Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Brak czasu przez obowiązki

7 posts / 0 new
Ostatni
Markos
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-04-15
Punkty pomocy: 1
Brak czasu przez obowiązki

Witam wszystkich Smile
Mam pewien 'problem', o ile to problemem można w ogóle nazwać, ale po kolei...
Znam się z pewną panną od pół roku, a od około 3 miesięcy jesteśmy ze sobą tak "na poważnie". Pochodzę z miejscowości oddalonej o 40km od miasta w którym ona mieszka, ale do lipca mieszkałem na stancji ponieważ studiuję w tym mieście i wszystko było w porządku. Chodziliśmy na spacery się nawet 4-5 razy w tygodniu.. generalnie nie było za bardzo do czego się przyczepić. Jednak skończył się czas studiowania, przyszły wakacje i musiałem wrócić do domu i tu właśnie zaczyna się moje strapienie Wink Ja pracuje na codzień w firmie budowlanej w swoim miasteczku, ona pracuje jako kelnerka w hotelu w swoim mieście. Od początku lipca widzieliśmy się tylko 2 razy bo albo ja jestem w pracy od rana do wieczora i nie mam możliwości do niej jechać, albo ona akurat pracuje i nie ma czasu, żeby się spotkać i tak nawet jeśli bym chciał to wychodzi tak, że nie ma jak się spotkać. Codziennie wieczorem wypiszemy ze sobą parę smsów i to wszystko. Niby nic takiego, a jednak zaczynam się obawiać, że przez to, że prawie w ogóle się nie widujemy może zacząć się sypać powoli nasz związek i zaczniemy się od siebie oddalać. Myślicie, że należałoby z nią o tym pogadać, czy mieć to na razie w dupie i liczyć, że wszystko będzie dobrze?
Może dodam jedynie, że nie zauważyłem, że ona widzi w tym jakiś problem. Może gdyby wzbudzić w niej trochę zazdrości, sprawić by ciągle o mnie myślała pozwoliłoby to znaleźć więcej czasu wolnego. Ale jak sprawić, by jej też zależało aby coś w tym zrobić, aby zaczęła się martwić związkiem? pozdro

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

"Może dodam jedynie, że nie zauważyłem, że ona widzi w tym jakiś problem."

a co ma zrobić? Rzuci pracę? A może Ty to zrobisz? Sytuacja jest jaka jest i musisz się do niej dostosować.

"przez to, że prawie w ogóle się nie widujemy może zacząć się sypać powoli nasz związek i zaczniemy się od siebie oddalać"
może tak a może nie. Nie histeryzuj!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

poni
Portret użytkownika poni
Nieobecny
Wiek: >26
Miejscowość: **

Dołączył: 2011-01-29
Punkty pomocy: 63

moze zadzwon czasem a nie tylko sms..przynajmniej uslyszy Twoj glos..Mozna poswintuszyc itd. przez esa tez niby ale glosem fajnie mozesz podzialac na nia..

Nie pisz pierwszy, niech to bedzie na zasadzie raz Ty raz ona..Jesli Ty wieksza inicjatywe przejawisz to stopniowo dawaj jej sie wykazac..niech napisze pierwsza a jak tego nie zrobi to Ty tez cisza..

Wyjdz z kumplami na piwo wieczorem i niech ona o tym wie, niech troche poczuje sie zazdrosna..
A moze jakis spontan...40km to naprawde nie tak daleko, masz kogos z samochodem pewnie..

Nie napisales nic jak ta wasza powazna relacja wygladala wiec troche trudniej doradzać

two teas to room two

Markos
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-04-15
Punkty pomocy: 1

Ostatnio pisanie smsów jest właśnie na zasadzie, że staram się nie pisać pierwszy. Ale bardziej chodzi mi właśnie o lekkie wzbudzenie zazdrości, żeby jej zaczęło zależeć na spotkaniach bo jak na razie może tak i jest, ale w ogóle tego nie pokazuje. Odnoszę takie wrażenie, że jeśli przyjadę do niej i nie będzie zajęta to się chętnie ze mną spotka, ale sama w ogóle nie troszczy się o spotkania. Tak jakby już przywykła do tego, że spotykamy się raz na tydzień-dwa i stało się to dla niej normalne, a przez to nasze relacje wcale się zwyczajnie walą i nie ma ku temu szukania jakiegokolwiek rozwiązania z jej strony. Wiem, że dziwny problem ale co począć Wink Coś w ogóle można zrobić w takiej sytuacji?

poni
Portret użytkownika poni
Nieobecny
Wiek: >26
Miejscowość: **

Dołączył: 2011-01-29
Punkty pomocy: 63

przeczytaj o utrzymywaniu zwiazku po lewej Wink
Fajnie by bylo jakbyscie spedzali fajnie i ciekawie razem czas..Wykorzystaj te spotkania, mimo ze rzadkie tak na maxa, sama pozytywna energia, ciekawe miejsce, moze jakas mala, krotka wycieczka gdzies gdzie nie byla a jest w poblizu, tak by poczula sie troszke adorowana..(nie mylic z wlazeniem w tylek)...z odjazdowym sexem, ktorego nie zapomni Wink
Druga sprawa, ze jestescie mlodzi i dziewczyny w tym wieku z tego co zdazylem sie zorientowac nie zawsze szukaja czegos powaznego, moze wiec byc tak ze jej taka sytuacja pasuje..sa wakacje itd..
Zalezy tez ile jestescie ze soba i czy jest sex...bo to wazna sprawa..Zyj tez swoim zyciem, miej kolezanki i niech wie ze tez i bez niej milo spedzasz czas..

two teas to room two

Markos
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-04-15
Punkty pomocy: 1

Będę się starał jkoś urozmaicić nasze spotkania. Mam nadzieje, że przyniesie to zamierzony efekt.
Co do sexu... tu jest miejsce aby powiedzieć "fail". Niestety, ONA udaje cnotkę z zasadami. Odnoszę wrażenie, że jeszcze to trochę potrwa, choć tak jak pisałem znamy się już od pół roku. A może zwyczajnie źle do tego podchodzę? Nie ciciałbym aby to było tak 'prosto z mostu' bo wiem, że to na pewno nie wyjdzie. Może moglibyście poradzić jak podejść do sprawy z taką 'twardą sztuką'?

poni
Portret użytkownika poni
Nieobecny
Wiek: >26
Miejscowość: **

Dołączył: 2011-01-29
Punkty pomocy: 63

no konkretnie musisz z nia postepowac, masz byc facet kurde no!!! Masz sporo artykulow na temat jak ja rozpalac itd. Daj jej odczuc ze cie pociaga a nie takie pitu pitu...jak nie bedzie konkretow to z czasem znajdzie sie ktos kto bedzie widzial jak rozkmicic z nia temat ;P

Pol roku to juz dlugo...za dlugo moim zdaniem..nie traktuj tego jak nagrody a jej jak skarbus, krolewne cnotliwa..
Rozpalaj ja i ochladzaj..masz tez arykul jak przelamywac opory przed sexem..Poczytaj i dzialaj..
oswajaj ja z coraz to bardziej odwaznymi zachowaniami, mow o swoich fantazjach gdzie ona jest ich bohaterka..Generalnie wiecej dzialan, erotyzmu, namietnosci..POWODZENIA!

two teas to room two