Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Obijanie się o siebie i wspólna gra.

4 posts / 0 new
Ostatni
Mordulec
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Niewielka

Dołączył: 2011-07-07
Punkty pomocy: 0
Obijanie się o siebie i wspólna gra.

Powiem a raczej napiszę krótko, bo nie warto się rozpisywać.

Nie chwaląc się, ale sztukę podrywu kobiet dość dobrze opanowałem; bez większych problemów nawiązuję kontakt z kobietami napotkanymi na ulicy.

Problem mój polega na tym, że 3 lata temu... (za chwilę usłyszę komentarz w stylu "kolejna historia"). Wiecie Panowie, każdy z nas czegoś szuka do czegoś dąży. Ja szukałem właśnie Jej. Ale w momencie jak wszystko szło wspaniale (relacje między nami), musiałem wyjechać na studia. Po powrocie już nie było to samo (co było do przewidzenia).

I teraz obijamy się o siebie. Jak każda kobieta tak i ta ma fazki (np nieodbieranie telefonów, ożesz jak to mnie wqurwia, zależy to od jej maniery?dobrego dnia?)i pokazywałem jej, że nie ze mną te nr, pamiętała przez tydzień a później znowu to samo. Oczywiście można się męczyć i próbować wyeliminować te zachowania, ale czasem zastanawiam się czy nie lepiej iść na kompromis. Zdarza się, że czasem milknie. Na kilka dni. A później jak gdyby nigdy nic..

Przyznam, że po zagłębieniu się w artykuły Gracjana zdałem sobie sprawę, że spieprzyłem kilka rzeczy (nie ja pierwszy i nie ostatni) i powiem szczerze nie mam już sił i nerwów na jakieś gierki i zabawy w podchody.
Porozmawiam z nią. To na pewno. Zastanawiam się od czego zacznę (?) "wiem, że spieprzyłem kilka spraw, ale dlatego, że grałaś. nie byłaś do końca fair i nie mogłem ci zaufać. przestań się bawić bo nigdy nic z tego nie będzie" (co myślicie o tym wstępie)

Wiem, że sporej części to co napisałem może wydać się naprawdę śmieszne, ale z jednej strony nie chcę jej stracić, wiedząc, że czasem pogrywa sobie. Grr (wytłumaczcie mi fenomen własnego oszukiwania).

Byłbym wdzięczny za jakiekolwiek pomocne zdanie, jak wyjść z tego 'problemu'

z pozdrowieniami dla Wszystkich Forumowiczów
/M.

matu6
Portret użytkownika matu6
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 298

w skrocie = sprawdza,testuje = wciaga cie w swoja "gre" - na ta chwile ja przegrywasz i ona dobrze o tym wie.
( Push&Pull )

Bawiac sie z nia tracisz zainteresowanie swoja osoba...

kwestia czasu - kiedy bedzie nastepny...
...chyba ze ogarniez sie i zabierzesz do pracy ...
odp. znajdziesz w lekcjach!-jedna z nich to nr 5
jednak warto przeczytac wszystkie = popelniasz podstawowe bledy...

KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...

Mordulec
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Niewielka

Dołączył: 2011-07-07
Punkty pomocy: 0

Dzięki za odpowiedź.

Najbardziej przykry jest fakt, że zdaję sobie sprawę ze złego postępowania i błędów staram się to wszystko korygować i eliminować, ale jak już wspomniałem czasem brak sił i po tych 3 latach to mam wrażenie, że jest nie najlepiej. Może za późno to dostrzegłem i stąd ta głupia szarpanina. no nie ma wyjścia. muszę się ogarnąć i z nią porozmawiać.

bo jak to interpretować: dzwoni, wypytuje się kiedy wracam. W momencie kiery wrócę stwierdza, że nie ma czasu i spotkamy się dopiero jak ona wróci ze swoich badań (etc.)

matu6
Portret użytkownika matu6
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 298

( Push&Pull )

KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...