
Witam
Ten wpis jest skierowany głównie do początkujących.
Moi drodzy, zakładam, że dołączyliście do naszej zacnej "społeczności" niedawno i zakładam, że zaczęliście od alaizowania lewej strony. Pobudki, jakimi się kierowaliście dołączając są liczne i różne, ale zapewne i tak cel był jeden - poderwać kobietę/dziewczynę, czy to aby stworzyć związek czy żeby ją przelecieć itd
O ile jesteście sumienni, to oprócz czytania, również praktykowaliście.
Obawiam się jednak, że wielu z Was zbyt dosłownie przyjęło sobie do serca wiedzę z tej strony. Bardzo prawdopodobne, że staliście się przez to schematyczni i zwyczajnie nudni, choć to tylko przypuszczenia.
Ten wpis ma Was przestrzec przed czynieniem z tej strony czegoś na kształt świętej księgi czy jak to inaczej nazwać.
Pragnę Wam po prostu uświadomić, że natura wyposarzyła Was w mózg i naturalne odruchy, więc to, co trzeba już macie, a ta stroma ma Was zwyczjnie ukierunkować.
Tak więc nie traktujcie naszych porad i artykułów Gracjana jak XII przykazań. Oczywiście jak potrzebujecie pomocy, to od tego jest forum, ale nie przyjmujcie sobie wszystkiego bezkrytycznie do serca.
W końcu pamiętajmy, że każda kobieta/dziewczyna jest inna, że każdy z nas jest inny, więc sytuacje, które pojawiają się w naszym życiu mają prawo się różnić (więc nie dziwcie się, że pod zastosowaniu jakiejś tam porady czy coś na ten kształt Wam się nie powiedzie - mimo to nie zrażajcie się i działajcie dalej, by osiągnąć to, co chcecie).
PS Jedyne, co każdy obowiązkowo powinien sobie wziąć do serca to motto tej strony:
Miej jaja by robić i mówic cokolwiek na co masz ochotę!
Odpowiedzi
Dokładnie, poza wiedzą z tej
ndz., 2011-08-07 14:01 — LokiDokładnie, poza wiedzą z tej strony myślę, że trzeba zdać się na instynkt.
Jasne, najważniejsze jest
ndz., 2011-08-07 14:19 — MateonJasne, najważniejsze jest żeby nasz działania były spójne z naszą naturą. To, że zawalimy jakiś ST czy postąpimy inaczej niż ktoś by nam doradził, nie oznacza końca świata...
Dekalog to chyba dziesięć
ndz., 2011-08-07 14:38 — thorgalusDekalog to chyba dziesięć było co..
+ 2 przykazania miłości ;p
ndz., 2011-08-07 15:11 — Krit+ 2 przykazania miłości ;p
Czepiacie się szczegółów, a
ndz., 2011-08-07 14:55 — GDPCzepiacie się szczegółów, a jak przejrzałem Wasze tematy na forum to z całą pewnością mogę powiedzieć, że jesteście ślepi. Temat może i oklepany, ale generalnie nadal nie kumacie o co chodzi.
Zgadzam się. Dodam jeszcze ,
ndz., 2011-08-07 15:52 — _kuba_Zgadzam się.
Dodam jeszcze , że odnoszę dziwne wrażenie , że właśnie ludzie , którzy chcą uzyskać pomocy na forum nie biorą sobie naszych rad do serca. Boją się ? Nie wiem , możliwe. Mają swój tor myślenia i pomimo tego , że wiedza , że nie powinni się tak zachowywać - robią to dalej.
każdego życie doświadczyło
ndz., 2011-08-07 23:12 — Mr. Fochkażdego życie doświadczyło inaczej i co innego ma w głowie - za to BARDZO WIELE zależy od sfery emocjonalnej i od samego podejścia do kobiet i nas samych z trochę większym luzem - możemy zrobić coś wiele razy źle i nie należy pluć se w brodę, analizować - tylko żyć następnym dniem. Wiem, że jak pierwszy raz czytałem jakieś internetowe porady na temat podrywu, to ponieważ były one dość "drastyczne" - potraktowałem je aż zanadto radykalnie. Umawiałem się wtedy z jedną panienką i faktycznie wyszedłem w jej oczach na idiotę - co spotkanie, to inny dziwny idiotyczny popis cyrkowy z mojej strony. Z inną z kolei spotkałem się o wiele później na całkowitym luzie, żartując sobie z niej, z siebie.... wylądowaliśmy zaraz potem w łóżku. I tak nie chciałem z nią związku - była zupełnie inna i bez porównania łatwiejsza od tej wcześniejszej (na której mi z kolei za bardzo zależało). Ale o wiele lepiej na pewno ZACHOWYWAĆ SIĘ W NATURALNY SPOSÓB, niż traktować porad kolegów (nawet o wiele bardziej doświadczonych)jak dogmatu; nie ma czegoś takiego i nie ma sensu analizować swe zachowanie bez końca - a z tego co widzę, trochę właśnie za dużo tu tych SAMOKRYTYCZNYCH analiz!. Patrzmy w przyszłość, skoro w przeszłości niewiele nam wyszło! Staram się czytać prawdziwe historie i brać coś dla siebie, bez zachwytu nadmiernego, na podstawie wyobrażenia siebie w roli kogoś z tych historii łatwiej mi będzie przemyśleć to NA SPOKOJNIE, nie podpalać się - a poznać naprawdę ciekawe laski i stopniowo zacząć ogarniać z nimi te dużo ciekawsze tematy. Najpierw niech to będą luźne rozmowy i dystans, a potem zobaczymy. Bez eksperymentów na sobie samym - żadna ANALIZA i rady nie poskutkują! Ave