Hejka
Dobra sprawa jest taka, umówiłem się z fajna panienka na dziś wieczór. Ma mi pokazać jakieś ciekawe miejsce w mojej miejscowości. Nie wiem czy mam z nią zbudowaną jakąś atrakcyjność, komfort czy raport. W ogóle to było tak, że napisała mi komentarz do zdjęcia a ja odpisałem jej na priv. Wymieniliśmy z 4-5 wiadomości i powiedziałem jej, że ma napisać na mój numer. Napisała następnego dnia, od razu się z nią umówiłem (podałem dwa terminy, wybrała dziś), powiedziała ,że da znać koło 15-16 czy zdąży się ogarnąć na 19. No ok więcej z nią nie gadałem. Teraz tak, jak mam to spotkanie ciągnąć? Atrakcyjność a potem raport czy przeplatać? Zdecydowanie lepiej mi wychodzą takie mieszane sygnały i otwarte pętle. No i całowanie, założyłem sobie taki cel, że pocałuję ją jak odprowadzę pod klatkę i tak się zastanawiam czy mogę wcześniej? To nasze 1 spotkanie jak coś. Przydałyby się jeszcze jakieś porady. Nowociota w randkach tutaj
.
Pozdrawiam
Przeczytaj: podrywaj.org/eka_3_proste_podstawowe_rzeczy_gdy_chcesz_siegnac_po_porade
3mam za Ciebie kciuki.
A co do Twojego planu pocałowania jej pod klatką. Jak wystarczająco ją oczarujesz to i da Ci się pocałować dużo wcześniej.
Ja tą panne z którą teraz kręce pocalowalem na 2gim spotkaniu. Przeczytaj: Podryw zajętej laski cz.2 - spotkanie
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
z tym całowanie to wiesz nic na siłę, musisz sam wyczuć moment i tak na spotnanie to zrób"D
mike_
Leć nad wyścigiem i zostaw konkurencję
wdychającą własny kurz
Ad1 Nie powinieneś dawać jej swojego nr, tylko wyciągnąć od niej. A jeśli nawet to postawiłbym jej wyzwanie, (Masz tu mój nr, napisz do mnie chcę spr czy masz cechy interesującej dziewczyny czy tylko udajesz)
AD2 Nie powinieneś dać jej 2 terminów tylko jeden i nie pozwolić czekać na informację czy da radę czy nie. Nie pozwól żeby myślała, że jest dla Ciebie nagrodą...
I nie myśl tak bardzo o teorii, bądź sobą, baw się a nie obmyślasz schematy zachowań. Wszystko ma być naturalne...
Powodzenia...
Słuchajcie a jeżeli laska nie da mi znać czy da radę czy nie to iść z przekonaniem, że to oznacza tak czy zostać w domu? Albo odezwać się do niej? Nie mam pojęcia, wstępnie ustaliłem sobie, że ma czas do 18 żeby napisać a jak nie to nie idę. Co wy na to?
Pozdrawiam
Sky
Czyli olewam i nie idę tam, jak się odezwie po 18 to odpisze, że za późno i miała to zrobić popołudniu a teraz jestem zajęty i spotkamy się za parę dni
Pozdrawiam
Sky
dokładnie i na drugi raz nie dajesz jej takiego pola manewru
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki