No więc to wszystko zaczęło sie w wakacje rok temu. Uganiałem sie za nią przez całe wakacje, aż we wrześniu zeszliśmy sie. Byliśmy ponad miesiąc no i mi zaczęło odwalać (zachowywałem sie jak nie jej chlopak). Zerwala ze mna. W kwietniu tego roku strasznie chciała wrocic do mnie. Olewalem ją z początku ale jakos mnie znow do siebie przekonala i zgodzilem sie na zwiazek. Na poczatku sama propowala spotkania itp.. tulila sie do mnie, calowala i ogolnie bylo milo. Lecz teraz po 2miesiącach tak jakby cos zgaslo. Nie przytula sie do mnie, nie caluje, tzn. ja musze wszystko pierwszy zaczynac co dla mnie jest juz męczące. Pierwszy pisze smsy, i od niej nie dostaje zadnych milych i slodkich sms. Jak rozpalic tę miłość, co zrobic zeby to ona sie mną przejmowala. Zeby okazywala więcej czulosci i milosci. Kupuje jej kwiaty, szepcze mile slowka lecz bez odwzajemnienia...
Jesteś nowy, rozumiem
Forum jest od zadawania pytań, rozumiem
Ale nawet nie zajrzałeś do treści które są po lewej stronie...
Ano, bierz przykład z kjeta, jest nowy a nie odwala jazd jak Ty. Odpowiedzi są bliżej niż myślisz, wystarczy sięgnąć po nie ręką (czyli lewa strona <<<<<<<)
O matuchno... robisz z siebie needy pieska. Przestań! Nie kupuj kwiatów, nie pisz, nie pokazuj że tobie zależy w takim stopniu (teraz ty dajesz z siebie 90 a ona 10). Wytresowała cie strasznie, uległeś jej i teraz już wie na ile może sobie pozwolić - praktycznie na wszystko... Jeszcze chwila i jej się znudzisz. Chłodnik wątpię czy coś tu jeszcze pomoże, bo jej już prawie nie zależy, ale go zastosuj. Dobry chłodnik nie jest zły. Jak trochę to na nią podziała, to zastosuj na spotkaniach trochę P&P, jeśli nie było seksu to doprowadź do niego i zrób coś spontanicznego od czasu do czasu, pograj przy tym też trochę na jej zazdrości - spotkaj się od czasu do czasu z jakąś koleżanką, wyjdź na imprezę bez niej, na lewej masz wszystko opisane. Daj jej do zrozumienia, że może cię stracić. Przestudiuj stronę to znajdziesz w pizdu info, i dowiesz się gdzie robisz błędy.
"W królestwie ślepych jednooki jest królem"
To my tu z kjetem chcemy żeby sam ogarnął itp a Ty mu na tacy podajesz ;D Chociaż on nawet nie kuma co na tej tacy jest. Nie mówcie mu takich rzeczy, niech sam się wysili i przeczyta chociaż lewą stronę.
No dobra, sorki
wyłożyłem mu to łopatologicznie, bo sam kiedyś byłem w podobnej sytuacji i mi się kolesia żal zrobiło
Po prostu nie miałem sumienia hehe...
Ale fakt że mógłby ruszyć mózgownicą a nie wbija temat wałkowany setki razy...
"W królestwie ślepych jednooki jest królem"
I zapamiętaj jedno - suma zaangażowania z obu stron to zawsze 100% - więc im bardziej będzie tobie zależało, tym mniej będzie jej. Nie zmieniaj się dla niej i miej swoje zdanie, jednym słowem: pokaż że masz jaja!
"W królestwie ślepych jednooki jest królem"
lewą strone czytam od jakiegos miesiąca tylko w praktyce to wychodzi gorzej
a zalogowalem sie bo naprawde mam problem ;()
o kurwa powiedz kolego ze zartujesz? no nie wierze... moze to jakis zart starego wyjadacza
przyznawac mi sie tu hehe... no albo jakas prowokacja.. no az przecieram oczy ze zdumienia 
Zasady portalu
Stary, nic nie wniosłeś tym komentarzem ;D Co do autora to czekam na wieści jak to ją ogarnąłeś na stówę
Wczoraj tak wyszlo ze poszlismy do kolezanki (posiedzieć itp). Jednak jej nie bylo w domu. Przez całą drogę rozmawialismy i bylo bardzo milo, tematy sie same nawijały jak za dawnych lat mojego podrywu. Tylko nadal mam problem z tym ze ona jakos nie przytula sie do mnie sama z siebie ani nie całuje
tomek, niestety, ale muszę Ci przyłożyć młotem w łeb. stałeś się kolegą z fiutkiem. przyjacielem. wspominacie "stare czasy", a zero czułości?
jest jedna rada moim zdaniem - ograniczaj kontakt, poznawaj inne laski, tyle. u niej jesteś spalony, chociażbyś stanął na rękach - nie wróci.
wbij to sobie do łba - choćby skały srały - to już koniec. musisz szukać innej. najpierw poczytaj materiały na tej stronie, abyś nie powtórzył błędów. i tyle.
twoje zachowanie to podstawowy blad...
rozumiem ze jestes swieza ukleja w tych sprawach...
...ale to nie tlumaczy cie ze napiszesz na forum i dostaniesz kawe na lawe...
wystarczy troche czasu + checi na przeczytanie w spokoju tego co <-- i zobaczysz swoje zle,nie wlasciwe zachowanie wzgledem swojej dziewczyny...
kolega wyzej wspomnial ze dales z siebie 90 % ona moze 10 % w wasz zwiazek ... reasumujac te procenty zaden inny zwiazek tego nie przetrwa...
Praca nad soba + zaangazowanie z twojej strony by zmienic sie z maplki ,pieska czy tez kolegi bez fiutka jest tylko i wylacznie twoja sprawa...
uzytkownicy tej strony moga ci dobrze radzic ...ale podstawowe wiadomosci musisz sam ogarnac...
Wiec wez dupe w troki i zacznij sie szkolic,dzialac ...!!!
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Tomekkk, każdy tu rozumie jak się czujesz, ale musisz w końcu zrozumieć, że nie jesteś "cipką", nikt Cię tu nie będzie głaskał po głowie...biedactow, nie chce być z tobą...a wiesz dlaczego? Bo utwierdzali by Cię nadal w tym, że zachowujesz się jak frajer i nim jesteś. Oni wszyscy chcą w Tobie obudzić faceta, faceta za którym kobiety same będą się oglądać.
Przeczytaj co ma matu6 w opisie swojego postu TANCZĘ TAK JAK...i wbijaj to sobie do głowy codziennie, aż obudzisz się rano i zrozumiesz,że jesteś facet i masz jaja. Przedewszystkim lewa strona.
Ja też tu jestem nowy i wiele zrozumiałem, teraz chcę to w praktyce zrozumieć, może jakbym wcześniej tu trafił nie rozstawałbym się dzisiaj o 18 tej z narzeczoną, oddam jej rzeczy i będzie tylko "ok, rozumiem"...a potem co będzie, z resztą zacząłem się spotykać z inną dziewczyną co prawda narazie to tylko jedno spotkanie było, ale szło wszystko samo, instynktownie i jak po maśle...
Żyje się tylko raz...większość ludzi nawet tego nie robi...