Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

O zmianach.

Portret użytkownika NocnyJastrząb

Przemyslenia o ludziach mających problemy z motywacją i wystartowaniem do zmian samego siebie i swojego życia.

Wielu z was ma zapewne ten problem, nie ukrywam sam go miałem – mianowicie masz potężną wiedzę - co, jak i kiedy; masz czas… dużo czasu, masz wszystko co ci potrzeba, a i tak nie wcielasz postanowionych postulatów w życie! Motywacja szybko wygasa, a ty szukasz niewiadomo czego dla siebie. Ma być tak, że wszystko co zaasymilujesz choćby z tej strony wcielasz od razu w życie – próbujesz, testujesz, modyfikujesz, odkrywasz.. Trudne?

Dyscyplina czasu.

Wydaje nam się, że działanie powinno być swobodne i nieskrępowane. Paradoks polega na tym , że ścisła dyscyplina czasowa zwieksza nie tylko skuteczność, ale i zadowolenie z działania. Można nastawić się na trening jakiegoś zagadnienia (obojętnie czy podrywania, czy każdej innej rzeczy której chcemy się w życiu nauczyć) 30 sekund, 1,2,3,5 minut i być zadowoleni z efektów.
U podłoża konieczności postrzegania ścisłej dyscypliny czasowej leży wiele przyczyn. Po pierwsze, dzięki niej działanie staje się bardziej celowe i koncentruje się ściślej na przedmiocie. Człowiek uruchamia myślenie i posługuje się nim. Skupia wyłącznie na zadaniu. Z czasem staje się to coraz łatwiejsze. Ponadto prawda jest taka, że ścisła dyscyplina czasowa większe poczucie swobody. Likwiduje napięcie i ciężar zbędnego negatywnego myślenia. Zamiast rozmyślać jak to będzie się przełamać w danej sytuacji, planować jak by tu wyjść bez szwanku, odkładać na jutro, pomyśl że masz na dane zadanie powiedzmy 15 minut. To wprost niewiarygodne jak dyscyplina czasowa redukuje stres i wysiłek – robisz natychmiast i w krótkim czasie to co chcesz, masz to za sobą i jesteś do przodu! A nie odkładasz na później i ściągasz kolejne ciężary na swój umysł.

Tu pojawia się kolejne pojęcie – „Wolność od” i „ Wolności do”.
„Wolność do” – to pojęcie w ogóle nie istnieje. Mówimy że w np. mamy wolność do: wyrażania własnych opini, śpiewania w tramwaju, do kapania się we własnym stawie czy tam innych rzeczy. Czujecie wogóle taką wolność ? Oczywiście że NIE! Nie ma czegoś takiego jak „wolność do” i nie istnieje uczucie związane z wolnością do. Nie rusza mnie fakt że np. korzystam z możliwości śpiewania w tramwaju. To nie uczucie wolności …czasem dobry humor. Istnieje jedynie „prawo do” robienia czegoś.
Prawdziwie wolnym można się poczuć dzięki „wolności od”. Tu pojawia się najpiękniejsze i najgłębsze uczucie wolności :] Oglądaliście Skazanych na Shawshank? Jak czuł się Andy kiedy był wolny od pierdla? A oglądaliście Szybką Piątkę? Jak czuli się bohaterowie po całej przygodzie kradzieży sejfu? Po przejściu wielu nie zawsze szczęśliwych wydarzeń? Byli od nich wolni, osiągnęli zamierzone cele. Mianowicie istnieje jedynie wolność od! Np niewygodnych obowiązków, od ciężaru myslenia. Dlatego stosując dyscyplinę czasową, wzbogacasz się o to wspaniałe uczucie – wolność od zadań, poczucie zdobycia danej umiejętności i wyższości związanej ze zdobyta wiedzą.

Wykonalność celów.

