Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

dosc ciezka sprawa...

9 posts / 0 new
Ostatni
Michael91
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2011-06-20
Punkty pomocy: 1
dosc ciezka sprawa...

Witam. Otóż ostatnio założyłem tu temat z związku z moim problemem, dla przypomnienia, po pijaku na imprezie pokłociłem się ze swoją i poleciało kilka słów za dużo. Poradziłem się was, trzymałem się o 3 chuje w bok od swojej, wszystko było fajnie, stęskniła się i pogodziliśmy się. Obiecałem jej że nie będe pił lecz po 3 tyg powiedziała mi abym poszedł z nią na impreze i wypił coś że już takiego głupstwa nie zrobie. Poszedłem choć mi się nie chciało, zrobiłem to dla niej. WYpiliśmy pare piw, polała się wódka, zaczęła wypominać mi rzeczy które działy się jak jeszcze z nią nawet nie gadałem, zaczeła mówić o poprzedniczkach , wypominać itp, później się pokłóciliśmy zbyt dużo złych słów nie powiedziałem ale tylko czytą prawdę "Dziś to Ty się napierdoliłaś i odstawiasz sceny" odszedłem od niej, postała tak sama z 10 min po czym napisała smsa do mnie przez pomyłke ( a pisała do przyjaciela) "Odpisz proszę... mam dość ;(" (dodam że kolo ma swoją dziewczyne ale zakochał się w kumpla koleżance, niby takie przyjacielksie trio moja, ich koleżanka i on). Później zostaliśmy sami, zaczęła haftować po alko, chciałem jej dotrzymać towarzystwa i zaczęła wyzywać mnie oraz moją rodzinkę O_o. Powiedziałem co sądze, zostawiłem ich wszystkich, spotkałem się z innymi znajomymi, wyjechałem na weekend na wieś gdzie nie ma nawet zasięgu i byłem odcięty od świata. Rozumiem że to było po alko i wiem że pić razem nie powinniśmy przynajmniej w gronie innych osób, na kobiecie nadal mi zależy ale nie wiem jak do tego podejść, znów nie odzywać się przez kilka dni jak ostatnio? Czy napisać do niej ? Dobija mnie to a zawsze chce dobrze ;/ Jak nie kłoda pod nogi to chuj w plecy...

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

" Później zostaliśmy sami, zaczęła haftować po alko, chciałem jej dotrzymać towarzystwa i zaczęła wyzywać mnie oraz moją rodzinkę O_o"

Miłość nie ocenia.

"Czy napisać do niej ? Dobija mnie to a zawsze chce dobrze ;/ Jak nie kłoda pod nogi to chuj w plecy..."

Sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie.

"Poszedłem choć mi się nie chciało, zrobiłem to dla niej. WYpiliśmy pare piw, polała się wódka, zaczęła wypominać mi rzeczy które działy się jak jeszcze z nią nawet nie gadałem, zaczeła mówić o poprzedniczkach , wypominać itp, później się pokłóciliśmy zbyt dużo złych słów"

Tyle...

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

Michael91
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2011-06-20
Punkty pomocy: 1

Czyli olać to i zapomnieć?

Jac
Portret użytkownika Jac
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-03-19
Punkty pomocy: 439

Problem to ja widzę w nieumiejętności picia oraz panowania nad swoimi emocjami, po twojej jak i jej stronie. Z tego co napisałeś to problemy pojawiły się dwa razy po alk. rozwiązanie jest proste nie pijcie wspólnie!

"później się pokłóciliśmy zbyt dużo złych słów nie powiedziałem ale tylko czytą prawdę "

Czystą to chyba wódę! Następnym razem wymieńcie poglądy na drażniące tematy na trzeźwo!

