Witajcie. przed chwila przeczytalem blog tomek.frk o podrywie zajetej laski i pojawil sie wyzej wspomniany zwrot. troche o nim czytalem przyznam i mimo doswiadczenia NIE MIALEM OKAZJI takiej akcji przeprowadzic. no i mam pytanie do was.
jak laski reagowaly na ten zwrot (u Tomka zauwazylem jak bylo)??
i jak to sie dalej potoczylo PO TYM ZWROCIE...
podzielcie sie swoimi wrazeniami z checia poczytam 
Witaj
kiedyś miałem sytuację gdy powiedziałem dziewczynie "zostańmy przyjaciółmi". Jej zachowanie? hmm na początku chwila zdziwienia, a potem nagle jak by nigdy nic zachowywała się normalnie (było udawane)
Wieczorem dostałem sms'a że liczyła jednak na coś więcej...
tekst dobry ale trzeba zbudować jakąś delikatną "więź" miedzy wami.
pozdrawiam
no ok teodor18 "dostales sms ze liczyla na cos wiecej"
i wlasnie mnie interesuja historie CO DALEJ BYLO
lepsza relacja, seks bez zobowiazan?. zwiazek ?
Zasady portalu
jakoś się to "rozeszło po kościach" po prostu nie miałem ochoty na coś więcej... powiedziałem tak bo tak czułem i tyle... miałem trochę trucia (sms, tel) ale jakoś udało mi się wyjść z tego bez szwanku ;D
To może ja ..
Wprowadziłem to dość szybko do planów w moim zamyśle podrywu..
Nigdy się nie zdażylo żeby laska usłyszała taki tekst więc było zaskoczenie..JA to stosuje do dziewczyn nieprzeciętnie ładnych..czemu?Bo je to z tropu zbija..,dlaczego tylko przyjaciółmi..przecież po coś się z nią spotkałem..
Ostatnio w domu u niej jednej powiedziałem podczas masażu..efekt? poraziło ją to i się zmieszała..Mówie trudno ..nie udało się.Za 2dni dzwoni i mówi że nie chce być moją przyjaciółką tylko kimś z kim będe spędzać czas(dowoloność w tłumaczeniu)..Starać się bardziej zaczęła z 50/50 na 30/70
) To zawsze dla nich jakiś kop motywacyjny (czemu przyjaciółka,czemu nie dziewczyna? ,czego nie mam żeby nie chciał mnie jako dziewczyny ..) w ten sposób ja kombinuje.
pozdrawiam
Nie znam się na niczym, prócz życia..
aha no czaje.. ale wiesz miales to szczescie ze laska nie chciala przyjazni... bo rownie moze byc cos takiego, ze mowisz "zostanmy przyjaciolmi" a laska w myslach sobie mysli "kurwa cale szczescie ze on to powiedzial" i wtedy moze byc klops
Zasady portalu
według mnie raczej to będzie dobre "wybicie" z ramy "przyjaciela". A jeżeli też tego chce (już naprawdę musi być źle) to przecież "inne też mają" co nie?
Pracowałem nad jedną już chyba miesiąc. 5te czy tam 6te spotkanie i jak zwykle opierała się niesamowicie. Mówię do niej "Wiesz co, będziesz fajną koleżanką". Ona oczy jak 5 złotych, później zmieszanie. Przez tydzień smsy, telefony. Przez następny weekend nie wychodziłem z łóżka;) Szczerze to nie miałem ochoty się z nią spotykać, no ale przyjechała do mnie. Zabrałem się za nią i... byłem zaskoczony że tak łatwo poszło;) Zero oporów.
Jak ktoś wyżej napisał, działa wyśmienicie, o ile jest zbudowana więź.