Kiedys przeczytalem fajny wpis dotyczacy kontaktu w zwiazku, nie moge go znalezc niestety.
Jej były przyzwyczail ją do smsow, codziennie miliony smsow. KURWA nie robilem tak nawet przed stycznoscia z podrywaj.org
Prawie w ogole nie pisze smsow, zero gg(nawet nie mam jej numeru) i innych pojebanych komunikatorow i wiem ze to jest zajebiste. Zero testow, rozkminiania o co jej chodzilo itd.
Pisała do mnie, nie odpisywalem, nauczyla sie ze telefon sluzy do rozmowy. Rozmawiamy, umawiamy sie, spedzamy duzo milych chwil ze soba, ale od jakiegos czasu zauwazylem ze to ja czesciej dzwonie, umawiam sie. Jestem inicjatorem.
1. Albo czeka az mi bd brakowac tego ciaglego smsowania i bede ciekaw co robi co 10min. w wyniku czego zaczne pisac.
2. Albo nauczylem ją ze ja dzwonie i ja ustalam terminy spotkan.(nie odmawia mi, nie raz odwoluje swoje spotkania kolezenskie zeby sie zobaczyc ze mna)
3. Albo za duzo czasu spedzamy ze soba i trzeba ochlonac.
sam nie wiem wiec moze bardziej doswiadczeni udziela mi wartosciowej rady co do dalszego kontaktu z moją kobieta 
To wez teraz Ty nie dzwon pare dni i poczekaj, az ona zadzwoni
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
Możesz iść według dwóch scenariuszy
1) zaczekasz parę dni na telefon od niej
2)na następnym spotkaniu powiesz jej, żeby wykazała trochę inicjatywy bo tobie się odechciewa ciągle dzwonienie i organizowanie wyjścia
Sam sobie odpowiedziałeś... "za dużo czasu spędzamy ze sobą i trzeba ochłonąć."
...Ale nie koniecznie... Po prostu powiedz jej, że zaczyna Cię już trochę denerwować to, że tylko Ty wychodzisz z inicjatywą... Ty myślisz co będziecie robić, Ty kombinujesz, żeby się nie nudzić... Powiedz jej,że sprawia wrażenie, jakby to ona była najważniejsza, i źle się z tym czujesz, bo jesteś świadomy swojej wartości i to jest nie w porządku... Przecież wartościowe są "obie połówki..."
...Wiesz po prostu szczera rozmowa i tyle...
Ewentualnie, jeżeli to nie pomoże, to trochę chłodu niech poczuje... Daj jej zatęsknić za sobą, i niech ona pokarze, że jej zależy również bardzo na Tobie... Powodzenia...
Albo co bardziej prawdopodobne za mało ja rozgrzałeś i za mało się tobą interesuje,a na pewno nie aż do tego stopnia żeby dzwonić i się umawiać na spotkania i to warto zmienić...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
No to przestań dzwonić. Daj się jej też wykazać. Bo po co ona ma dzwonić jak wie, że Ty i tak zadzwonisz?
Przyzwyczaiłeś ją do tego i teraz masz efekty.
Kobiety uwielbiają się starać o swoich facetów więc daj jej tą możliwość.
dodam coś od siebie .. jeśli wasze spotkania są ciekawe emocjonalne , ona się świetnie z Tobą czuje to chyba Twoja druga opcja wydaje się byc trafna czyli po prostu nauczyłeś ją że to ty proponujesz spotkania. Nic złego się nie dzieje ale możesz tak jak koledzy mówią wrzucuc trochę na luz i przestać proponować , ona napewno wyjdzie z inicjatywą jeśli coś do Ciebie czuje i jest w porządku dziewczyną. Wiesz nie ma sensu robić sobie problemów gdy wszystko jest okej więc garnij logicznie sytuacje bez emocji i sam zobacz czy temat był potrzebny do zakładania
Cenna rada : Nie naciskaj !
"Zero testow, rozkminiania o co jej chodzilo itd."
jaki ty masz problem ?
To że teraz ty jesteś inicjatorem ? to nic.
Możesz się wstrzymać jakiś czas z inicjatywą. Albo po prostu z tym żyć. Jest dobrze dopóki spełnia twoje oczekiwania.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.