Michael91
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2011-06-20
Punkty pomocy: 1

Jac, rzecz w tym że wymieniliśmy na trzeźwo poglądy, ale po pijaku zaczęła wypominać, zerwałą po raz kolajny. Ja sam nie chciałem pić i dobrze wiem o tym że nie powinniśmy pić razem. Poszło tym razej jej w głowe i dla mnie po części, emocje... bład że zapanować nie umiałem. Wiesz ona jest może nie dojrzała emocjonalnie, bo skasowała mi komentarze na FB i myślała że mnie to ruszy, choć status wiązku zostawiła, czysta głupota bo po co to komu, jedyna na czym mi teraz zależy to pogodzenie się i powrót do normy a jeśli ona chce zerwać fajnie by było aby powiedziała mi to na trzeźwo w oczy... Ale nie dogadam się z nią bo nie wiem kto się powinien nawet pierwszy odezwać...

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

"Wiesz ona jest może nie dojrzała emocjonalnie, bo skasowała mi komentarze na FB i myślała że mnie to ruszy, choć status wiązku zostawiła, czysta głupota bo po co to komu, jedyna na czym mi teraz zależy to pogodzenie się i powrót do normy a jeśli ona chce zerwać fajnie by było aby powiedziała mi to na trzeźwo w oczy... Ale nie dogadam się z nią bo nie wiem kto się powinien nawet pierwszy odezwać..."

Przecież to jest żenujące co ona robi, na co ty pozwalasz.
Jesteś legitymacją tego, wasz związek jest legitymacją tego, że to jest bez przyszłości, jakieś chore akcje na facebooku, alkohol - który rzekomo jak wszystkie używki nie jest dobry.

Odpuść sobie, bo się zamęczysz.

Zresztą zrobisz jak uważasz.

I najważniejsze, zrywaj pierwszy - mniej boli.

Tak jak napisałem, zrobisz jak uważasz, nie jestem twoim mózgiem i na prawdę nie wiem co jest dla Ciebie dobre a co złe, mogę tylko Ci naszkicować jak to z mojej perspektywy wygląda.

I facebook i inne pierdoły nie są jakimś wyznacznikiem związku, uczucia.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

Michael91
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2011-06-20
Punkty pomocy: 1

Tyle to i ja wiem co do tych pierdułek w stylu FB, ale ona to ona, usunie komentarz i myśli że mnie to ruszy, status związku został bo może ma jakąś najdzieje. Ja sam chcę z nią być, nie pić z nią alko i mówiłem jej to po prostu nie chce... A jeśli do mnie będzie chciała wrócić i się pogodzimy, ok zrobimy to ale powiem jej prosto z mostu że jak odejdzie następny raz powrotu nie będzie, a sama kilka dni temu mi mówiła że zrywać już nie będzie, po pijaku inną faze ma kobieta. Zbyt bardzo mi zależy ale nie mam zamiaru ciągle rozkurwiać se umysłu przez to wszystko... Napisałem do niej, ostatnio ona wyciągnęła do mnie ręke, dziś zrobiłem to ja, nie odpisuje a narzucać się nie będe...

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

"Zbyt bardzo mi zależy ale nie mam zamiaru ciągle rozkurwiać se umysłu przez to wszystko... Napisałem do niej, ostatnio ona wyciągnęła do mnie ręke, dziś zrobiłem to ja, nie odpisuje a narzucać się nie będe..."

Zamęczysz się, ale to już twój wybór.

I bądźmy obiektywny, to się powtórzy prędzej czy później...i obym się mylił.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

Michael91
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2011-06-20
Punkty pomocy: 1

Dobra pogadaliśmy i zakończyliśmy to, w sumie nie dołowałem się a gadałem z uśmiechem. Ona tego nie chce dalej ciągnąć. Mówiłem jej że i tak alko zostawiam bo nie dość że chodzę na siłownie i to nie idzie w parze a alko to i tak nie chcę pić. Powiedziała że "jak to będzie wyglądać gdzieś na imprezie". Chyba nie zaakceptowała tego, trudno jak koniec to koniec, narzucać się nie mam zamiaru, mam nadzieje że znajdzie lepszego ^^ Jest mi w chu* ciężko w sumie chciałbym aby wróciła ale teraz jedyne co mi zostaje to nie pisać do niej ani nie gadać. Podołuje się dłuższy czas i będzie okej Wink