Cześć. Chodzę z dziewczyną od 2 miesięcy. Na początku wszystko było zajebiście. Po jakimś miesiącu powiedziałem jej, że ją kocham. Ona odpowiedziała, że ona mnie też. Wiem, że to nie jest to samo, ale tak odpowiedziała. Spotykaliśmy się, całowaliśmy, no wszystko niby ok. Później zaczęły pojawiać się jakieś problemy. Np. gdy mówię jej, że dla mnie jest najpiękniejsza, albo że podoba mi się taka jaka jest i ją całuję to ona zmienia temat i rozmawiamy o czymś innym. Nigdy nie mówi mi, że dobrze jej ze mną, czy coś takiego. Nie mówi mi takich miłych rzeczy. Nie pisze pierwsza, odpisuje po godzinie, dwóch, albo w ogóle. Tłumaczy się, że nie słyszała telefonu, albo robiła coś zajebiście ważnego i nie mogła odpisać. Wiem, że to nie prawda, bo wcześniej odpisywała po 10 sekundach. Nie proponuje spotkań, pisze w rozmowie ze mną np. na gg "Cześć kotek. Tęskniłam. ; *" i dodaje po chwili, że pomyliła okna itd. No widzę, że mnie testuje, ale nie wiem co robić. Zachowywać się tak jak dawniej, czy zastosować chłodnik? Wydaje mi się, że poczuła, że mi zależy i ona już nie musi się starać. Aha, i, jako że zawsze umawiamy się, że będę czekał pod jej klatką zaproponowałem, że tym razem ona przyjdzie po mnie (chciałem ją przedstawić rodzicom), ona odpowiedziała, że dla niej to dziwne i na pewno nie przyjdzie. Proszę o wyrozumiałość, bo to moja pierwsza dziewczyna i nie mam doświadczenia. Z góry dziękuję za odpowiedzi. Pozdro. ; )
tak, to Twoja pierwsza dziewczyna... nie ostatnia. uspokój się, bo nie ma sensu się przejmować wiele.
ona się nie stara - też przestań. choć tak naprawdę to Ty powinieneś był starać się mniej niż ona i to ona powinna dawać z siebie więcej. ale cóz... nauka jest bolesna. czytaj artykuły po lewej stronie i kombinuj.
Pierwsza dziewczyna..
Człowiek uczy się nie błędach, pierwsza i nie ostatnia. Moim zdaniem dziewczyna myślami jest już z innym. Boi się tego powiedzieć, ponieważ nie chce stracić Ciebie. Może zachowywać się tak, gdyż drugi może ją olewać, a ona chcąc jakoś odreagowac musi wyładować się na Tobie.
Pamiętaj, pierwsza i nie ostatnia..
Co proponujecie? Chłodnik?
A co Ty kurwa chcesz chłodzić? Kurwa chłodnik to uniwersalna technika tutaj widzę.
"Nie mówi mi takich miłych rzeczy. "
A to miłymi słowami chcesz sobie ego podbić? Co z Ciebie za facet, po huj Ci te słowa, te proponowania? Liczą się tylko czyny, polecam:
http://www.podrywaj.org/o_s%C5%8...
"Boi się tego powiedzieć, ponieważ nie chce stracić Ciebie."
Ciekawa teoria pikselCYFRY. Ja sądzę, że autor jest po prostu za łatwy, nie jest mężczyzną, nie jest wyzwaniem. Wnioskuje po Twoim wpisie, że już srasz w gacie, skoro się tak słitaśnie starasz a ona nie mówi "miłych rzeczy" hahaha!
To widać gołym okiem. Stajesz się nudny, przewidywalny, bez emocji. Na początku odpisywała, ale to się robi kurewnie nudne!
Żeby miło to zakończyć: jak już Cię rzuci (a wcześniej da innemu, tak to już bywa), to nie smuć się
jak na pierwszą laskę z tego co widać tu na forum, to całkiem nieźle, heh. Wyciągnij wnioski i poczytaj tą stronę dogłębniej.
Mam nadzieje, że pomogłem.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Dzięki saverius. Tego mi było trzeba. Przemyślę to. ; d
koluniu oczekujesz jakiegos schematu jakiejs recepty... a ja Ci dam najprostsza rade jaka moze byc zamknieta w paru zdaniach...
1.miej wyjebane
2. nie angazuj sie tak..
3. inne tez maja
i chuj.
ty masz seksic sie a nie kurwa "zalezy mi" "kocham cie" "zwiazek srązek kurwa"
jebac to...
