Witam
sprawa się ma następująco...
wczoraj na dyskotece spotkałem bardzo fajną dziewczynę, oczywiście do niej podbiłem i zaczęliśmy tańczyć, porozmawialiśmy, dowiedziałem się to i owo o niej(podobno ma chłopaka), na końcu wymieniliśmy się numerami, przy próbie pocałunku niestety odsunęła głowę więc skończyło się na buziaku w policzek...
po małym wstępie do sytuacji ... czas przejść do sedna sprawy 
od rana pisała do mnie i nie mam bladego pojęcia jak to dobrze rozegrać, co jej odpisać by tego delikatnie ujmując nie zepsuć...
jej sms'y :
1. jak widzisz jestem bardziej skromna od Ciebie bo Cię nie pocałowałem w policzek.
2. podała imię i nazwisko (najprawdopodobniej w celu odnalezienia jest na fb)
3.Na koncercie było głupie nagłośnienie, a więc słabo mi się podobało. Natomiast na dyskotece to się wybawiłam. I poznałam sympatycznego męzczyzne o imieniu Kamil:)))
kurde.... gdybym była wolna...
4.jak by co bede dzisiaj w krakowie (jest spoza krakowa)
pozdrawiam
Osobiście nie polecam kontaktu przez smsy. Zadzwoń do niej. Będzie lepszy efekt
się wie, że będę działał w tym kierunku...

naciskał na spotkania...
ale jakoś się trzeba do niej odezwać a wolałbym na razie jakoś na te sms'y odpowiedzieć (na razie chciałbym sms'em odpisać a później dzwonić i się ustawiać chodzi o ten pierwszy startowy es)...
naprawdę liczę na pomoc
Chłopie, ona ewidentnie jest Tobą zainteresowana:D Nie pozostaje nic innego jak zadzwonić i się umówić. Nie spierdol tego i nie myśl za dużo tylko chwyć za telefon i działaj.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
wiem, wiem

tylko potrzebuje tego pierwszego esa a później do niej zadzwonię
coś takiego na szybkiego skleciłem :
"witaj
hmmm...
od kiedy to pocałunek w policzek świadczy o skromności ?:>
wybacz, że nie mialem czasu dzisiaj z Tobą pisać ale byłem zajęty, a tak w ogóle to jakoś nie przepadam za tą fomrą kontaktu, znacznie bardziej wolę rozmowę w cztery oczy :)"
obleci ?
Zrobiłbyś o wiele lepsze wrażenie dzwoniąc i mówiąc to. Przestań srać w majty i zadzwoń do niej. Prosisz o pomoc a kiedy ktoś Ci ją daje Ty dalej wypisujesz swoje dyrdymały.
Wyrzuć śmieci, to one powstrzymuja Cię do bycia tu i teraz. Gdy będziesz tu i teraz zdumiejesz się co potrafisz i jak łatwo Ci to przychodzi....
Ujął całe sedno sprawy pan splawik123.
Nie marnuj czasu na zakładanie tematów, zrobiłeś na dziewczynie pozytywne wrażenie, teraz rozkochaj ją w sobie, daj jej emocje które do tej pory nie doznała przy tamtym. Ona ma tamtego chłopaka, tylko dlatego ze, chciała się pokazać przed koleżankami. Chłopie, przechodzisz teraz testy (leci pełno ST, a najbardziej rozbawił mnie ten "gdybym była wolna...") które mają jej wewnętrznie podpowiedzieć, ze jesteś lepszy od tamtego. Działaj! Tak jak koledzy pisało, telefon: zadzwoń i umów się. Powodzenia krakusie.
'What if God was one of us
Just a slob like one of us
Just a stranger on the bus
Trying to make his way home'
"kurde.... gdybym była wolna..."
Już samo to co Ci napisała świadczy o tym że chce grać przed Tobą niedostępną. Juz od samego poczatku stosuje gierki.Wątpie w to żeby zajęta dziewczyna coś takiego pisała...
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
a więc akcja sms zakończona...
teraz już tylko będę dzwonił (koniec z esami)
przebieg rozmowy poszedł następująco...
