Witam. Nie będę owijał w bawełne bo dzięki anonimowości mogę o tym otwarcie napisać. Mam 19 lat (91 z nicku to nie rok urodzin) i nie miałem tak na prawde żadnej prawdziwej dziewczyny. W podstawówce jakieś takie bardziej zabawy w związki, w gimnazjum byłem z koleżanką blisko ale nigdy nie byliśmy normalną parą, liceum 1 i jak na razie ostatnia próba okazała się totalną klapą (z powodu moich błędów).
W tym roku zdałem maturę i myślę że podejmę studia w dużym mieście (a w moim niewielkim mieście boję się tego że będą jakoś o mnie gadać jak się zbłaźnie przed jakąś dziewczyną) i chciałbym sobie znaleźć dziewczynę bo po przemyśleniach zaczynam bać się o swój rozwój emocjonalny ;P
Z rozmawianie z koleżankami nie mam problemu mogę porozmawiać prawie o wszystkim jak z kolegami. Od 2 tygodni czytam tą stronę i forum (w miare dokładnie - to już moja 2 próba zapoznania się z tajnikami podrywu, lecz teraz staram się to robić sumiennie tzn. była praca domowa o pytaniu o godzinę i było ok itp.)
Jednak dzis znów dałem plamę. Będą w kościele niedaleko siedziała piękna dziewczyna, jednak towarzyszyła jej CB. Po mszy padał deszcza a z tej okazji iż ja miałem parasol powstał plan żeby podejść i zapytać czy nie chciałyby żebym użyczył im parasola bo one nie miały (ja miałem kurtke więc bym sobie poradził ;P ).
Jednak cała sytuacja nawet nie powstała w realnym świecie przez moje słabe jaja.
Jak mam zagadać do jakiejś nieznajomej dziewczyny to myślę o swoich niedoskonałościach, tym że mnie wyśmieje, oleje lub coś odpowie a mi zabraknie języka w gębie.
Nie mogę przełamać się i jakoś zagadać, a chciałbym bardzo to zmienić.
Czy możecie poradzić mi coś na (jak się domyślam) swój brak pewności siebie - przed tą próbą stworzenia bliższej relacji w liceum nie byłem bardzo pewny siebie, ale teraz jest jeszcze gorzej.
Masz po prostu excusy. Istnieje zasada 3s.Jeśli zobaczysz jakąś ładną kobietę masz 3s żeby zdecydować się do niej podejsc, potem pojawiają się wymówki - spróbuj. Strach nie bedzie mial nawet czasu zeby się zrodzic w Twoim umysle.
Bardzo wiele bylo o tym pisane
"Jak mam zagadać do jakiejś nieznajomej dziewczyny to myślę o swoich niedoskonałościach, tym że mnie wyśmieje, oleje lub coś odpowie a mi zabraknie języka w gębie."
Zobacz jak się motywujesz do działania. Jestem pewien, że kiedy o tym myślisz to masz głowę spuszczoną do dołu i oglądasz swoje buciki.
Spooooko wooodza, ale z takim nastawieniem jest trudno. W zamian usiądź teraz wygodnie, wyobraź sobie SIEBIE przed tym jak widzisz dziewczyne i wyobrażaj sobie SIEBIE jak do niej podchodzisz, zagadujesz, ona się śmieje, a ty cały czas jesteś pewny siebie i masz duże jaja...
Sluchaj mistrzu, bardzo dobrze że się zmieniasz, już widać że robisz postępy, możesz więcej, tylko pamiętaj, aby motywować się w pozytywny sposób
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Nie da się Twoich zaległości nadrobić w kilka dni. Potrzeba tu Twojej pracy i chęci. Popełniasz sporo błędów i masz sporo kompleksów , których musisz się sam pozbyć. Tak jak opisywałeś tą akcję w kościele. Czemu uważasz , że musisz darować im parasolkę , a Ty masz moknąć ? Tutaj już jest złe podejście , ponieważ chcesz je zainteresować , a raczej przekupić parasolką. Możesz wziąć pod pachę i maszerować razem z nią/nimi , ale ofiarowanie parasolki nie byłoby najlepszym pomysłem. Wszystko masz na stronie. Jeśli uważasz , że jednak to za mało. Napisz na priv , udostępnię Ci sporo ciekawych materiałów na chomikuj.
Pamiętaj natomiast , że wszystko co przeczytasz , idz i wypróbuj w praktyce. Bo możesz zostać mistrzem teorii , ale to Ci sprawy nie ułatwi. Na godzinę czytania poświęć dwie w terenie.
Powodzenia !
` One zawsze wracają `
dzięki za odpowiedź. Rozumiem że muszę zdobyć wiedzę (PW poszła do Kuby) i trenować aby sie przełamać. A co zrobić jak mi dziewczyna odmówi nawet dalszej konwersacji? (wiem troche pesymistyczne myślenie o tym, ale wolę być przygotowany na taką ewentualność) - czy odwrócić się bez słowa czy coś powiedzieć ??
Heh, rówieśnik
, ale masz gorzej bo ja trafiłem tu wcześniej ^^
Robie to sam i polecam każdemu.
Może już o tym czytałeś.
Wyobraź sobie siebie, najlepszego siebie, wyboraź sobie siebie takim jakim chciałbyś być.
