Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

metody Dale'a Carnagie'a

5 posts / 0 new
Ostatni
ufol
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: mała wiocha

Dołączył: 2011-06-11
Punkty pomocy: 0
metody Dale'a Carnagie'a

Witam,
niedawno ktoś polecił mi książkę Dale'a Carnagie'a "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi". Tekst jest dość stary, ale na pewno wiele tam cennych uwag i przykładów z życia znanych osób. Zastanawiam się jednak, na ile prezentowane tam metody mogłyby się przydać do zdobycia czy zjednania sobie dziewczyny? Autor podaje jako generalną zasadę, że każdy człowiek chce czuć się ważny, doceniony i rozmawiać głównie o swoich własnych sprawach - na pewno to racja Smile Dlatego w celu zjednania sobie ludzi autor każe zacząć rozmowę na temat pasji drugiego człowieka albo jego życia, a wtedy on nas polubi, bo słuchamy jego opowiadań Smile Kiedy jednak próbowałem zastosować tę metodę z dziewczynami, powstał spory problem: nie mogłem się wcześniej dowiedzieć, jakie zainteresowania ma dziewczyna, aby zagaić na jej ulubiony temat. Nie mogłem też odgrywać dobrego słuchacza, bo dziewczyna nie miała ochoty opowiadać o swoim życiu obcemu człowiekowi, jakim ja dla niej byłem. Czy sądzicie więc, że te metody są bezużyteczne w podrywie czy też jest jakaś możliwość zastosowania ich?

kamilxmax
Nieobecny
Wiek: 16
Miejscowość: okolice Łódź

Dołączył: 2011-06-01
Punkty pomocy: 118

Te motody owszem i działają pod warunkiem, że dana osoba cię prznajmniej kojarzy. No cóż, co do dziewczyn to do tego Kino trzeba dodać i negi. Bo w innym wypadku zostaniesz tylko jej kolegą. Co do mężczyzn. Mimo wszystko uważam, że to oni są bardziej otwarci. Tylko, że te pytania trzeba zadawać w taki sposób, aby koleś nie uznał cię za geja. Wtedy i owszem zjednasz sobie wielu ludzi.

Ejs
Portret użytkownika Ejs
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: ck

Dołączył: 2011-06-20
Punkty pomocy: 0

Czytalem ksiazke, zinterpretowalem jej tresc tak ze trzeba traktowac innych ludzi jako nagrode, tzn tak ze kazdy jest w czyms lepszy ode mnie i ja to doceniam. To jest po czesci dobre bo tak jak napisales ludzie lubia byc docenieni i czuc sie wazni. Tyle ze czesto ludzie ktorzy tak sie zachowuja zapominaja o sobie. Tak stajesz sie milym dla innych ale nie dla siebie i robisz wiecej dla nich kosztem siebie. A powinno byc na rowni. Wiekszosc mezczyzn w ten wlasnie sposob podchodzi do kobiet sa dla niej mily i robia z niej nagrode, sluchaja jej, boja sie z nia sprzeciwic bo przeciez moze sie obrazic. Jak chcesz miec dziewczyne a nie przyjaciolke to musisz zmienic taktyke. Polecam lewa strone.

Co do twojego problemu z tym ze kobieta nie chce sie otworzyc, to pierw musisz ja zainteresowac soba, poprowadzic ciekawie rozmowe a potem sama sie zacznie otwierac.

ufol
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: mała wiocha

Dołączył: 2011-06-11
Punkty pomocy: 0

No właśnie za bardzo nie wiem, jak ją zainteresować sobą. Co prawda znam naukowe ciekawostki z różnych dziedzin, którymi czasem mogę kogoś zainteresować, ale raczej facetów. Właściwie to mój problem całkiem nieźle opisał inny użytkownik - spójrzcie tylko:

http://www.podrywaj.org/o_czym_gadać_z_ludzmi

Jens
Nieobecny
Wiek: 21

Dołączył: 2010-12-31
Punkty pomocy: 9

>Czy sądzicie więc, że te metody są bezużyteczne w podrywie czy też jest jakaś możliwość zastosowania ich?

Zasady przedstawione w tej książce działają na wszystkich ludzi, nie tylko na kobiety. Co nie znaczy że nie można ich wykorzystać do "zjednania" sobie kobiety ; )
Jeśli będziesz stosował się do zasad z tej książki, będziesz lubiany. Jeśli będziesz szanowanych przez innych, masz plus u kobiety.

>Zastanawiam się jednak, na ile prezentowane tam metody mogłyby się przydać do zdobycia czy zjednania sobie dziewczyny?
Heh, wiele z nich na pewno się przydaje. Jak na przykład to, że uśmiech może wiele zdziałać.
Witanie się z kobietami z ożywieniem i entuzjazmem - napewno wychodzisz wtedy na plus.

Książka naprawdę przydaje się w kontaktach z kobietami, no ale nie ma tam przecież całej wiedzy jaka jest potrzebna do poderwania laski Tongue.

>Nie mogłem też odgrywać dobrego słuchacza, bo dziewczyna nie miała ochoty opowiadać o swoim życiu obcemu człowiekowi, jakim ja dla niej byłem.

Nie każdą osobę da się otworzyć... są takie przypadki że nawet po latach znajomości, ktoś nie będzie chciał drążyć tematu i opowiadać o sobie...
"Pozwól rozmówcy się wygadać..." - to się bardzo przydaje... Jak wiadomo kobiety lubią gadać:). Nie raz mi się zdarzyło, że tylko zapytałem o jedną rzecz, na którą można było odpowiedzieć w jednym zdaniu, a laska jak się rozgadała to nie mogła skończyć Wink Przydaje się, bo później laska uważa cię za kogoś z kim "fajnie się rozmawia". Nie sprawi to oczywiście że od razu zacznie na ciebie lecieć. Trzeba działać dalej.

Trochę nieskładnie napisałem tego posta, ale czytałeś książkę, więc wiesz co z niej może się przydać i co można wykorzystać Smile.