Zasady portalu
Miej wyjebane a bedzie Ci dane, nie badz pizda nie lataj za nia ;]
"The Key To Getting Success With Woman Is Practice & Persistence"
Chodzisz z dziewczyna 2 miesiace...Tak napisales to wnioskuje macie lat 15-17...czyli siano we łbie.Ale ok taki wiek.Zgadzam sie z przedmowcami nie badz pizdą...juz lepiej być chujem.Nie mówi sie kocham Cie po miesiacu znajomosci bo to gowno znaczy zwlaszcza majac 17 lat.Właściwie spierdoliles ten zwiazek i zacznij sie rozgladac za innymi.Nie mow wiecej kocham Cie.Zacznij rozgraniczac zauroczenie,zakochanie i miłość.Młodsi faceci i kobiety jak jest napisane na tej stronie zaliczaja sie wzajemnie z tym, że dla nas to oznacza numerek dla nich rozkochanie faceta...ty zostales szybko rozkochany czyli łatwy jestes w zasadzie nie musiala sie starac zeby otrzymac to na czym jej zalezy.Rozumiesz do czego to prowadzi?
A teraz garsc rzeczy godnych zapamietania:
Masz kurewskie szczescie ze jestes na tej stronie w tak mlodym wieku inni takiego szczescia nie mieli...
Masz byc facet nie pizda nigdy nei stawiaj kobiety w centrum swojego zycia...to miejsce przeznaczone tylko dla ciebie.
Znajdz w necie pdf Alchemia uwodzenia Andrzeja Batko to ci wiele uzmyslowi
Wal konia pare razy dziennie;p
Codziennie rano przy goleniu patrz sobie w oczy i mysl moge miec kazdą, i masz miec wyjebane.To słowo ma ogromna moc.
Ciesz sie mlodoscia:)
jak ty dajesz w zwiazek 90% a ona 10% - to nie dziw sie ,ze grunt sie rozpierd...
http://podrywaj.org./wladza_w_zw...
http://podrywaj.org./jak_postepo...
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Napisała dzisiaj do mnie, ale ją olałem. Zastanawiam się, czy ją olać całkowicie, czy być oschły. Chyba poolewam ją przez kilka dni i jak napisze to odpisze po godzinie.
mam z moja laską to samo...od 2 tygodni zachowuje się bardzo dziwnie , nie daje od siebie tak jak wcześniej , co prawda chce się spotykac , ale to nie jest to samo co kiedys , raz jest miła i wgl. a raz taka jak by oschła , a przez rozmowy jak czasami gadamy na gadu to juz nie wspomnę , całkowicie jak by od niechcenie się jej pisało , nie wiem juz panowie co robić...wale teraz chłodnik i chuj , jak kuba bogu tak bóg kubie , chce ze mna grac , bedzie grac , nie bede sie wypytywał o nic , nawet nie ruszaja ja moje chłodniki , nie wpsomni co się stalo dlaczego taki jestem ani nic , chlopaki pomóżcie , bo mnie juz to wkurwia na maksa...podkresle ze jestem z nia juz 6 miechów.
Sexu nie bylo jeszcze ale jestem juz pod ostatnim poziomem :]
Po pierwsze: ILE KURWA BEZ SEKSU? 6 miechów?! człowieku masz 20 lat... nie dziw się, ze się dziwnie zachowuje jak gnata przez pół roku na oczy nie widziała (albo widziała, lecz nie twojego). A teraz do rzeczy, jeżeli laska przy mnie się tak zachowuje to otwarta pętla w stylu "jak się zobaczymy następnym razem to ci coś powiem, ale jeszcze nie czas na to" (będzie cie meczyc zebys jej powiedział, ale trzeba byc nieugiętym) + rozmowy tel oschłe z twojej strony i wychodzisz na prostą
Chlopaki mialem tak samo ciagle musialem jezdzic do swojej,ona nigdy na zabawe ze mna,czy grilla nie miala dojazdu, po kolejnej odmowie juz sie wkurwilem i wygarnalej jej wszystko,a ona widzial,ze mi zalezy i byla bardzo pewna siebie. Napisalem,ze albo jej zalezy,albo konczy najpierw pisala,ze laski jej nie robie,ale pozniej,gdy zobaczyla,ze to nie zarty napisala,ze zalezy. Ale wyszlo,ze i tak zerwalismy,na drugi dzien telefon,ze to nie moze sie tak skonczyc,ja mialem wyjebane i powiedzialem,ze ja oklamalem,bo mowilem jej o swoim nawroceniu,ze chodze do kosciola i spowiedzi,bo jej przeszkadzalo kiedys to i chciala zerwac przez to w tym momencie sie poplakala,zaproponowalem,ze mozemy sie spotkac i w 4 oczy pogadac,ale wyszlo tak,ze jej sie kasa na koncie skonczyla i od tego momentu sie nie odzywa(to bylo 8 lipca) siedzi na gg i czeka az napisze,bo chce zrobic tak,ze to ja mam sie niby starac znowu,a ona jest poszkodowana,ale nigdy pierwszy nie napisze,ona juz nie wytrzymuje i ustawia opis"bardzo pozytywnie!:D" bo wie,ze bylem bardzo zazdrosny o nia,ale na nic to sie zdaje i juz nawet jak jest na necie to na gg nie wchodzi,a mi w ogole przykro nie jest,bo mam ta strone i wiem,ze przede mna jeszcze wiele fajnych dziewczyn:) Nie angazowac sie i flirtowac z paroma to najlepsze rozwiazanie.
