Moja dziewczyna wiktoria z którą jestem juz prawie rok wyjechała 6 dni temu do siostr do krakowa .
Na 5 dni przed wyjazdem zerwałem z nią po pewnym incydencie który miał miejsce u mnie w domu kłócilismy się o to o której wychodzi tzn ona mowi ze juz musi isc ja mowiłem ze pojdzie za 15 min nie zgodziła sie wiec ja popchnąłem lekko i kazałem spieprzać . Ona obrazona poszła . pobiegłem za nią i powiedziałem jej ze jak ma zamiar sie za głupie popchnięcie obrazac tak jakbym ja uderzył i wiecznie fochać o nic i o wszystko to nie chce z tobą byc no i koniec z nami.
Wróciła do mnie po 2 dniach , powiedziała ze chce być ze mną i że nie bedzie już tego robić ale abym ją wiecej nie popychał . Zostało 2 dni do wyjazdu spedzilismy je niezwykle mile , mozna powiedzieć że potrzebowaliśmy tego zerwania , chyba zrozumiała jak wiele dla niej znacze .
Więc teraz jest w krakowie od 6 dni przez pierwsze 2 dni miała właczony telefon , pozniej niby jej sie zepsuł .
Wiec czekałem az zaloguje sie na facebooku i sie odezwie wysłała mi jedna wiadomosc ja jej odpisałem ale nie byłem zadowolony ze pojechała i pisałem w taki sposob gdy pisze gdy jestem zły . No i teraz wchodze juz od wczoraj ona jest zalogowana ja jestem zalogowany , ale nie odezwie się . Ja napisałem wczoraj "siemanko . co robisz" on ze nic w sumie a pozniej zaczeła pisac jak tu jest zajebiscie .Pisała w sposob jakby ją nic nie obchodziło w sposob odrzucający. Za tydzien wraca akurat wtedy mamy isc razem na wesele jej kuznka wychodzi za mąż .
Gdy jej wczoraj napisałem , że chyba nie bede na weselu , bo lece do ojca do francji na 2 tygodnie , nawet sie tym nie przejeła a prosiła mnie abym poszedł i to bardzo długo , nigdy nie byla tak obojetna . Mysle ze poznała tam kogos .
Mam tysiąc myśli w ciagu dnia , chyba nie powinienem o to pytać bo to jest zbyt desperackie , powinienem zachować dystans pisemny jeśli chodzi o moje wewnętrzne odczucia ?
Co o tym sądzicie ?
Poczekam kilka dni , nie bede pisał pierwszy , jesli ona w koncu sie odezwie , bede z nia pisał w trakcie rozmowy wyczuje co jest grane ale bede pamietał ze to ja jestem panem
Mam tysiąc myśli w ciagu dnia , chyba nie powinienem o to pytać bo to jest zbyt desperackie , powinienem zachować dystans pisemny jeśli chodzi o moje wewnętrzne odczucia ?
Co o tym sądzicie ?
Poczekam kilka dni , nie bede pisał pierwszy , jesli ona w koncu sie odezwie , bede z nia pisał w trakcie rozmowy wyczuje co jest grane ale bede pamietał ze to ja jestem panem
A ja myślę, że dziewczyna jak ochłonęła po całym tym dymie z Tobą związanym, po prostu stwierdziła, że jednak jest to gra niewarta świeczki i zerwie z Tobą w najbliższym czasie. Z resztą wcale jej się nie dziwię, kontrolujesz ją, wymagasz aby do Ciebie pisała, nie dajesz jej wolności. Być może nie podobał Ci się pomysł jej wyjazdu, ale jakie masz prawo, żeby się o to obrażać? Dziewczyna nie szuka drugiego tatusia tylko faceta. To ona ma chcieć wejść do Twojego świata, a nie Ty masz dokonać abordażu na jej rzeczywistość...
Oczywiście popsuty telefon to ściema. Wiktoria cieszy się odpoczynkiem od Ciebie i to Ty jesteś sam sobie winny. Długa droga przed Tobą, poczytaj lewą stronę, potem jeszcze raz... I przemyśl to wszystko pod swoim kątem.
Myślę, że może być już za późno, ale próbuj. Wrzuć na luz, daj jej pożyć swoim życiem, sam zajmij się swoimi sprawami - wyjdź gdzieś ze znajomymi, umów się z jakąś fajną kobietą. Potraktuj jej wyjazd jako 'urlop'
Ja na jej miejscu już dawno poznał bym kogoś innego ?
popchnąłeś i kazałeś spieprzać ? co do ku*wy nędzy ?
i to o co ? o 15 minut pobytu z Tobą ?
moim zdaniem jesteś dla niej za mało czuły, przesadziłeś z tym chłodnikiem i dlatego ma może kogoś innego na oku...
Może spraw żeby była zazdrosna czy coś, nie wiem poszukaj, poczytaj
"wiec ja popchnąłem lekko i kazałem spieprzać" - chyba zbyt dosłownie wziąłeś sobie technikę P&P, to odpychanie nie jest dosłowne ... I nie toleruje czegoś takiego, jak czytam, że za byle gówno lub jakąś rzecz facet używa wobec dziewczyny siły. Po prostu jest to dla mnie gówniane zachowanie!
Zaczął się sezon wakacji i znowu te żałosne problemy co robić jak się nie odzywa a jest na wakacjach ... Poczytaj mój pierwszy blog, tam masz dużo na ten temat jasno wyjaśnione by trafiło do każdego płaczka.
Wkurza cię co ona tam może robić, z kim a na dodatek to że jest chłodna wobec ciebie, tak na prawdę powinno być na odwrót. Ty powinieneś się dobrze bawić i cieszyć wolnością, nie bawić się w żadne wiadomości na facebook'u tylko odpoczywać. Dobrze by ci to zrobiło, wkurza cię każde jej zachowanie, nawet takie, że ci pewnie nie wysłała żadnej EMOTKI bo jakoś musiała pokazać swoją obojętność.
TAKICH TEMATÓW BYŁY SETKI, ZAPRASZAM NA PRAWO W WYSZUKIWARKĘ WPISZ SOBIE. I wyluzuj, masz się bawić relacjami z nią a nie przejmować jakbyś stracił złote jajo.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!