Witam,
Spodobała mi się jedna Panna. Pracuję w sklepie spożywczym.
Ja kilka razy w tygodniu kupuje rano po basenie u Niej dwa pączki i sok kubuś.
Panna jest miła i uśmiechnięta poznaje mnie i wie jaki jest mój stały zestaw.
Jak do Niej zagadać?
Pomóżcie!
Dodam, że jestem niedoświadczony w tym temacie.
`Do każdego się pani tak uśmiecha ? `
nie jestem w stanie zrozumieć , w czym tkwi problem. Nosz kurwa , co w tym jest takiego trudnego , żeby otworzyć gębę i coś wypaplać. Otwieracz ma tylko przełamać lody. Dalszej części rozmowy też się na pamięć będziesz uczył ?
To już wstyd zakładać taki temat , bo :
było już to tysiące razy , wyszukiwarka jest po prawej !
masz całą stronę o uwodzeniu kobiet , czym się różni babka pracująca w sklepie ? Czekasz na złotą rutynę jak uwodzić w sklepie ?!
` One zawsze wracają `
Dzięki za odpowiedź.
Przeczytałem lekcje podrywania, ale mimo to nie chce tej próby spalić, panna za bardzo mi się podoba.
Mam do niej zawracać się per Pani?
Proszę kilka wskazówek na jaki temat zacząć rozmowę.
Chce ją zaprosić na kawę może kino.
"ale mimo to nie chce tej próby spalić, panna za bardzo mi się podoba." - i właśnie dzięki temu podejściu, zazwyczaj się spala.
Ja bym mówił wprost, zawszę tak robię, kino nie, kawa być może, najlepiej spacer.
Prawda jest taka, ze dobrze wiesz co masz robic Marco tylko, ze chcesz, ale sie boisz jak dziewica. Wez sie w garsc chlopie.
Najlepiej złap ja po pracy i się umów na spotkanie i stosuj się do lewej...jak najszybciej przejdź na ty z nią stosuj kino...wypytuj ja o standardy jej zainteresowania i takie tam...daj jej mówić i słuchaj jej...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Mówiłem do sprzedawczyni zawsze dzien dobry. W koncu ją otworzyłem. Podchodze oddała mi reszte za zakupy i ja : podałem jej rękę i pozbądzmy się tego krępującego "dzień dobry" czesć jestem xxx. Już masz dobre otwarcie i potem na drugi dzien czekasz na nią jak skonczy prace i noramlnie podchodzisz na ulicy gadka szmatka i number close
mniej jaja
Cenna rada : Nie naciskaj !
Przypomina mi się sytuacja jak kiedyś wkręcałem kobitke z kebaba. Fajna czarnula, tylko że ja miałem troche łatwiej bo podczas robienia jadła zawsze można było coś zagadać. Całej sytuacji nie pamietam ale dosc czesto do niej chodzilem jesc:)i skonczylo sie wyjsciem(nie jednym). Skoro wy sie widujecie kilka razy w tygodniu to powinniscie juz byc prawie na czesc, i nie powinno byc jakiegos problemu z przelamaniem lodow. Zagadaj cokolwiek,dickinson juz jakis pomysl ci rzucił, mozesz tez zagadac ze z nia sie czesciej widujesz niz z bratem czy cos w tym stylu i dalej juz z gorki powinno isc. Jak masz opopry to zagaduj po troche, wejdz w jakis temat rzebys podczas nastepnych zakupów mog do tego wrocic, zawsze jakis wspolnego bedziecie mieli, a potem to juz kiedy konczy itp.
wiecej luzu
i nie wpierdalaj pączków po basenie!!!!! po chuj lazisz na basen, jak potem wpierdalasz jakies tluste pączki
to tak jak bys wyrywal laske a potem zajebal jej lepe. caly wysilek na marne;) racz się lepiej maślanką, i bananami.
Tego kwiatu, jest pół światu.
ArmandoBond - nick z teledysku pitbulla dobre:P. Co do basenu dokladnie tak jak napisal banan, maślanka jakieś naturalne węgle + białko ale to nie to forum przepraszam xd
zaskocz ją i kup banana
przjdz z nią na ty wkoncu się widujesz z nią kilka razy w tygodniu daj się jej poznać będziesz tam nie zastanawiaj się czy to zrobić tylko idz i działaj
"Mężczyzna powinien być taki, żeby kobiety szalały przy nim, za nim i po nim."