Koledzy mają racje...Z dużo o niej myślisz i chcesz za nia latać....Uderz na party gdzieś bądz na miasto.Rozejrzyj sie a zobaczysz inne lepsze panny...
Tego ci brakuje trzeźwego podejście do sprawy....Za bardzo ci zależy...
1.Nie odzywaj sie narazie do niej niech zatęskni.
2.Poznaj pare inych dup.
Tyle w temacie a powinno pomóc
- nie proponuje spotkań
- nie odbiera telefonów za pierwszym razem
- nie odpisuje od razu na sms
- udaje obojetna
TESTY
To jeszcze zwykła niedojrzała dziewczynka , daj jej czas , niech dorośnie . I nie przejmuj się czymś takim .
Jak nie proponuje spotkan to spotykaj sie z nia tylko np. raz na 2 tyg .
Nie odbiera fonów , to nie dzwon
Nie odpisuje Ci , gdy proponujesz spotkanie ? To idz do niej , zaskocz ją .
Obojetna ? Ty tez badz .
Siema
To ja się podepnę pod temat:
Mam 25 lat. Jestem z dziewczyna od 7 miechów. I tez wydaje mi sie, ze za pewnie sie poczula.
Przyklady krzywych akcji:
- myje gary przez kilka dni, kiedy ona uczy sie na egzaminy (mieszkamy razem na wakacje). dzien po ostatnim egzaminie sciagamy razem pranie, ona sklada swoje ciuchy i chowa do szafy, moich nie. To pytam pol zartem, pol serio, czy moich tez nie mogla od razu schowac, a ona z tekstem "ja juz zlozylam" (tak, zlozyla mi skarpetki :/). a za chwile foch, ze sobie robie drinka, a jej nie...
- brak zainteresowania: dość często jak mówię o czymś (nieważne czy pie**ola czy powazna sprawa) nie spotyka się to z żadnym odzewem - zero pytań z jej strony, zero komentarza.
- seks: od jakiegos czasu z tym tez slabo - sama inicjuje cos (pieszczoty), a jak juz jest milo to zaczyna byc bierna i porusza jakies codzienne tematy typu obiad, zakupy, co trzeba zrobic (nie bylo tak wczesniej)...
Takich zachowań jak z tym praniem jest więcej, że byle pierdoly nie moze dla mnie zrobic. Co do seksu to tez slabo czuc, ze dochodzi do czegokolwiek tylko jak jej sie chce. I sam nie wiem czy przesadzam i za bardzo sie spinam czy rzeczywiscie cos jest nie tak. Na ogol jest dobrze i staram skupiac sie na pozytywach, ale przyznam, ze juz nie czuje sie z nia tak super blisko jak wczesniej i w sumie nie cieszy mnie mieszkanie razem (a chyba powinno).
I wydaje mi się, że jestem dla niej "za dobry" (mam na mysli, ze moze za duzo dla niej robie i za bardzo sie staram): slucham co ma do powiedzenia, interesuje sie co u niej, jak coś robię dla siebie to zawsze zapytam czy też ma ochotę, pytam ją o zdanie w wielu sprawach, jak mnie o coś prosi to nie odmawiam, pomagam w chacie etc... Traktuję ją po partnersku po prostu. No i mam wrażenie, że poczuła się zbyt "zajebista", a ja zaczynam wychodzic na cipe...
I nie wiem, co radzicie? Poki co, to wymyslilem, ze poczekam i zobacze jak sie sytuacja rozwinie - czy to chwilowe czy moze ona taka jest normalnie. No i w miedzyczasie ogranicze zainteresowanie i pokaze jej na rozne sposoby, zeby nie leciala sobie w kulki.
"Masz byc facet nie pizda nigdy nei stawiaj kobiety w centrum swojego zycia...to miejsce przeznaczone tylko dla ciebie." - wezme to sobie do serca
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.