Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Stara znajoma, fajna, a trudna...

4 posts / 0 new
Ostatni
Ibereq
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-06-29
Punkty pomocy: 0
Stara znajoma, fajna, a trudna...

Cześć! Piszę z prośbą o poradę w następującej sprawie. Mam koleżankę, bardzo ładną i miłą. Nie jest to blachara, suka ani plastik. Znam ją od bardzo dawna i dosyć dobrze bo 3 lata podstawówki siedzieliśmy w jednej ławce. Często chodziliśmy razem na spacery, wracaliśmy razem ze szkoły, odrabialiśmy razem lekcje itp... Byliśmy świetnymi przyjaciółmi. Niestety, w gimnazjum trafiliśmy fo różnych klas. Od tamtego czasu nasze kontakty zaczęły sprowadzać się do "Cześć" na korytarzu.

Postanowiłem coś z tym zrobić. Pisałem z nią, gadałem wyciągałem na dwór. Niestety, coś się zmieniło i o ile chce wychodzić na dwór, to nie sama ze mną (musi być ktoś jeszcze - nie wiem po co). Najczęściej zatem proszę kumpla by wyszedł ze mną bądź ona prosi koleżankę. Niestety nie jest to zbyt wygodna sytuacja bo często koleżanki zwykły być "cockblockerami". Co zrobić by zgadzała się wychodzić ze mną sam na sam??? Nie podejmowałem dotychczas żadnych pochopnych ani wyraźnych kroków. Bardzo przystojny to ja nie jestem, ale też nie brzydki. Jestem za to ektomorfikiem - nie przyswajam tłuszczów i mam problem z tkanką tłuszczową, więc jestem bardzo szczupły. Za to moja sytuacja powoduje że wyraźnie widać wszystkie mięśnie. Na dodatek gram w kosza. Czy mój wygląd może być przeszkodą nie do przejścia??? Wiem że Gracjan uczy że wygląd sie nie liczy jak umiemy zagadać, ale jak mam zagadać jak mam to zrobić jak ciężko ją w jakikolwiek sposób to tego zachęcić. Proszę o poradę. Z góry dziekuję.

Inquisitor
Portret użytkownika Inquisitor
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-11-27
Punkty pomocy: 117

Wygląd to nie problem. Tym sie nie przejmuj. Natomiast jesli chodzi o ta dziewczynę... 1st, wpadłes w ramę przyjaciela, a teraz moze nie chciec sie z Toba spotykać bo podrosla troche i po kilku spacerach mogą byc plotki, ze juz 'Jestescie razem itp'. A to nas prowadzi do drugiej komplikacji. Ile ona ma lat? 15? Znajdź inna. A wiedza z tej strony obecnie na niewiele Ci sie przyda, zaprocentuje dopiero w przyszlosci.

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

Skoro byliście przyjaciółmi, na pewno wiesz, gdzie mieszka, to możesz spróbować tak, że pójdziesz do niej bez zapowiedzi do domu i powiesz: "Chodź ze mną na spacer". Nie wiem, czy to wypali, bo może Ci odmówić, ale też w takiej sytuacji nie zdąży zadzwonić po żadną koleżankę.

Druga możliwość, to wychodzicie na dwór w 3 (Ty, ona plus Twój kolega) i potem Twój kolega pod jakimś pretekstem się zmywa i zostajecie sami (tylko wcześniej to z nim uzgodnij, i żeby też nie wypalił jakimś głupim tekstem przy tym).

Możesz spróbować, powodzenia

Ibereq
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-06-29
Punkty pomocy: 0

agnijąca_modelka:
''Druga możliwość, to wychodzicie na
dwór w 3 (Ty, ona plus Twój kolega)
i potem Twój kolega pod jakimś
pretekstem się zmywa i zostajecie
sami (tylko wcześniej to z nim
uzgodnij, i żeby też nie wypalił
jakimś głupim tekstem przy tym).''
To jest bardzo fajny pomysl. Bede musial go wyprobowac. Pierwszy tez ma szanse powodzenia bo mieszkamy w tej samej klatce:)
Jej rodzice zawsze mnie lubili, mam z nimi dobre kontakty. Kiedys target opowiadala mi jak musiala poprawiac swoja mame, ktora przy stole wigilijnym
oznajmila (niestety omylnie:)), ze z nia chodze. Zawsze tez ''wyganiali'' ja z domu jak przychodzilem.