
Slonce, piekne dzeirlatki, browar, plaza, brr...
Jaka ta mlodosc jest piekna :3
Aktywnie spedzam wakacje, opalajac sie na plazy, zaczepiajac tutejsze kobiety, ogolnie czerpie z zycia garsciami... co ja gada kurwa! taczkami
Jakis dzien (chetnie napisalbym jaki, ale nie wiem, ktory jest dzisiaj)
Poranek, troche zkacowany podnosze sie z wyra, kibel zaliczony, slonko za oknem nakurwia az milo ahh...
zakladam spodenki, recznik na plecy i wiksa na plaze.
Siuuup do wody, popluskalem sie, no i zarysowal mi sie plan dnia... a moze tak rower miedzy nogi i pojechac gdzie wiatr poniesie, no kurwa plan jak marzenie. Wrocilem do domku, troche papierowej waluty w kieszen, bidon z woda i lecim.
Wiater sprzyjal :3 dojechalem po godzinie do jakiegos miasteczka, za chiny nie wiedzialem gdzie jestem, ale to jeszcze bardziej napedzalo moj mechanizm dzialania.
''Gdzies tu musi byc Molo czy cos, te piekne kobiety musza sie gdzies chowac!'' No wyruszyl w strone wody, moze mola(odmiane przez przypadkow nie jest latwa
)
nie znalazlem, ale kobiety byly. Wypatrzylem, nawet nawet, cos wspanialego... takiego stojaka na rowery nie widzialem
. Rower zabezpiecziony, Cezar rozglada sie za zdobycza, tyle pieknnych kobiet, jeb dostalem po oczach lampa akermanu, ukazala mi sie brunetka o nogach od stop po ramiona Grr... obudzil sie we mnie zwierz 
Podbijam
(tlumaczenie z ang, wiec moze dzwinie brzmiec)
(Ja-ja, rowniez znany jako ja, ona- dlugonoga brunetka o fajnym tylku)
JA-Hej (banan na twarzy jakby mi go joker nozem narysowal)
Ona-hej... (miala mine jakby przczuwala analny ucisk Rzymskiej piechoty)
Ja-Tak ladnie wygladasz siedzac na tej krawedzi... ze az mialem ochote wrzucic cie do wody, ale cechuje sie wysokoa kultura osobista, dlatego najpierw sie przedstawie, je Cezar
Ona- Jestem blabla, milo cie poznac
cos tam odpowiedziala, ale nie mam pamieci do szczegolow.
Opowiedzialem jej moj dzien, kladac nacisk, na przygode i spontanicznosc. Zapytal ja czy mozna tu cos ciekawego zobaczyc, nie musialem czekac dlugo, piekna nieznajoma porwala mnie na wycieczke po miescinie. Byla tak goscinna, ze wszystko stawiala :3. Slodko jak w polskich serialach, pobawilismy sie grzecznie i niestety moj czas antenowy dla pieknej panny sie skonczyl, gdyz bylem umowiony ze znajomym. Pozegnala mnie jak najlepiej umiala, az nie mogla sie odlepic, przylepa jedna
.
Veni, Vidi, kurwa Vici!
Wrocil do domu w zwycieskim nastroju, zjadl posilek i wychylil browara. (prawde mowiac nie maja tu dobrego piwa)
Jakiegos innego dnia
Cezar wyszedl pozno z domu, wzial ze soba maly zapas trunku, niestety procenty zaburzyly zmysly mlodego ''boga'' i zgubil sie(melanz byl w pewnym momencie z jakies 200m od niego)... wrocil ostatkami sil o 4 do domu, ale co zwiedzil to jego...
Widocznie los chcial inaczej 
Akcji po alko nie opisuje, bo sa dla mnie malo wartosciowe.
Pobede tu jeszcze trochu, wiec mozecie sie spodziewac jakies wrzuty ;3
Swoja droga wszystkim zycze udanych lowow.
AVE Ja
Ps. czasami sie zdarzy, ze zamiast ''z'' jest ''y'' i odwrotnie. Brak jakichkolwiek polskich znakow z wiadomzch przyczyn.
http://www.youtube.com/watch?v=k...
ja przy tej nutce wyskakuje z majtkow. ;D
Odpowiedzi
Ponoć mówienie/pisanie o
czw., 2011-07-14 08:24 — VariatioPonoć mówienie/pisanie o sobie w 3 osobie jest objawem schizofrenii.
ale i tak propsy
Jak Ci się zmieniają litery z
czw., 2011-07-14 16:06 — InnocentJak Ci się zmieniają litery z "z" na "y" i vice versa, to naciśnij lewy ctrl + lewy shift:)
Wpis bardzo pozytywny.
pisze na zagranicznym kompie
czw., 2011-07-14 16:19 — Cæsarpisze na zagranicznym kompie i ten triczek tu nie dziala