No więc , mieszkam sobie na małym osiedlu i niedawno wprowadziła się super dziewczyna (wygląd mam na myśli) , udało mi się dowiedzieć tylko jak ma na imię i ile ma lat (tyle co ja). Zawsze jak ją widzę , to mam chętkę podejść i zagadać , ale problem polega na tym , że mogę jej się wizualnie nie spodobać (jeszcze koszmary będzie miała) , a to by mnie już w ogóle zestresowało i lipa. Także nie wiem czym ją zainteresować. Może jakiś szczegół? Pomóżcie 
"Także nie wiem czym ją zainteresować."
Sobą, swoją osobą, spontanicznością, pewnością siebie, humorem. Jeśli uważasz tak jak napisałeś to masz bardzo niskie poczucie własnej wartości. Jak jesteś chudy i nie masz mięśni - idź na siłownię, jak masz pryszcze - myj codziennie twarz i uprawiaj sport. Ale zaakceptuj siebie takim jakim jesteś!!
Po prostu podejdź i zagadaj, nie ma opierdalania się! I wiedz o tym, że ona też będzie nieśmiała jak nie zna nikogo na tym osiedlu, o to, że Ty jesteś (z czego wywnioskowałem po opisie) się nie martw
Pozdro
Skoro ona jest nowa osoba na osiedlu (domyślam się że to blokowisko) u Cb to masz już w pewnym senie ułatwione zadanie - zapytasz- a dlaczego? A to dlatego że mniemam ze w okolicy nie ma jeszcze wielu znajomych,mam rację?? widziałeś ja z ktoryms z twoich sasiadow lub sasiadek rozmawiajacych z nia? Jeżeli nie to masz bardzo łatwy sposob aby nawiazac z nia znajomosc. Przykładowym otwieraczem do niej moze byc tekst w stylu "widze ze jestes u nas nowa lokatorka, znam tu wiele osob, i chetnia chciałby nawiazac blizsza znajomosc z Toba" - tekst działa - sam wyprobowałem na dziewczynie ktora byla w takiej samej sytuacji jak ta ktora wpadla Ci w oko.
Najwazniejsze zebys zrobil ten pierwszy krok a potem juz Ci łatwiej będzie szło ;D . Jesli nawiazesz z nia znajomosc to bd mial okazje pokazac jej blizej okolice, jakieś ciekawe zakątki, no i oczywiście otoczenie w ktorym zyjesz tj osoby ktore sa w twoim badz podobnym wieku. Uwazam ze jezeli powiesz jej to na poczatku to ją na pewno zainteresuje.
Ja postepowałem podobnie i w ten sposob zyskałem dobra przyjaciolke, mozesz tego samego sprobowac i u siebie-powinno dac jakies efekty.
Ale jedna rada - najpier postaraj sie ja poznawac z dystansem,a to dlatego ze moze Cb juz z góry zaszufladkowac jako kolege/przyjaciela a tymczasem ty bedziesz chciał czegoś więcej...
Widze rowniez ze jestes u nas nowy wiec polecam przeczytac poradniki po lewej stronie - tak na dobry początek ;D
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Dzięki za pomoc. Co do tych pryszczy (nie mam takowych) i że chudy (myślę , że mieszczę się w normie). Miałem taka sytuację kiedyś ,że byłem na mieście i powiedziałem sobie , a co mi szkodzi spróbuję zarwać hehe. Podszedłem do celu wiadomo uśmiech i zgadałem , ta dziewucha z nie znanej mi przyczyny zaczęła (cieszyć michę). Mnie to tak speszyło ,że się szybko ulotniłem , dlatego teraz sie boję.
Wiesz, nie powiem zebym tez pryszczy nie miał-bo mam.Tez z tym roznie bywa ale dziewczyny czesto w ten sposob reaguja(mogło też tak być że twój otwieracz nie należał do udanyczh i poprostu laske rozśmieszył) kiedy masz duzego czerwonego np na czubku nosa,nie ukrywam ze i mnie taki widok smieszy ale i mi tez w tym miejscu czasem sie pojawiaja.Sam sie kiedys spaliłem kiedy chciałem do dziewczyny sprobowac zarywac ale zapomnialem ze mam pryszcza w "strategicznym" miejscu na twarzy xD
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Upalona była, nie przejmuj się tylko działaj dalej. Powodzenia!
Nothing is impossible.
"Także nie wiem czym ją zainteresować." - cała strona jest o tym ...
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Kurde , byłem niedawno z kumplem na rynku i założyliśmy się że poderwę jakąś "dupę". No oczywiście przed wyjściem musiałem popatrzyć czy nie mam syfków na twarzy (twarz czyściutka). Ubrałem się spoko i poszliśmy. No i kolega wybrał mi cel , aż się wystraszyłem (blondyna , długie nogi...). No założyliśmy się o 2 dyszki. Więc poobserwowałem ją , usiadła na ławce (miała dużo zakupów). Podszedłem i zapytałem czy miejsce wolne. Powiedziała "TAK" , więc usiadłem i zapytałem czy zakupy udane , ona na mnie popatrzała i zapytała "O co ci chodzi" , no więc się zestresowałem i powiedziałem , sorrki nie przeszkadzam. Powiedziała to z taka pogardą , że mnie to zniechęciło. No i przegrałem 20 zeta, ale ja sie tak łatwo nie poddam ,będę zarywał dopóki mi sie nie uda
no ok,ok. Ale w jakim celu założyłeś ten wątek?..bo już sam nie wiem...Najpierw pytasz nas jak sie "dobrać" do nowej sasiadki czy masz zamiar opisywać nam swoje nieudane niuanse??
Jeżeli chcesz nam o nich poopowiadać to polecam napisać o nich blooga ;D
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Masz jakąs dziwną fobie co to swojego wyglądu. "O co Ci chodzi?" Podrywam cie, nie widać? Brakuje ci tego silnego charakteru...
"panować nad sobą to najwyższa władza"