Krótko mówiąc, lepiej wyznaczyć sobie cel z nadwyżką, nieco trudniejszy niż ten na który wpadniesz za pierwszym razem. Jeżeli chcesz podbić do pieknej laski, to poszukaj jeszcze lepszej. Jeżeli podejdziesz do tego z humorem, to nawet jakby nie było zawsze uzyskasz jakiś profit czy doświadczene. W ten sposób nie możesz się obwiniać że ci nie wyszło – przecież cel był trudniejszy niż zakładany. Możesz powrócić do pierwotnego celu który jest łatwiejszy a później znowu mierz wyżej . Zawsze staraj się mierzyć wyżej. Wtedy postępy są milowe. Jeżeli chcesz osiągnąć z począu cel wydający się niemożliwością, uruchamiasz podświadome procesy pozwalające ci ułatwić drogę do niego. Cele o niższym progu trudności później staja się pestką. Najważniejsze żeby podchodzić z humorem, bawić się na drodze do swojego celu.

Przeżywanie przygód.

Jak mawiał John Eldredge - Życie to nie problem do rozwiązania. To przygoda do przeżycia! Chociaż jest głęboko wierzącym chrześcijaninem to ma kurewska racje. Jakie możesz przeżyć w życiu przygody? Tu znowu jest problem, że wielu wypisuje sobie w punktach : aha.. to i to chciałbym przeżyć tak i tak, ooo tu sobie skocze ze spadochronu i będzie zajebiście, będę się czuł jak prawdziwy mężczyzna. Nauczę się grać na gitarze i będę zajebistym gościem. Brednie. Przygód swojego życia się nie planuje!
Wpadłem początkiem czerwca do kumpla, widzę przed garażem lśniący motocykl, opatulony na wszystkie możliwe sposoby torbami bagażowymi. Pytam się go gdzie wyjeżdża, on odpowiada że na samotną wycieczkę po przygody w Bieszczady. Założę się że nic szczególnego się nie wydarzyło co by mógł wspominać kiedyś w przyszłości. Przygód się nie planuje! Jakby chciał przeżyć coś pięknego to pojechałby bez mapy, z jednym namiotem, i nie musiałby mieć supersprawnego motocykla za 40 000 zł. W nas prawdziwy mężczyzna budzi się kiedy robimy coś spontanicznego. Bez przygotowania, kiedy trzeba na świeżo szukać rozwiązań.
Dajmy na to, że przypadkowo wylądowałby gdzieś po środku Rosji, zaczeła go ścigać mafia, zjebałby mu się motor i cały się spalił . Musiał by spierdolić do jakiejś wioski, nocować w stodole starego rolnika. A później kraść z tacy na mszy w pobliskim kościele, żeby mieć na powrót do domu. Powracając pod granicę starą ladą zakupioną za zawędzone pieniążki, podwiózł ładną dziewczynę, z którą musiał by uciekać przez dzikie pola, przed policją ścigająco go, bo łada bez papierów. Itp. Itd. I już by było co opowiadać wnukom Takie historie się pamięta i takie przeżycia są piekne – sytuacje nad którymi nie masz kontroli i nie wiesz co cię spotka na końcu. Zwyciężanie własnych obaw i strachu. Ryzykowanie. Czy planując np. podróż można się spodziewać czegoś ciekawego ? Nie sądzę, jeżeli ktoś realizuje swoje plany punkt po punkcie. Też przeżywałem w życiu świetne chwile ale jeszcze to nie to. Mam nadzieję że mnie spotka coś spontanicznego, coś nad czym nie będę miał żadnej kontroli i będę się musiał obejść bez gotowych formuł działania. Coś co spowoduje wyostrzenie moich zmysłów i sprawi że poczuję że żyję.

Na razie tyle.

Odpowiedzi

Portret użytkownika RycerzFloriana

na główną, super.

na główną, super.

Portret użytkownika R.

Święte słowa, dyscyplina

Święte słowa, dyscyplina czasu jest niezwykle ważna, jest głównym czynnikiem wpływającym na szybkość i jakość naszego rozwoju.

Podoba mi się Smile