J-ja
O-ona
J-"witaj
od kiedy to pocałunek w policzek świadczy o skromności ? w każdym razie wybacz, że nie miałem z Tobą czasu pisać ale byłem zajęty, a tak w ogóle to nie przepadam za tą formą kontaktu, znacznie bardziej wolę rozmowę w cztery oczy"
O-"ale ja Cię nie pocałowałam tylko Ty"
J-"wiem, też bym tego żałował jakbym był na Twoim miejscu ;)"
0-"ja nie mówię, że żałuje"
O-"nie od razu rzym zbudowano:)) Spokojnie wszystko po kolei"
J-"tak jak mówiłem wcześniej, nie lubię pisać esów więc zadzwonię w tygodniu i ustalimy nasze spotkanie na którym obgadamy te tematy
tymczasem miłej nocki :*"
O-"ale jadę we wtorek do hiszpanii"
) dobra już nie przeszkadzam dobranoc"
O-"ale jutro będę w krakowie
J-"hmmm... ja tu nie widzę żadnego problemu, zadzwonię po Twoim powrocie i wtedy się spotkamy
a co do jutra to niestety jestem zajęty... życzę udanego wypoczynku, dobranoc :*"
O-""wracam 24:)) ale nic nie obiecuje co do spotkania
do zobaczenia dobranoc ]:->"
i jak to rozegrałem ?
NIE!NIE ODPISUJ!OLEJ TE GIERKI!JEDYNE CO MASZ ZROBIĆ JAK MASZ NUMER ODCZEKAĆ 3 DNI I SIĘ UMÓWIĆ A NA SPOTKANIU JA PODRYWAĆ!TYLKO DZWONISZ GADKA SZMATKA I SIĘ UMAWIASZ!I KONIEC JEJ CHŁOPAK NIE ISTNIEJE I NIE MA TEMATU UCINASZ!Poczytaj lewa koniecznie!
Pozdrawiam!
Edit:
Co do twojego rozegrania:
,,O-"nie od razu rzym zbudowano:)) Spokojnie wszystko po kolei""
Ja bym zapytał kto powiedział ze chce coś budować?Na razie cie poznaje...
,,J-"tak jak mówiłem wcześniej, nie lubię pisać esów więc zadzwonię w tygodniu i ustalimy nasze spotkanie na którym obgadamy te tematy Wink tymczasem miłej nocki :*""
Nie nie zapowiadaj jej ze zadzwonisz bo tracisz na tajemniczosci i nei ma o czym myslec bo wie kiedy napiszesz i ze ci zalezy!Nie zadzwonisz jak bedziesz mial czas a ona niech sie zastanawia czy ja lubisz czy ci zalezy,czy ci się podoba?
A tak reszta w miarę ujdzie(w miarę ok)...choć końcówkę mogłeś rozegrać lepiej...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
sprawa się ma następująco...
dziewoja wróciła z wakacji więc do niej zadzwoniłem i zapytałem się co robi w środe koło 16~17...
odpowiedziała "że nie wie"
stwierdziłem "że teraz już wie i że się widzimy ..."
powiedziała "że nie wie i się zastanowi..."
stwierdziłem "by się określiła i dała znać co i jak..."
ogólnie rozmowa przebiegła w dość sprinterskim czasie...
i przez jej tekst nawet nie zaproponowałem miejsca spotkania...
tak, że mnie to dość zmieszało...:/
więc z czym to teraz zjeść ?
olać temat i kolejna czy jeszcze jakoś postarać się ją wyciągnąć na spotkanie ?
coś czuje, że zjeb**em to jak młody ksiądz nabożeństwo...
Koledzy na górze mówili Ci co i jak trzeba zrobić - Ty wolałeś po swojemu to i masz swój efekt...
Tak na dzien dobry rzuciles tym haslem?
Na przyszlosc radzilbym Ci abys chociaz z chwile pogadal o iinnych rzeczach, zainteresowal ja, wysluc hall jhak bylo na tym wyjezdzie..cokolwiek.. jak ja bys pociagnal, to wtedy taki tekst.. mysle ze zbyt bezposrednio i moc no na pierwsze zdanie PRZEZ TELEFON, W TEJ SYTUACJI - co innego podryw w klubie do nieznajomej laski, w sb byl to moj opener u jednej:P
Wydaje mi sie ze najlepiej jesli teraz poczekasz, nie pisz i nie dzwon napewno juz dzis ani jutro - pamietaj, nie jestes pproszacym pieskiem.
