Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zazdrość

W poprzednim związku moja dziewczyna była zazdrosna o pewną kobietę, ale powinienem zacząć od początku. Chciałem poderwać koleżankę ze szkoły, wtedy byłem jeszcze wielką lama, gadać gadałem, ale nie chciała się spotkać, teksty typu "jedna moja strona chcę się spotkać, a druga nie" No dobra, rozmawialiśmy przez ferie, a ona mi powiedziała, że napisał do niej na fb chłopak, którego spotkała w autobusie, zaczęła z nim pisać, a potem spotykać, ale i tak im nie wyszło. No cóż postanowiłem zrobić to samo, napisałem do innej dziewczyny, parę razy się spotkaliśmy i już wszystko pięknie^^ Teraz zachowanie dziewczyny nr jeden, "dziewczyna nr dwa, to niezła szczęściara", -czemu?, "no bo ma takiego chłopaka" i takich gadek szmatek, jeszcze dużo. W czasie trwania związku opowiedziałem dla dziewczyny nr dwa, jakie były moje relacje z dziewczyną nr jeden, bo się znały, a ja mogłem używać dziewczyny nr jeden jako element zazdrości. Przewińmy teraz sytuację o dwa miesiące, jestem na wf i są cztery klasy na sali, w jeden klasie jest dziewczyna nr jeden, a w drugiej przyjaciółka nr dwa. Przysiadam się do nr jeden i zaczynam rozmowę, tam gadamy chwilę i odchodzę, po skończonych lekcjach chciałem się pożegnać z nr dwa, a ona szybko mnie wyminęła i poszła do toalety, to nic po prostu poszedłem do domu, po paru minutach dostaję sms'a. Co robiłeś na wuefach?, no to jej odpowiedziałem, że rozmawiałem z nr jeden, po czym dostałem poniższe odpowiedzi:
Ja:Coś się stało?
Nr2:Nic, friends4ever, nie widzisz, że ona Ciebie podrywa?
Ja:Tylko rozmawialiśmy.
Nr2:Ok

No, a do końca dnia była już bajecznie miła ;3

Wracając do nr jeden, gdy rozstaliśmy się z nr dwa, od razu powiedziała "nie chcę mieć chłopaka", ok, ok!
Potem niby wykazywała jakąś inicjatywę, na początku chciała się spotkać i w ogóle, ale dobra walić, bo potem znowu jakieś komedie. Znalazłem sobie inną dziewczynę, a ona wyjeżdża z tekstem do mojego kolegi, "phii, myślałam, że stać go na kogoś lepszego(i takie wskazanie na siebie)"