Siema!
Mam jedno nurtujace mnie pytanie, otoz czasem jest tak, ze jest OK jestem w miare pewny siebie, a czasem mam tak, ze zupelnie mnie to nie obchodzi tzn. mam zly nastroj i nawet nie mam ochoty popatrzec komus w oczy, czyli tak jakbym tej pewnosci nie mial, poprostu mi nie zalezy. Czy Wy macie takie cos i ewentualnie jak sobie z tym radzicie?
To, że masz zły chumor nei oznacza, że nie masz pewności siebie. Jeśli do tego co opisałeś w zły dzień będziesz patrzył ludziom w oczy (oczywiście nie patrz z pogardą) to ludzie będą obierać że masz więcej pewności siebie niż z dobrym chumorem.
Jeśli masz zły dzień to nie podrywaj na siłe. W uwodzeniu chodzi o to, żeby sprawiało to przyjemność, jak będziesz uczył się tego na siłe to nic z tego nei wyjdzie.
Ja mam kilka miejsc (czy sytuacji), kiedy z zasady nie uwodzę, np siłownia. A czemu? Bo to czas dla mnie i zajmuje sie sam sobą, chodze tam aby utrzymać kondycję i pozytywnie się zjebać, a nie stać przy urządzeniach i zagadywać do lasek. Wprawdzie poznaje tam nowe laski, ale nie używam uwodzenia.
High five
To jest tak: Wynik podejścia zależy od humoru tego kto ma silniejszą metaramę. Przyjmując, że Ty jako PUA
masz ją silniejszą- podchodzisz do dziewczyny ze spuszczoną głową, chaotycznym krokiem, zapominając o poprawnej mowie ciała i próbujesz coś ugrać, to raczej marnie 
Jeśli podchodzisz mega rozluźniony, pewnym krokiem, z naturalnym uśmiechem na ustach to nawet jeśli laska ma gorszy dzień- jesteś w stanie zarazić ją swoim pozytywnym nastawieniem.
Każdy jest tylko człowiekiem, ma swoje gorsze i lepsze dni. Kluczem do sukcesu jest NIE robienie niczego na siłę. Źle się czujesz, jesteś na bombie cały dzień, masz okres- to wiele nie ugrasz :]
Zastanów się czy walisz konia w chwilach/dniach poprzedzających zły nastrój.
Odpowiedzią na 99% pytań zadanych na forum jest po prostu prawdziwa pewność siebie.
"Zastanów się czy walisz konia w chwilach/dniach poprzedzających zły nastrój."
Chyba wiem o co ci chodzi, niby że jak walisz to mu się odechciewa pick up'u, tak?
Wg mnie to może być oznaka tej zmiennej pogody w obecnym czasie, bo jest mało słońca, przez co organizm ma mniej witaminy D, przez co jest mniejszy popęd seksualny. Witamina D napędza to wszystko, czym nazywamy seks
Zwróć uwagę, że jak świeci słońce to od razu ci się chcę dymań, plażować itp (chyba, że napierdalasz niemca w głowę od rana do wieczora) bo masz w sobie sporo witaminy D, tak samo dziewczyny
To nie dla wygody chodzą w takie upalne dni tak poubierane, ale również popęd ma udział swoich 3groszy 
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
każdy ma gorsze i lepsze dni...nie jesteś robotem zaprogramowanym na podryw i musisz to wykonywać codziennie przez 24h na dobę...to zależy od ciebie jak i czy chcesz poderwać...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Jak mam zły dzień Ubieram się w najlepsze ciuchy jakie mam i wybijam na miasto połazić po sklepach, pytam się kobiet jakie sklepy polecają, jakie perfumy lubią cokolwiek, jak mam punkt zaczepienia to od razu otwieram usta, nie nastawiam się na branie numeru, czy jakiś podryw, po prostu idę sobie w rynek.(najważniejsze to nie siedzieć w domu) Czasem mam tak, że idę do lasu z psem i to też pomaga.Też ostatnio mam złe dni. Na bank to ta pogoda tak działa. (Lipcopad mamy niezły).dziś takowy miałem wyszedłem tak jak opisałem wyżej, jeszcze 2 laski mnie zlały na wstępie jak coś do nich mówiłem. fajnie to wyglądało, pytam o ciekawe sklepy a one idą i patrzą na mnie jak na idiotę stoję a one mnie ominęły z 2 stron ja się odwracam a one tam coś pod nosem i poszły, ale później miałem jeszcze parę ciekawych sytuacji z których jestem zadowolony. Polecam tez iść nawet samemu do kina tez można fajnie czas sobie zająć. pozdro
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.