyło

każdego życie doświadczyło inaczej i co innego ma w głowie - za to BARDZO WIELE zależy od sfery emocjonalnej i od samego podejścia do kobiet i nas samych z trochę większym luzem - możemy zrobić coś wiele razy źle i nie należy pluć se w brodę, analizować - tylko żyć następnym dniem. Wiem, że jak pierwszy raz czytałem jakieś internetowe porady na temat podrywu, to ponieważ były one dość "drastyczne" - potraktowałem je aż zanadto radykalnie. Umawiałem się wtedy z jedną panienką i faktycznie wyszedłem w jej oczach na idiotę - co spotkanie, to inny dziwny idiotyczny popis cyrkowy z mojej strony. Z inną z kolei spotkałem się o wiele później na całkowitym luzie, żartując sobie z niej, z siebie.... wylądowaliśmy zaraz potem w łóżku. I tak nie chciałem z nią związku - była zupełnie inna i bez porównania łatwiejsza od tej wcześniejszej (na której mi z kolei za bardzo zależało). Ale o wiele lepiej na pewno ZACHOWYWAĆ SIĘ W NATURALNY SPOSÓB, niż traktować porad kolegów (nawet o wiele bardziej doświadczonych)jak dogmatu; nie ma czegoś takiego i nie ma sensu analizować swe zachowanie bez końca - a z tego co widzę, trochę właśnie za dużo tu tych SAMOKRYTYCZNYCH analiz!. Patrzmy w przyszłość, skoro w przeszłości niewiele nam wyszło! Staram się czytać prawdziwe historie i brać coś dla siebie, bez zachwytu nadmiernego, na podstawie wyobrażenia siebie w roli kogoś z tych historii łatwiej mi będzie przemyśleć to NA SPOKOJNIE, nie podpalać się - a poznać naprawdę ciekawe laski i stopniowo zacząć ogarniać z nimi te dużo ciekawsze tematy. Najpierw niech to będą luźne rozmowy i dystans, a potem zobaczymy. Bez eksperymentów na sobie samym - żadna ANALIZA i rady nie poskutkują! Ave