Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Walka z nieśmiałością

Portret użytkownika Marcuslatinus

Wiecie, niedawno, a konkretnie wczoraj wróciłem z wakacji z Chorwacji i tam "nauczyłem" się jak walczyć z nieśmiałością. W zasadzie nie tyle walczyć, ile ją pokonać.
Z góry mówię, że to nie musi zadziałać na każdym z nas, bo tak jak każda kobieta jest inna, to każdy z nas też.
Otóż na tych wczasach zakumplowałem się trochę z obsługą hotelu, a konkretnie z teamem animatorów - gości od rozrywki. Organizowali różne rzeczy - od aquaaerobicu przez gry zespołowe po nocne imprezy. Na tych ostatnich, a także na ich(niejszej) szkole tańca się teraz skupię.
Otóż na tej szkółce uczyli jakichśtam tańców nowoczesnych, ale kroki to chyba sami wymyślali. W każdym razie początkowo zainteresowanie było małe, a jeśli już, to brały w tym udział same dziewczyny, co dla nieśmiałego chłopaka było średnio zachęcające.
Na szczęście pod koniec naszego turnusu przyjechali na wakacje studenci z Mediolanu, i oni rozkręcali towarzystwo, więc wtedy to była przyjemność.
To samo było z imprezami nocnymi nad basenem i grami zespołowymi.
Wielu z Was, albo przynajmniej kilku zastanowi się pewnie teraz: no dobra, wszystko fajnie, ale co to ma wspólnego z tym tematem/serwisem.
Otóż chcę przez to powiedzieć, że łatwiej się chyba przełamać, gdy jest się w grupie osób (najlepiej, żeby nas nie znali -> żebyśmy byli dla nich nowi/nieznajomi), więc takie rzeczy jak taka szkółka, gry zespołowe (z dziewczynami i nie tylko), a najbardziej te imprezy są do tego celu najbardziej adekwatne.
Do tego fajnie jest, jak jest ktoś, kto nas niejako popchnie do tego, żebyśmy się przełamali (tutaj to Ci studenci). Najważnejsze jednak, to być sobą i wszystko brać na luzie, tj. śmiać się z własnych błędów i podchodzić do siebie z dystansem, dzięki temu dziewczyny zobaczą, że nie jesteśmy sztywni.
Dziękuję za uwagę

PS wiem, że to, co napisałem mogło się już wcześniej pojawić, ale to jest blog, więc takie przemyślenia są na miejscu

Odpowiedzi

Portret użytkownika Biały Jeleń

Spoko wpis. Jesteś młody i

Spoko wpis. Jesteś młody i jesteś na dobrej drodze.
Działaj i pracuj nad sobą, a efekty tej pracy zobaczysz szybciej niż myślisz;)

Powodzenia!

Portret użytkownika Damian1991EL

Oprócz grupki osób to i sam

Oprócz grupki osób to i sam taniec pomaga w pokonywaniu nieśmiałości. Wiem z doświadczenia że gdy trenowałem taniec i miałem styczność z wieloma dziewczynami praktycznie 3 razy w tygodniu to moja pewność siebie w relacjach damsko-męskich znacznie wzrastała.

Dodatkowo wiem jak Włosi potrafią rozruszać imprezę i dziewczyny, mistrzowie w tym co robią.

Powodzenia chłopie!

Portret użytkownika _kuba_

Ważne jest to , żeby liczyć

Ważne jest to , żeby liczyć na siebie. Bo nie zawsze będziesz miał kogoś kto Ci będzie dodawał odwagi czy pewności siebie. Masz dojść do tego , żeby to ludzi przyciągało do Ciebie , tak jak magnes. Uśmiech pewny krok to podstawa.

pozdrawiam

Dobra motywacja dla mnie i

Dobra motywacja dla mnie i przelamywaniem strachu jest po prostu moj wlasny Ojciec, ja jadac nad morze albo czasami nawet bedac na impreze z ojcem ciesze sie bardziej niz z kumplami poniewaz moj ojciec zawsze jak widzi jakas ladna laske mloda to mnie popycha do niej, a przeciez ktory by swojemu wlasnemu tacie odmowil ?? z szacunku do niego i pokazaniu mu jakiego ma syna jak i rowniez z szacunku do siebie bo przeciez jestem facetem i robie to na co mam ochote podejde do kazdej jaka mi moj ojciec wskaze, najlepsze jest to ze bez niego nie zawsze potrafie szczegolnie do tych laaadnych;) pomyslcie o tym Ci co maja problemy moze rodzice beda dobrym rozwiazaniem

Portret użytkownika Marcuslatinus

O tym właśnie mówię, że

O tym właśnie mówię, że czasami przyda się ktoś, kto pomoże nam się przełamać i doda nam odwagi i pewności siebie. W Twoim wypadku był to ojciec

Portret użytkownika LubiacyCisze

Jak dla mnie ,ta teoria jest

Jak dla mnie ,ta teoria jest o kant dupy potłuc..
Przełamujesz się w tłumie ludzi ,w grupie osób znanych bądz nieznanych CI i jest Ok..
Ale teraz zabiore Ci tych znajomych i co ?Jesteś sam i nadal masz tą pewność siebie ?/
Takie początki są dobre i napewno pomocne,ale pamiętaj że nie pojdziesz z kolegami zwartą ekipą(jak na piwo np.) poderwać jedną laske?
Bądz pewny siebie i zwalcz nieśmiałość dla siebie ,tak żebyś wstał ,ruszył dupe ,wyszedł na miasto i miał to uczucie pewności siebie ,co wtedy przy tej grupie Smile