Kiedy wytworzysz w swojej głowie obraz tego jak chciałbyś się zachowywać, przyjmij to jako twoje normalne zachowanie, albo raczej jako wzór na najlepszą wersję twojej osobowści, później stopniowo egzekwuj odpowiednie zachowania.
Osobiście każde zachowanie które odstaje od tego co sobie zamierzyłem traktuje jako porażkę, ponieważ zachowałem się inaczej niż chciałem, dodaj do tego fakt, że nie lubię przegrywać pomnóż przez czas i wynikiem będziesz
TY prawdziwy niepowtarzalny.
btw.
Moja definicja excusa:
znasz to uczucie ? 0,5 sec przed podjęciem jakiejkolwiek czynnosci wiesz jak powinieneś się zachować(jeśli nie zadziałam to jest moja porażka), ale zamiast działać zaczynasz się zastanawiać i po 3 sekundach kreujesz czynność która według ciebie jest najlepszym wyjściem z sytuacji, a tak na prawdę właśnie oszukałeś samego siebie i choć wydaje się, że wszystko jest "OK" to tak na prawdę każdy to kłamstwo poczuł, choć tak na prawdę go nie widział.
A i jeszcze co robić jeśli się nie uda ?
grzecznie podziękować za rozmowę i jeszcze grzeczniej się pożegnać... Z targetem jak i z myślami o targecie.
Poczytaj sobie "Shit Testy-Gimnastyka Umysłu" mi to pomogło przy podchodzeniu
Każdy Shit test można odbić i wtedy ona będzie bardziej zaklopotana niż ty sam :]
"The Key To Getting Success With Woman Is Practice & Persistence"
"(wiem troche pesymistyczne myślenie o tym, ale wolę być przygotowany na taką ewentualność)"
Pojebało cię?
To jest pesymizm, a fruźki wolą optymistów
http://www.youtube.com/watch?v=S...
I żadna laska nie będzie chciała być z pesymistą, bo nikt nie lubi być ze smutasem, chyba że druga osoba równie dobrze zdołowana. Zajebiście!
Powiem ci, że kiedy pozytywnie będziesz podchodził do każdej sprawy to będą ci one wychodzić oraz wpłynie to na twoje zdrowie. Gdyż, kiedy się uśmiechasz, śmiejesz się (a nie da się tego nie robić wyobrażając sobie pozytywne akcje) to rozluźniasz mięśnie na twarzy (masz ich tam ok 80), przez co produkowana jest endorfina, odpowiedzialna za 'dobry humor'
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
"W tym roku zdałem maturę i myślę że podejmę studia w dużym mieście (a w moim niewielkim mieście boję się tego że będą jakoś o mnie gadać jak się zbłaźnie przed jakąś dziewczyną)"
Nie rozumiem tego czego się przejmujesz tym co? kto? mówi o tobie,plotki o tym że poległeś przy podrywie na pewno ci nie zaszkodzą jedynie mogą pomóc
(ci co gadają ,puszczają plotki są zazwyczaj jeszcze słabsi niż ty sam i się ciebie zaczynają obawiać ).Pewnie masz swoje grono kolegów koleżanek którzy nie będą o tym mówić
tylko wspierać w działaniu, Ja osobiście czytam tą stronę od całkiem nie dawna i sam muszę się jeszcze wiele nauczyć(to nie znaczy że nie podrywałem dziewczyn:)próbowałem nie raz z różnymi rezultatami ale liczy się to że każdą moją porażkę traktowałem jak naukę i wyciągałem wnioski) też mi brakowało pewności siebie i podejrzewam że jeszcze gdzieś to we mnie głęboko siedzi ,metodą prób i błędów tylko w ten sposób sobie ją poprawisz (ale gdy będziesz się przejmować tym że ludzie będą gadać to osobiście ci mogę powiedzieć że tylko marnujesz czas.Kompleksy ? chyba nie ma osoby która by ich nie miała nawet ta dziewczyna do której podchodzisz się zapoznać je posiada.
Spoko musisz pokonać ten strach..jak?Samo czytanie lewej da tyle ze będziesz wiedział co i jak,ale żeby podrywać to musisz podchodzić podchodzić i jeszcze raz gadać!Musisz mieć praktykę i wraz z nią będziesz się bal mnie i bedziesz łatwiej łamał bariery(same się od tak nie złamią)...aha i przestań się bać i przejmować reszta bo to chodzi o twoje życie i musisz robić co chcesz!Wyjdź ze skorupy czytaj i ćwicz ćwicz i jeszcze raz czytaj kształtuj się i edukuj a będzie dobrze!Nie pokonasz strachu od razu ale minie z czasem który musi minąć wraz z treningiem..a od samego patrzenia i czytania się nie nauczysz..wiec do roboty idź i ćwicz i przestań się bać!Do odważnych świat należy jeśli będziesz się bał nie będziesz miał dziewczyny!A co do koleżanek to na początek skoro je już tak dobrze znasz to spróbuj z nimi co?One cie nie ogryza ani nie zbija za kino czy całus w policzek(mogą się co najwyższej opierać trochę ale to dobry test na ćwiczenia i łamanie sowich blokad oraz ich...uwierz jak ci się uda to będziesz miał taka pewność siebie,szczęśliwy oraz dumny ze będziesz próbował dalej i ćwiczył...)na dzień dobry uwierz mi!Musisz tylko spróbować,uwierzyć w siebie i działać!
No Powodzneia trzymaj się i działaj!Trzymam kciuki!I czekam na pozytywne efekty...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"