Ja bym w srode zadzwonil do niej, jakos przed poludniem i poprowadzil rozmowe w mniej wiecej taki sposob..(oczywiscie tylko sedno Ci napisze, aeby nie wydluzac)
-Powiedz mi, bo lubie konkretne kobiety i konkretne sytuacje, wiesz o tym (minimalnie pytajacy akcent na ostatnie slowo i cisza..)
Ona najprawdopodobniej wtedy..
-..hmmmmm nie znam cie, niewiem
-juz wiesz w takim razie,powiedz mi, masz szanse dzisiaj sie przekonac jaki jestem, jednakze musze wiedziec, bo jesli nie to lece za miasto ze znajomymi, ktorym dam odpowiedz za 5minut..
cos w ten desen.. oczyiscie niech jeszcze inni sie wypowiedza, chodzi mi tutaj glownie o to, abys ja zaintrygowal, zainteresowal i aby poczula ze cos stracila - pamietaj, slowo pisane jest bezdzwieczne - ja wiem jak to powiedziec, bo to moje mysli, ty musisz zrozumiec o co chodzi i powiedziec soba.
tamtą sytuacje musiałem tak rozwiązać nie było innej możliwości (chodzi mi o sms'y)...

i tym tekstem o spotkaniu nie rzuciłem na dzień dobry tylko po chwili rozmowy
a co do reszty mam nadzieje, że uda mi się jakoś ją wyciągnąć na spotkanie
ja bym powiedział nie ze teraz już wie(to niegrzeczne i nachalne)a raczej ze lubisz zdecydowane dziewczyny...i cala rozmowa poszłaby inaczej...zadzwoń godzinę czy dwie przed 16 i podaj miejsce(tam będziesz czekał na nią)...coś w tym stylu...jak się nie uda odpuść...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
problem rozwikłany
już po pierwszym spotkaniu, uwieńczonym KC...
teraz tylko kwestia kiedy się znów do niej odezwać ?
@Sangatsu:
masz całkowitą racje... trochę niegrzecznie wtedy to rozwiązałem ale jakoś tak mi się z toku rozmowy to nasunęło :/
w każdym razie cieszę się, że w ogóle to ogarnąłem
Po tygodniu,lub dwóch...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
czyli mam zlać jej sms'y i telefony ?
bo już zdążyła do mnie napisać i zadzwonić ale nie odebrałem ani nie odpisałem
odpisywać,nie!Ale oddzwaniać możesz,ale to po jakimś czasie...i tylko jak ona zadzwoni...chyba ze na to aż tak zasłużyła,oraz aż tak podpadła i chcesz ja zlać kompletnie to nawet nie oddzwaniasz...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
nie, nie...
zlewać to nie mam zamiaru... bo naprawdę fajne dziewcze mi się trafiło
ale myślę, że jak oddzwonię jej jutro to nic się nie stanie ?
mhm,jutro albo lepiej pojutrze jak wytrzymasz,ale jak nie to jutro...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
zacząłem rozkminiać temat 2 spotkania
i w sumie mam pytanie...
jak lepiej poczynić ?
opcja 1 :
umówić się z nią na spotkanie, po czym powiedzieć : "wiesz mam pomysł abyśmy poszli na rowerki wodne co o tym sądzisz?" ?
opcja 2:
także umówić się na spotkanie ale dać jej wybór czy np. woli rowerki wodne czy bilard ?
oczywiście w obu opcjach o planach dowiaduje się dopiero na spotkaniu
w sumie co sądzicie o kwestii bilarda, rowerkach wodnych albo spacerze zakończonym mini ogniskiem na 2 spotkanie (ew. która z nich najlepsza)?
nie na pewno opcja 1...nie dawaj jej wyboru,ty decydujesz i organizujesz i nosisz spodnie...chyba oba są dobre ale rowery wodne lepsze...nie wysypuj się tak ze wszystkim,zostaw coś tez na później...teraz rowery a na następne bilard...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"