witam.
a wiec tak laska hb7-8. Spodkalem sie z nia tydzien po tym jak ja pierwszy raz zobaczylem-wczoraj o godz bliskiej 22
ok ona jest, czekala na mnie 5-10 min. Troszke gadamy i zaczynam bawic sie jej dlonmi, mowie ze ma bardzo delikatne dlonie, chwila przerwy, patrze jej w oczy i mowie : pewnie zmywasz duzo nacyn
odpowiedziala ze to ten nowy pur i wybuchła smiechem
. Pozniej jesze troche gadalismy i obrocila sie do mnie tylem. Zrobilem pol kroku w jej strone i ja obialem(stala tylem) cos tam powiedziala, a ja przytulilem swoj policzek do jej policzka- dostala w tedy kilka buziakow. Podobalo jej sie
. Mowi ze musi juz isc a wiec ja odprowadzam trzymajac ja za reke od czasu do czasu przytulam, aby sie ogrzac (naprawde bylo zimno:) ). Widocznie sie jej spieszylo gdy zwalialem ona puszczala reke i szla szybiej. Wtedy sie zatrzymalem i podszedlem dopiero po tym jak ona sie zatrzymala. Podszedlem zlapalem za reke, obrot, przytulam i idziemy dalej. Pozniej kiedy szlismy powiedziala ze ma chlopaka, odpowiedzialem :wiem, to fajnie ze masz. Mowila ze nie jest miedzy nimi dobrze. Dobra tyle o nim. Jestesmy pod jej domem. Powiedzial ze tu mozemy odpoczac bo pewnie síę zmeczylem. Odpowiedz: jasne stopy mi odpadaja. Chwila rozmowy i przytulam patrze na nia i KC !
bez najmniejszego oporu
kilka dlugich i namietnych pocałunkow i sie z nia zegnam
dzisiaj wstaje o 11 i 3 sms od niej 'dzien dobry' jak sie wczoraj bawiles' 'wstawaj spiochu' odpowiedzialem 'podobalo mi sie i mam nadzieje ze ci rowniez'. Pozniej jeszcze 2-3 smsy i koniec, za kilka godz dostaje od niej kolejnego smsa
-chyba powinnismy zakonczyc nasza znajomosc... Jestem zla na oskara a sama nie zachowuje sie lepiej...
Ja- ok jak chcesz 
-a ty chcesź ?
Ja- te nie wazne, jesli nie chcesz nie bede prosil.
Ona- mam nadzieje ze sie nie gniewasz...
Ona- mam nadzieje ze nic do mnie nie poczoles...
Ja- nie nawet sie ciesze... Ciesze sie ze powiedzialas od razu zamiast to przeciagac 
ja- dobra nie zawracaj sobie mna glowy pa 
ona-eh tak fajnie mi sie z toba przytulalo 
-ale ja cie brdzo lubíe 
-hej 
- lukaszku ;* porozmawiaj ze mna 
-ej
-spotkamy sie dzisiaj ?
-czemu sie do mnie níe odzywasz ?
- ej odpowiedz mi tylko na jedno pytanie
jak widzicie dostaje od niej teraz cala mase sms. Podejrzewam ze jak tak dalej pojdzie to zacznie mnie przepraszac, zastanawiam sie czy ja olac, czy moze dac jej jeszcze szanse
najlepsze jest to ze mam na to wyjebane
wogole mnie to nie rusza, pisze to z bananem na ryju
dobra koniec. Sory za balagan ale pisze na telefonie.
Piszcie co myslicie 
po sms-ie okey jak chcesz powinieneś już więcej nie wysyłać, dyskusje takei wirtualne do niczego dobrego nie prowadzą.
Niech dziewczyna zabiega o spotkanie proste, tylko nie przesadzaj z niedostępnością, pamiętaj jednak, nie jesteś taki łatwy
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
wlasnie chodzi o to ze teraz z checia bym sie z nia spotkal, ale na dluzsza mete nas siebie nie widze... Przed chwila znowu napisala sms czy mozemy sie spotkac i porozmawiac, jesli pojade moge za bardzo sie wplatac w jej zycie, a tego nie chce... News z ostatniej chwili sms 'no nie badz taki...'
skoro mówiła Ci że jej chłopak ją wkurzył to kręcąc z Tobą może chcieć sie odegrać na chłopaku np za zdrade itp. Ale po tych kolejnych sms'ów widać ze jej intencje moga byc szczere
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Radzę Ci sie zastanowic czy "gra jest warta swieczki" skoro nie wiazesz z nia planow...
Jeżeli nie chcesz się z nią wiazac to lepiej odpuść ją sobie aby jej predzej czy pozniej nie zranic...
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
to się z nią spotkaj ale ty wybierasz, dzień, godzinę, miejsce i zero gadek o jej chłopaku, jeśli on w ogóle jest.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
kokoskop- cholera jest, a raczej był bo właśnie mi napisała, że z nim zerwała... ale sie narobilo. nie wiem czy wlasnie teraz sie do niej odezwac, nie moge jej tak zostawic...
