siemano,
Jak wiadomo, kobieta potrzebuje do szczęścia duużo emocji, i nie tylko tych pozytywnych. Chciałem aby w tym temacie każdy powiedział w jaki sposób i w jakich okolicznościach wywołał w dziewczynie potężną mieszankę emocji. Jak to wpłynęło na nią, na was i wasze relacje.
No więc ja zacznę pierwszy.
Jesteśmy na koncercie. Plaża, dużo znajomych, konkretna muzyka, ona u boku i on... jej kumpel bez ktorego nie moze sie obejsc, bo za wszelką cenę chce wywołać u mnie zazdrośc. Niestety na marne jej starania ;P
Siedzimy, słuchamy muzyki, ona rozmawia z 'kumplem' i nie spodziewa sie niczego specjalnego, gdyz pokazalem swoja obojetnosc.
Nagle wstaję, chwytam ją za rękę, namiętnie całuję w usta i razem biegniemy pod scene zeby potanczyc. Zupelnie nie wiedziala co sie dzieje ;D Czulem jej puls na mojej dloni, oczy zaszklone i w łunie kolorowych świateł, romantyczny taniec.
Widziałem ze dziewczyna az promienieje, ale za wszelką cenę nie chciała pokazac tego az tak bardzo. Probowala dalej podchodzic do mnie z dystansem, ale po tym jak zobaczyla ze nie specjalnie sie tym przejmuje, chyba nie wytrzymala, bo do konca imprezy nie mogla sie ode mnie odkleic ;P Konca nie muszę opowiadac, bo zakończył się u mnie w domu 
Czekam na wasze wypowiedzi.
Stoje ja, kumpel i jego koleżanka hb7 (wtedy ją pierwszy raz poznałem) przy takiej mało uczęszczanej drodze koło miasta. Fajnie się nam wszystkim gadało lasa wysyłała do mnie dużo IOI. Kumpel poszedł, ja jeszcze z nią godz. gadałem, zeszliśmy na ciekawsze tematy
i nagle zapadła cisza. Nie było o czym gadać i pare min. milczenia. Podszedlem podtrzymalem ręką jej tył glowy i pocałunek. Dziwczyna dostała lekkiego szoku i stała jak wryta.
Sam nie moglem wyrobic z radochy, że pierwszy raz tak zrobilem 
Powiedzialem "no to narazie" i poszedłem.
I nie tylko u niej było dużo emocji
"Każda sekunda rozmowy z jakąkolwiek osobą na tym świecie zwiększa twoje umiejętności! Każda sekunda rozmowy z dziewczyną, którą jesteś zainteresowany, jeszcze bardziej zwiększa twoje umiejętności."
by Fergand.
Pokłóciłem się z dziewczyną. Miałem do niej jechać byłem spóźniony już 1h ... Padał deszcz była straszna burza... Po kłótni wyłączyłem telefon... Zatrzymałem się na obiedzie, zjadłem spokojnie przyjechałem do niej 2h po czasie. Otworzyła mi zapłakana jak bardzo się martwiła. O kłótni nie było słowa
Emocje również budzę poprzez TK. Wystarczy dobra rutyna by kobieta otrzymała wulkan emocjonalny
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."