Nie wiem czy d0brze z tym trafiłem jednak mam taki swój mały problem i mam nadzieję że pomożecie mi go rozwiązać 
Otóż historia zaczęła się kiedy poznałem spoko 6 dziewczyn o rok młodsze. teraz mija już 6 miesiąc od kiedy z nimi sie wybieram na podwórko i wgl.
Jednak jedna dziewczyna mnie inspiruje. nie jest z nich najładniejsza jednak ma w sobie coś co mnie naprawde urzekło. i ma doskonałą figure.
Teraz bezpośrednio co się tyczy problemu. Otóż miałem już u niej dwie szanse. Za pierwszym razem nawwaliłem powiedziałem że nic do niej nie czuje i nie mam zamiaru nic w tym kierunku robić (oczywiscie tak delikatnie). Za drugim razem chodziłem z nią jedna noc w sumie po czym taki głos :ze środka" podpowiadał mi że bardzo źle zrobiłem no to go posłuchałem.
W związku z tym że ta dziewczyna jest naprawde porządną laską jeśli chodzi o charakter jest dla mnie naprawde zaje*istą dziewczyna. I teraz mija już 3 tydzień od kiedy z nią nie jestem ale strasznie wewnętrznie tęsknie. Czasem mam tak że nie chce z nią być ale jak ją już widze na oczy To aż mi sie coś robi. Wtedy wiem żę chce z nią być ale jak nie jestem z nią w sensie towarzyskim to nie mam ochoty nawet na nią spojrzeć. I tutaj rodzi się ten Big problem.
Na 70% chce z nią byćnawet bardzo, tylko że jestem troche zdradliw przyznam sie i cieżko by mi było gdybym miał dziewczyne na wakacjach a fajneisze by przychodziły na basen zaałóżmy. I tutaj prosze was o pomoc. ponieważ boję się że za te 25 dni może być już za późno na bycie u boku tej dziewczyny. Prosze was o rade jak powinienem postąpić?
I dzięki temu wpisowi każdy powinien wiedzieć, dlaczego ta strona jest o 17 lat w górę.
Słuchaj kolego a umiesz te wszystkie bzdury, które tu napisałeś skrócić do 3 zdań? Bo tak pierdolisz, zero jakiś informacji, ja nawet nie wiem, o co Ci chodzi, bo twój "flow" myśli jest po prostu widocznie dla mnie zbyt skomplikowany.
Nie wiem już czy byłeś z tą laską czy nie. I nie wiem, co to znaczy "być jedną noc" wg Ciebie.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
"W związku z tym że ta dziewczyna jest naprawde porządną laską jeśli chodzi o charakter jest dla mnie naprawde zaje*istą dziewczyna. I teraz mija już 3 tydzień od kiedy z nią nie jestem ale strasznie wewnętrznie tęsknie. Czasem mam tak że nie chce z nią być ale jak ją już widze na oczy To aż mi sie coś robi."
Myślałem, że w gimnazjum nie ma się już takich problemów ze składnią.
Severius masz ^
No masz Big problem, ale ze samym sobą. Nie wiesz czego chcesz i czego oczekujesz od tej dziewczyny.
Miałeś dziewczynę jedną noc po czym zerwałeś bo tak Ci głosik "ze środka" podpowiadał...
Nie jesteś warty tej dziewczyny, nie graj na jej uczuciach.
Zrób tak:
1. Ogarnij się, pracuj nad sobą.
2. Przemyśl czego sam chcesz, bo to Twoje życie, sam musisz decydować.
Najlepiej będzie jak dasz jej spokój.
A tak btw to myślisz, że serio da Ci 3 szansę?
Musiała by mieć nierówno pod sufitem chyba.
"teraz mija już 6 miesiąc od kiedy z nimi sie wybieram na podwórko i wgl."
i gracie w chowanego?
Nie ładnie kłamać z podawaniem wieku...
moim zdaniem jest to klimat podstawówki w której pyta się dziewczynę o chodzenie po przez wysyłanie karteczek.
"Na 70% chce z nią byćnawet bardzo, tylko że jestem troche zdradliw przyznam sie i cieżko by mi było gdybym miał dziewczyne na wakacjach a fajneisze by przychodziły na basen zaałóżmy."
coś z Tobą jest nie tak boisz się bo mogą być lepsze z takim podejściem to najlepiej nie wiąż się z żadną bo w końcu zawsze "fajniejsze" będziesz spotykał ...
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
Kurde, ja to taki nie byłem już nawet w gimnazjum, a jak miałem jakieś wąty to se mówiłem, a spierdalać mi tu - ja decyduję.
A tak przy okazji Ten, to masz rację, w podstawówkach tak robią, niestety i to już nie karteczkami, bo sztuka pisania zanika, tylko przez gg albo SMSy. Nigdy nie kapowałem o co w tym biega, jak sztuczne to musi być, żeby zapytać dziewczynę o chodzenie.
Co prawda jak szukałem pomocy w tych sprawach, to zanim trafiłem tutaj byłem też na innych forach z takimi pytaniami: Jak ją zapytać o chodzenie? a w odpowiedziach głównie przez esa! przez esa!! No co jest? Tylko chyba 2 osoby tam były co powiedziały im prawdę, że jak już, to w realu. Świat schodzi na psy.
A co do Ciebie mały, to sam nie wiesz, czego chcesz, jak się dowiesz, to tu najwyżej wróć i streść swoje przemyślenia do kilku zdań, a nie elaborat tu odwalać.
Pozdro
Najpierw dowiedz się czego chcesz.
hehehe rozbawiłeś mnie ;] odnajdź miejsce w którym mieszka, a na drzwiach napisz "będziesz ze mną do końca wakacji ? ale tylko jeśli nie będzie wokół ładniejszych", nie zapomnij się podpisać i podać swój nr gg
No to dostałeś zjebkę a teraz przyjmij tą konstruktywną krytykę do serca i weź się za siebie. Powodzenia
LoOoVerR usiądź wygodnie w fotelu przy browarze i odpowiedz sobie na pytanie "czego chcesz od życia/czego potrzebujesz/co od niej chcesz?"
chcesz poszaleć ? w porządku , idź na miasto/imprezę/do parku i podrywaj inne panny , a z twojego wpisu wynoszę to ze chcesz ja wyrwać a później rzucić , w sumie sam nie wiesz czego chcesz.
Tutaj nie krzywdzimy kobiet , jeśli o tym nic nie wiesz to niestety złe trafiłeś , bo tutaj nikt ci nie pomoże.
moja rada? jak napisałem wyżej , zastanów się co ty chcesz? bo takie myślenie jak ty maja gimnazjaliści , jak nie w podstawówce.
Wiem że troche napisałęm w sumie kiepsko sam się smiałem jak to czytam teraz. Dzieki za porady niektóre były ostre nawet bardzo i bardzo dobrze przynajmniej ktoś solidnie powiedział co myśli. Dziękuje wszystkim za krytyke
Warto się nad tym zastanowić.
Pozdrawiam