KC zaliczone więc jest dobrze.
A czemu nie możesz jej tak zostawić?
Poczekaj dzień, dwa. Chyba, że chcesz się bawić w pocieszanie.
Odezwiesz się jutro/pojutrze i będzie git. Niech myśli i zatęskni. I nie pisz tych smsów.
A swoją drogą to szybko zdanie zmieniła
bzdura... nie zerwała. Ale ma to Cię zachęcic do działania.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Oczywiście, że możesz!
Przypomnij sobie co ona sama napisała
"-chyba powinnismy zakonczyc nasza znajomosc... Jestem zla na oskara a sama nie zachowuje sie lepiej..."
Po za tym miała z tobą KC będą jednocześnie ze swoim chłopakiem, tak więc bez wyrzutów sumienia możesz ją olać bo nie jest jakaś specjalna!
w poscie nie napisalem wszystkiego. 2 razy pomylila moj nr i zamiast do niego napisala do mnie (to bylo przed spotkaniem)
1. "co za cham !!"
2. "ja już ci nie wierzę! nie uwierze w żadne twoje słowo, więc sie nie tłumacz"
wątpie, aby napisała to do mnie specjalnie
hehe a ja wcale nie wątpię w taki teatrzyk
Ciekawe, że akurat pomyliła gdy pisała takie rzeczy, ściemą na kilometr z jej strony wali!
twoja naiwność mnie przeraża! Myślisz, ze to była pomyłka?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
mozliwe, jej etap jest zakonczony, ale dzięki niej troche rzeczy sobie uświadomiłem i nie zamierzam marnować drugiej cześci wakacji
emaaa 
tak trochę poza tematem, mi kiedyś moja była też przez przypadek wysłała smsa który miał być do jej koleżanki - było to po naszym pierwszym spotkaniu, chwaliła się jej jaki to zajebisty koleś i ogólnie jak "mokro ma w majtach" haha:P
Ale nigdy nie powiedziałem jej że to poszło do mnie:P
więc laski potrafią być zakręcone:P
moje odpowiedzi to moja gra, to mój styl, wisi mi czy się z nim zgadzasz, ważne że u mnie działa, dla mnie się sprawdza, nie musisz mnie kopiować, powielać, twórz swoją własną indywidualność
a skąd wiesz , że to nie miało być do Ciebie?
mam być szczery? za głupia na to była i zbyt prosta:)
moje odpowiedzi to moja gra, to mój styl, wisi mi czy się z nim zgadzasz, ważne że u mnie działa, dla mnie się sprawdza, nie musisz mnie kopiować, powielać, twórz swoją własną indywidualność
wystarczająco inteligentna żeby wysłać go do ciebie, wysyłała do koleżanki i trafiło akurat na ciebie, ma w telefonie tylko dwa numery.
Kobiety co chwilę robią coś przypadkowo, nie chcący
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
widzę, że dyskusja wciąż trwa to napiszę co się zmieniło od wczoraj
wczoraj napiosałem jej sms:
jutro godzina 17, lub niedziela godzina 16. Bądź gotowa o ile nie będzie padać.
co dostałem w odpowiedzi ??
"dlaczego chcesz się ze mną spotkać ?"
no szok po prostu wnerwiłem sie
moja odpowiedz:
"słucham ? dobra uznaj, że tego nie napisałem. narazie.
kolejne smsy od niej:
-no odpowiedz
-wstydzisz się czy co ? no odpowiedz
-śliczne masz oczy.
-dobra już nie bede pisała.. trzymaj się pa
na żadnego nie odpisywałem. dzisiaj po cięzkim dniu usiadłem na kompa właczam nk (wiem, że nie powinienem mieć, ale nie używam go do podglądania i zagadywania lasek
) nowa wiadomość, zaproszenie do znajomych wysłane dzisiaj o 17 (tak od niej) włączam gg (tu podobnie) po chwili wiadomośc od niej:
Ona
19:10:47
hej
Ja:
19:10:58
no czesc
Ona:
19:11:19
czemu sie do mnie nie odzywasz?
Ja
19:12:10
bo pisałaś, że chcesz zakończyć tą znajomość czyż nie ?;P
Ona:
19:12:31
no trak i wiele innych wiadomości
Ja:
19:12:55
zgadza się
ona:
19:13:25
ide
19:13:26
pa
Ja:
19:13:33
pa
to zaczyna być dziwne nie sądzicie ?
"mozliwe, jej etap jest zakonczony "
hah dobre ;]
Umawianie przez smsa - no brawo...
" najlepsze jest to ze mam na to wyjebane wogole mnie to nie rusza, pisze to z bananem na ryju"
no widać, widać.
Bo Najważniejsze żeby samego siebie nie oszukiwać.